nika3
15.09.06, 23:02
Witam emamy wieczorową porą. należę raczej do "podczytywaczek" , rzadko kiedy
sama piszę. ale siedzę właśnie w pracy, tak sobie rozmyślam i poczułam chęć
opisania swojej sytuacji.Kiedyś współżycie byłó przyjemnością, cieszyło nas
oboje.Teraz niestety jest inaczej. Mam trójkę dzieci, z czego najmłodszy smyk
to efekt pękniętej gumki i niezadziałania postinoru. Teraz biorę tabsy, ale
nie potrafię się wyluzować i zawierzyć na sto procent ich działaniu. mam
blokadę psychiczną no i może po tabletach spadło też libido? mąż się buntuje
uważa, że przesadzam -gumka+ tabsy. a ja nie mogę się przełamać . a poza tym
śpimy oddzielnie ja z synkiem, kurde czuje, że się oddalamy od siebie musze to
zmienić ale jak. wiem,że żadna antykoncepcja nie daje sto% pewności , a
wskaźnik pearla 0,3 na sto po ostatniej wpadce mnie trochę niepokoi. kurczę co
robić?