silvik
22.09.06, 17:36
Dziewczyny, mam pytanie do Was.
Czy też macie wrażenie, że życie jest strasznie drogie?
Powiem wszystko po kolei.
Będąc dzieckiem pamiętam, że gdzie się spojrzało(przynajmniej w moim
najbliższym otoczeniu), to pracował tylko mężczyzna. Kobiety zajmowały się
domem i dziećmi.
Owszem, nie przelewało się, jednak jakoś spokojnie się żyło, bez długów, z
pewnością pracy na etacie...
Sytuacja po dwudziestu latach: gdzie się nie obejrzę, pracują oboje
małżonkowie(obojętnie, czy mają dzieci, czy nie), a 90% z tych par jest albo
zadłużona, albo nie mają w ogóle żadnych oszczędności(żyją "od pierwszego do
pierwszego", w wielu przypadkach kończy się na pożyczaniu...
Oszczędza się praktycznie na wszystkim...
Nie wyobrażam sobie, by pracowało tylko jedno, wypłata jednego to praktycznie
opłacenie rachunków(prąd, gaz, przedszkole, czynsz...)
Jak jest u Was?
Pozdr.