nie mam juz sily

13.10.06, 16:02
jestem zmeczona chorobami mojego syna.
Mam dosyc biegania z gabinetu do gabinetu, dosyc badan i chodzenia z kolejna
recepta do apteki, sadzac,ze moze tym razem "cudowny" lek pomoze...
Zbliza sie jesien i zima,az sie boje pomyslec co nas czeka...
tym bardziej,ze u niego wszystkie powazne zakazenia nie daja objawow goraczki.
Wiem,ze inni rodzice, maja gorzej.
Ze pewnie alergie,astma i te pneumokoki(oraz zapalenie pluc i oskrzeli)sa
naprawde w niczym z tym na co inne dzieci choruja.
ale ja jestm juz zmeczona- nadsluchiwaniem w nocy czy syn oddycha, sluchaniem
i rozpoznawaniem "niebezpiecznych szmerow"

tak mi dzis zle sad
    • alfama_1 Re: nie mam juz sily 13.10.06, 16:08
      Miałam to samo (prawie każdy kaszel kończył się pakowaniem torby do szpitala
      i "dobry wieczór, to znowu my"), już jest lepiej. Skąd jesteś? Mogę Ci dać 2
      namiary na bardzo dobre alergolożki.
      • joasiiik25 Re: nie mam juz sily 13.10.06, 16:13
        jestem z Rzeszowa...
        mamy dobra lekarke od marca 2006
        najdluzszy spokojny okres nie chorowania wynosil 2 mies...az milo bylo patrzec
        na synka
        a teraz znowu antybiotyk, wziewy, tabletki itp
        juz zaczyna mi sie buntowac przy braniu lekowsad
        tez biedaczek ma dosc
        • alfama_1 Re: nie mam juz sily 13.10.06, 16:23
          Te alergolożki są w Warszawie (polecane też na forum Alergie) ale skoro masz
          kogoś dobrego to chyba nie ma co skakać.
          Mój syn za to zaczyna lubić swoje tabletki. Ostatnio w aptece "mamo, kupujesz
          te białe?", "nie, białych już nie musisz brać, kupuję czerwone", ", to też
          dobrze". Żeby się za bardzo nie przyzwyczaił wink)
          Też miałam serdecznie dosyć tych pobytów w szpitalu więc rozumiem. Najgorsza
          była (nie)przewidywalność. Nie wiadomo kiedy zacznie kasłać ale jasne, że od
          razu jedziemy na sygnale.
          Zdiagnozowano mu astmę ale teraz są przypuszczenia, że to tylko rozwojowe
          zapalenia płuc i oskrzeli. Oby,oby.
          Zdrówka życzę smile
          • joasiiik25 Re: nie mam juz sily 13.10.06, 16:28
            my astme mamy leczona od marca, wczesniej zanim trafilismy na nasza pulmolog
            pediatra glupio mi wmawiala,ze maly moze tak czesto chorowac. doszlo do tego,ze
            ktorejs nocy sie dusil. Kacper ma rozpoznana astme wczesnodziecieca wiec jest
            duza szansa,ze z tego wyrosnie. do tego rozmaite alergie z roznymi objawiami sad
            zapalenie oskrzeli ma prawie co miesiac sad
        • agnieszkas72 Re: nie mam juz sily 13.10.06, 17:01
          Asiu,rozumiem,co czujesz bo miałam taką czarną,koszmarną zimę trzy lata temu.Mój
          najstarszy syn poszedł do zerówki i zaczął znosic infekcje.To,co wówczas zaczęło
          się dziac z moją dwuletnią wtedy córką przechodziło wszelkie pojęcie.Bez przerwy
          diagnozowana angina,zapalenie oskrzeli,podejrzenie astmy,non stop na
          zmieniających się antybiotykach,nikła w oczach.Jej oddech było słychac w całym
          mieszkaniu.Kiedy jadła juz tylko minimalne ilości jogurtu i przetartej zupy i
          kilka razy dziennie miała ataki kaszlu konczące się wymiotami trafiłam do
          laryngolog,która natychmiast i poza kolejnoscią umiesciła nas na oddziale.Ania
          miała wycięte wszystkie migdały powiększone w wyniku ciągłej infekcji do
          rozmiarów ekstremalnych.Jeszcze w czasie pobytu w szpitalu zaczęła jesc,w ciągu
          miesiąca nadrobiła ogromna utratę wagi.Teraz ma 4,5 roku,nie choruje więcej od
          innych dzieci.Od czasu operacji nie musiała brac antybiotyków.
          Wiesz,wtedy tez mi sie wydawało,ze to się nie skonczy,że nic nie mogę zrobić
          skoro leki nie pomagają i dziecko wykańcza się na moich oczach.A jednak własnie
          takie operacyjne rozwiązanie przyniosło poprawę.Życzę tobie i synkowi dużo
          cierpliwości,nadziei i madrych lekarzy.Bardzo wiele dzieci dwu,trzyletnich ma
          taki kryzys odporności-wyrastają z tego.
          • joasiiik25 Re: nie mam juz sily 13.10.06, 17:06
            Kacper choruje na zap.oskrzeli od 9 mies zyciasad
            dokladnie od pazdziernika 2004
            • edycia274 Re: nie mam juz sily 13.10.06, 23:17
              wierze Ci. Ja z Niki od urodzenia śmigam po klinikach non stop coś i teraz mam
              ciężki okres. Zero pomocy itd. Jestem wyczerpana psychcznie. dziś byłam u
              psychologa z Niki, dużo już Nam pomógł chociaż to początek. Nie mam jakiej rady
              Ci kochana dać bo sama w sumie z problemami się borykam, mąż dużo pracuje. hm
              musisz wierzyć iż będzie dobrze. chcesz pisz na gg.pozdrawiam
Pełna wersja