zainspirowana wątkiem z panem wymachującym swoim małym pozwole sobie was
zapytac moje drogie jakich panów preferujecie - owłosionych czy tez z brakiem
owłosienia?
ja niecierpie wręcz braku włosów u facetów - jeszcze klate bez włosów
zniese ,ale na widok nieowłosionych nóg robi mi sie niedobrze bleeee
Oczywiście nie lubie przesady - w gorylach nie gustuje... facet z włosami na
plerach albo z na maxa porośnietą klata tak ze nawet sutka nie widać tez jest
bleeee

ogólnie uwielbiam dużo włosów na nogach , zwłaszcza jeśli te nogi sa
umięśnione echhh... no i wazne żeby te wsłosy nie były blond fuj
Na klacie tez lubie nieco... a zwłaszcza tak zwaną ŚIEŻKĘ SZCZĘŚCIA!!! Czyli
włosy od pępka w dół... jakżesz mnie to podnieca...
a jak to jest u was drogie panie?