Gabi, to był żart, a nie docinki. Śmiać mi się zachciało, bo jak kwoka
pisklaki nas chciałas pozbierać z FoF. Jednocześnie przeszedł mnie dreszcz,
że ktoś próbuje cenzurować. Może to złe słowo, ale już się spieszę do pracy.
Chodzi o to, że ja nie jestem tylko emamą, jestem normalnym człowiekiem i
zamierzam szwędać się po całym necie, gdzie mi się spodoba. I nie tylko
szwędać się, ale o jednym miejscu mówić w innym, podawać linki itd. Nie dam
się zamknąć na gazetowym forum edziecka, nawet w żartach.
To może na przyszłość zapamiętaj jedną rzecz o mnie - nigdy nie używam
emotikonów, pisząc na poważnie. Wszelkie uśmieszki i jęzory rezerwuję dla
tekstów lekkich i nieagresywnych.
Sama przeanalizuj, jak to wyglądało:
Gabi: "Chodzi mi o to, ze delikatnie mowiąc :
Prosze WSZYSTKIE emamy o opuszczenie FoF. Proszę sobie iść na forum
edziecko i dyskutować, robić nowy, miły klimat. Po co tutaj te posty???????
No juz, nie ma Was tu- sio sio sio"
Mika: "Gabi ! Ogłoszono lojalkę ? Cyrograf podpisać ???
Moja kobiecość wyraża się nie tylko w macierzyństwie, ale i w innych
profilach ludzkiej działalności

Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz ?"
Zapomnijmy o tej wymianie zdań. Ty nie wchodź na FoF, jeśli nie czujesz się
tam u siebie, ale nie zgarniaj piskląt pod swoje skrzydła, za duże są.
Mnie też smutno, kuna, ale wierzę, że to tylko nieporozumienie wywołane
zmęczeniem ciężką atmosfera w starym domu. Ja cię nie chciałam urazić i ty
mnie też.
E, do pracy idę, jak coś, to odpiszę po 22.00.