Rozkosze macierzyństwa

27.10.06, 15:11
Wczoraj jak wracałyśmy ze żłobka córunia wdepnęła w rzadką, psią kupę. Przy
próbach zdjęcia bucików i w miarę bezszkodowego zapakowania wierzgającej do
fotelika samochodwego pobrudziłyśmy się nią obie. Oczywiście smród
przeokropny.

W nocy spała bardzo niespokojnie i wzięłam ją na trochę do nas do łóżka.
Przes sen przywaliła mi głową w szczękę tak, że mam rozciętą wargę i założę
się, że w pracy się zastanawiają czy to przypadkiem nie mąż mi dołożył wink

Z rana sama zrobiła rzadką kupę i na tyle niezręcznie zdejmowałam jej
pieluchę, że się obie ubrudziłyśmy.

Dzisiaj szczypie mnie warga i wydaje mi się, że wszystko śmierdzi kupą.
Ciekawe co jeszcze życie przyniesie wink
    • niutaki Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:18
      bri no chyba już kup wystarczy? może jakiegoś innego rodzaju atrakcje los szykuje dla Ciebie?smile
      • bri Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:18
        Mam nadzieję wink
    • anik801 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:20
      Wierz mi to dopiero wierzchołek góry lodowej!
    • m.fiorella Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:23
      chyba góry kupowej smile
    • michalina7 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:25
      zasrane to życie
      • bri Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:25
        Shit happens wink
        • demarta Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:27
          trzymajmy się kupy, bo kupy nikt nie ruszy!
        • anik801 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:28
          Jak nie gó..,to nasrane,jak nie urok,to sraczkawink
        • mijaczek Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:43
          bri napisała:

          > Shit happens wink

          and then...you flush :o)
          jak to mawia moj maleszonek :o)
          • bri Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:44
            I słusznie smile
    • m.fiorella Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:31
      bo to zła kupa była!
      • anik801 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:32
        Trzymajmy się ramy,to się nie posramywink
    • m.fiorella Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:33
      sranie w banie
      • anik801 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:34
        A te śmierdzące problemy będą się za nami ciągnęły jak gó...przez morze,co
        dopłynąć nie może!
        • edycia274 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:41
          U mnie dziś w kuchni spadła szafka, z szkliwem talerzami. A seknuda wcześniej
          Nika tam była, nie chce myśleć co by sie stało. Akurat pies tez tam leżał ale
          nic mu nie jest. Patrze na reszte szafek i dygam. Bo maja ok 2o lat sad
          • madic Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:45
            Bo dziecko to kupa szczęścia z przewagą kupy! (czyjaś sygnaturkawink)
    • 76kitka Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:43
      Mój synek w zeszłym tygodniu zwrócił na moje ukochane spodnie smile
      • berecik7 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 15:47
        Tylko z ostatniego tygodnia:
        1. Ulubione spodnie uświnione czekoladą - może wiecie, jak się pozbyć plamy?
        2. Zapomniałam psa spod sklepu, dwie godziny biedak tam drżał...
        3. ALE: wygrałam czwórkę w totolotka! Jutro idziemy szaleć. Kino, zakupy, ach...
    • anik801 A znacie to? 27.10.06, 16:06
      Poszedł żuczek za chałupkę,zdjął majteczki,zrobił kupkę.Żuczku,żuczku coś ty
      zrobił? -Jam ci domek przyozdobił!
      • bri Re: A znacie to? 27.10.06, 16:13
        Opowiem córeczce, na pewno się jej spodoba wink
      • demarta a to? 27.10.06, 22:47
        wyszło słonko na spacerek, zdjęło majtki i sweterek i powiedzcie drogie dzieci,
        czym słoneczko teraz świeci?
    • anik801 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 16:17
      Żeby tylko nie zechciała potem przyozdabiać domówwink
    • vivyan Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 17:10
      Phehh, słyszałam gdzieś, że wdepnięcie w kupę przynosi szczęście smile)) To może
      puśćcie lotto? smile))
      • anik801 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 17:27
        A ja słyszałam,że szczęście przynosi jak ci gołąb narobi na prawe ramie.
    • mama-nesika och, skąd ja to znam:)) 27.10.06, 21:25
      Kiedy Nesik miała 3 latka mieliśmy tez szczeniaka... pewnego pieknego wieczoru córeczka poszła toalety, ale nie trafiło jej sie do muszlismile) i troszke siusiu wyladowało na podłodzesmile) udałam sie więc do kuchni po mop, a tam czekała na mnie niespodzianka - wielka psia kupa, w która wdepnęłam BOSYMI nogamisad( Pobiegłam więc pod prysznic z zamiarem posprzątania tejże kupy za chwilę, ale kiedy wrtóciłam, juz jej nie było, za to pies oblizywał sie apetycznie. A na koniec, kiedy juz umyłam wszelkie podłogi - wrażliwi niech w tym miejscu przestana czytać! - piesek zwymiotował tąże kupą na świeżo umyta posadzke w kuchni. Pal licho te posadzke - nie widziałam w życiu nic bardziej obrzydliwego. Na szczęście na to wszystko przybył mąż i jemu przypadło w udziale sprzątanie po pupilusmile))
      Ale wtedy bynajmniej nie było mi do smiechu...
    • shamsa Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 21:40
      jeszcze zdejmie sobie pelnego pampersa i wysmaruje sie zawartoscia od stop do
      glow oraz łóżeczko i resztę pokoju w około
      • anik801 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 22:11
        Mój brat jak miał ok.3lat rozmazał swoją kupę po całej dolnej części szyby
        balkonowej.Za karę wsadziłam go do zimnej wody-ale byłam okrutnawink
        • verte34 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 22:48
          Kto potrafi, tak jak ja, wejść w dwa g. jednego dnia? big_grin
          • verte34 Re: Rozkosze macierzyństwa 27.10.06, 22:52
            Aha, no i skoro jesteśmy w temacie to dodam jako ciekawostkę, że moje eDziecko
            robi kupę raz na 11 dni!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja