Dodaj do ulubionych

Czy też wszystko prasujecie????

28.10.06, 09:15
Hej j/w prasuje od bielizny,skarpetek po pościel i ręczniki,a moja
przyjaciółka uważa że to głupota.Ja uważam inaczej miło ubierać się w rzeczy
wyprasowane jak jest u was??Mam nadzieje, że mnie nie uważacie za dziwoląga.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • karteczkii Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 09:17
      no chyba jesteś dziwolągiem, skarpetki prasowac?????????
    • zonazona Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 09:17
      Nigdy w życiu nie prasowałam bielizny ani skarpetek :0
      W ogóle prasuję tylko to, co naprawde trzeba
      • zaneta11113 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 09:19
        Oj to chyba jestem dziwolongie sama nie wiem skąd mi się to wzieło.Może dlatego
        że mama nigdy nic nie prasowała hehehe
        • karteczkii Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 09:21
          zaneta11113 napisała:

          > Oj to chyba jestem dziwolongie sama nie wiem skąd mi się to wzieło.Może
          dlatego
          >
          > że mama nigdy nic nie prasowała hehehe




          tak tak "dziwolongie"
    • a.lenard Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 09:28
      nie nie jesteś dziwolągiem, kiedyś prasowałam wszystko, al eodkąd mam córeczke
      i automatycznie mniej czasu na tak zwane "głupoty" prasuję wszystko oprócz
      skarpet i majtek( tego nigdy nie robiłam). Daruję sobie też ręczniki i pościel
      ( kupiłam z kory). Przy małym dziecku i tak mam wiecznie stertę do prasowania,
      a nie cierpię tego robić.
      • kbart a.lenard 28.10.06, 09:30
        a.lenard napisała:

        > nie nie jesteś dziwolągiem, kiedyś prasowałam wszystko, al eodkąd mam
        córeczke
        > i automatycznie mniej czasu na tak zwane "głupoty" prasuję wszystko oprócz
        > skarpet i majtek( tego nigdy nie robiłam). Daruję sobie też ręczniki i
        pościel
        > ( kupiłam z kory). Przy małym dziecku i tak mam wiecznie stertę do
        prasowania,
        > a nie cierpię tego robić.








        współczuję ci ręczników z kory, jak ty się wycierasz?
      • zaneta11113 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 09:31
        a.lenard dzięki myślałam,że ja tylko taka jedna nawiedzona jestem.Też mam już
        synka i dalej prasuje wszystko zobaczymy jak długo smile nie potrafie sie
        odzwyczaić.
        • bedada Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 09:54
          Prasuję wszystko co tego wymaga,nie uznaję wygniecionych ubrań,ścierek.
          Ale nigdy mi nie przyszło do głowy prasować skarpetek!
          • mama_micha Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 09:57
            delikatnie mówiąc w nosie mam prasowanie, wole ten czas poświęcić na zabawę z
            synem.
    • zaneta11113 bedada 28.10.06, 10:31
      No widzisz to musioałabyś zacząć prasować skarpetki hihihi

      Pozdrawiam
      • a.lenard Re: kbart 28.10.06, 10:36
        dotyczyło to pościeli tongue_out, chyba widać to , nawias jest przy pościeli a nie przy
        ręcznikach smile czepiasz się i juz !!!
    • moofka Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 10:35
      lubie prasowa, wlasciwie to tylko ubrania prasuje i obrusy (na okazje bo na
      codzien nie uzywamy)
      poscieli nie prasuje, kupuje taką z miekkiej flanelki, duzo mam tez z kory a
      tej prasowanie niezbedne nie jest
      a scierek to prawie nie mam
      nawet nie wiem, co mialabym z nimi robic tongue_out
      a i jeszcze woreczek przedszkolaka co tydzien, przy nowej pizamce
      skarpetek prasowanie zakrawa mi na letką obsesję - fobia mikrobowa czy cos
      takiego smile)
      • aga.s1 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 10:41
        ja prasuję i owszem, ale tylko ubrania i tylko przed włożeniem na siebie.
        Pościel mam z kory i flaneli, ręczniki lubię szorstkie po praniu. I nie
        wyobrażam sobie np. wyprasować bluzki, złożyć ja w kostkę i schować do szafy, a
        potem wyjąć i założyć. Przecież jak ubrania leżą w szafce jedne na drugich to i
        tak się zagniotą na złożeniach? Nie wiem, chyba że wiszą na wieszakach, w
        każdym razie ja mam małe mieszkanie i małą szafę smile
        pozdrawiam
    • kalina_p uważam 28.10.06, 10:37
      ja nic nie prasuję. Jak juz koniecznie cos wyprasowac trzeba, prasuje mąż, ja
      się nie dotykam, nie lubię, nie umiem.
    • zaneta11113 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 10:49
      Ja też nie przepadam za prasowaniem ale siedzi coś we mnie takiego że musze
      wyprasować nawet jak jestem padnięta mąż się czasami śmieje. Ale jak jest temat
      prasowania to wszystkim opowiada że prasuje nawet skrpetki i patrzą się na mnie
      jak na.......... nie będe pisać.
    • malgra Re: prawie 28.10.06, 10:54
      nie prasuję bielizny i skarpetek.Reszta idzie pod żalazko.
    • kruszynka301 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 10:54
      skarpetek, ręczników i bielizny nie prasuję (oprócz bawełnianych majtusi córeczki, która uwielbia mieć wyprasowanewink.

      Natomiast pościel i zasłony oddaję do magla - nie mam zamiaru męczyć się z pościelą 2*2,2m za 3 zł, bo tyle kosztuje wyprasowaniewink).
    • fify Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 11:56
      gdzie tam wszystko. po co? bakterie zabic (te w skarpetkach?), hihihi. nie
      prasuje skarpetek, rajstop dziecka ani bielizny, ręczników tez nie. pościel
      oczywiście tak, mało tego - posciel zawsze płukam wcześniej w krochmalu.
      oczywiscie koszulki do spania prasuje, ubrania dla dziecka obowiązkowo, ubrania
      męża też. moje niekoniecznie, bo raczej kupuje takie, ktore po praniu wieszam
      na wieszaki i po wyschnięciu nie wymagają prasowania. mąz na co dzien chodzi w
      koszulach, wiec prasowac trzeba. chyba tyle. aaa i firany prasuje, czego nie
      lubie brrrrr
    • nchyb Nic nie pracuję! 28.10.06, 13:45
      Czasami tylko mężowi koszulę, a sobie koszulową buzkę. I szczęśliwam Ci ja.
      Niech żyją niegniotliwe tkaniny!... wink
      • i2h2 Re: Nic nie pracuję! 29.10.06, 17:41
        nchyb napisała:
        > Czasami tylko mężowi koszulę, a sobie koszulową buzkę. I szczęśliwam Ci ja.
        A mój nosi głównie golfy i nawet koszul nie muszę wink)))
        Poza tym staram się tak wieszać pranie, żeby się "samo" wyprasowało. I już!
        • nchyb Re: Nic nie pracuję! 30.10.06, 06:39
          > A mój nosi głównie golfy i nawet koszul nie muszę wink)))
          I2h2, mój w praca czasami niestety koszulowo wystąpić musi, niestety...
          a że ja z kolei nie cierpię mycia podłóg, więc on chwyata za szamtę, ja za
          żelazko...
    • mijaczek zabawne... 28.10.06, 13:49
      ...wlasnie rozlozylam deske do prasowania, zelazko juz jest nagrzane, chcialam
      sobie tylko jakis filmik puscic na kompie, zeby mi sie nie nudzilo i sprawdzam
      szybciutko emame...
      do rzeczy. prasuje wszystko oprocz skarpetek, swetrow i jakis tam ciuchow co sie
      nie nadaja do prasowania... ale to tylko w Polsce...no i Holandii... hehe... w
      USA nie prasuje nic oprocz mezowych koszul czy jakis tam rzeczy, ktore po prostu
      musza byc wyprasowane... a co do reszty - to jesli ma sie suszarke to ubrania po
      wyciagnieciu z niej wygladaja jak wyprasowane, wiec nie trzeba sie meczyc :o)
      • mijaczek Re: zabawne... 28.10.06, 13:50
        ps. naprawde lubie prasowac :o)
    • aluc Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 13:55
      niczego nie prasuję, prasowane są tylko koszule niemęża, parę moich bluzek i
      pościel
    • ineska2 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 17:08
      ubrania, posciel i reczniki owszem, ale skarpetki??? te skarpetki to przesada.
      a dzieki prasowniu rzeczy mniej sie niszcza i sa milsze w dotyku, dlatego tak
      ogolnie warto prasowac.
      • katklos Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 17:10
        Lubię prasowanie, prasuję prawie wszytsko, no ale skarpetek to nie...smile
        • majan2 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 20:44
          A to nie lepeiej ksiazke poczytac zamiast prasowac skarpetki lub majtki? ja nie
          umiem i nie lubie prasowac baaardzo.
    • grochalcia ja tez prawie wszystko prasuje 28.10.06, 18:48
      poza skarpetkami rzecz jasnawink)) uwielbiam jak wszystko jest wyprasowane. mam
      synka, ale i tak nie przestalam prasowac. z ta roznica, ze tez kupilam posciel z
      kory a ta bawelniana oddaje do magla. reczniki powoli przestaje prasowac, bo maz
      na mnie krzyczy, ze sobie robote wymyslam, zamiast odpoczac. Ale czasem machne
      je zelazkiem z przyzwyczajenia. moze przy drugim dziecku mi miniewink))
    • demarta Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 19:17
      nie prasuję absolutnie niczego. nie znoszę tego. i to jest moja pierwsza myśl
      podczas zakupów ciuchowych: żebym tylko nie musiała prasować!!!
    • adsa_21 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 19:53
      hmm..ja nic nie prasuje ani bielizny, ani dzinsow, swetrow itp.
      czasem bluzki koszulowe jak do pracy ide.
      generalnie prasowanie to dla mnie strata czasu.
    • figrut Re: Czy też wszystko prasujecie???? 28.10.06, 20:59
      Niech żyją niegniotliwe materiały !!!smile Ostatnio prasowałam 23 września tego
      roku - na wesele szłam i trza było siebie i dzieciaki w brrr eleganckie [i
      wymagające prasowania] ciuchy ubrać.
      • zuzanna56 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 29.10.06, 15:15
        Prasuję dżinsy i inne spodnie, bluzki, koszule męża, t-shirty. Nie prasuję
        skarpetek, majtek i pościeli. Nie przepadam za prasowaniem ale też nie lubię
        chodzić w wygniecionych rzeczach.
    • lola211 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 29.10.06, 15:22
      Kazdy ma swoje dziwactwa, Ty np. prasowanie skarpetek i recznikowwink, dopoki nie
      jest to groźne dla otoczenia to okwink.
      Ja prasuje tylko to co musze- czyli spodnie, bluzki, nienawidze tego robic,
      wiec koszule prasuje sobie facet.Zawsze kupujac sobie ciuch zwracam uwage, czy
      aby nie wymaga dokladnego prasowania.
    • jusytka oczywiście:) 29.10.06, 15:54
      Prasowanie to nie tylko estetyczny wygląd rzeczy, ale i higiena. Prasować nie
      każdemu się chce, więc wymyślają różne argumenty, by usprawiedliwić włsne ...
      wygodnictwo wink
      • edytek1 Re: oczywiście:) 29.10.06, 16:01
        Prasuję prawie wszystko oszczędzam jedynie skarpetkom i koronkowej bieliznie
        bawełnianą prasuję tak samo jak eczniki, spodnie, koszule, koszulki i
        chusteczki na szyję.
      • lola211 Re: oczywiście:) 29.10.06, 18:49
        Wygodnictwo nie jest wada, wrecz przeciwnie.
        Co do higieny- coz, skoro czysta jestem, a ciuszki wyprane i pachnace to
        zagrozenia w postaci nabycia jakiegos chorobska nie ma.Nikomu tez ciuchow nie
        pozyczam, bym musiala je nastepnie wyparzac zelazkiemwink.
    • mamakrzysia4 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 29.10.06, 15:59
      nie-nie znosze tego
    • mathiola Re: Czy też wszystko prasujecie???? 29.10.06, 16:14
      Odkad zasypala mnie sterta prania z 5 ludzi (z czego dwoje to niemowlaki),
      przestalam prasowac niemowlece ubranka. Swoje i starszego dziecka prasujemy na
      biezaco, jak trzeba sie w nie ubrac. Scierki jak mam natchnienie. Reczniki sa z
      frote, nie widze potrzeby. A skarpetki... chyba bym na leb musiala upasc.
    • dominika8 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 29.10.06, 17:56
      główne kryterium zakupu ciucha to jest to czy trzeba prasować
      nienawidzę prasować, współczuję mojemu Mężowi, który co rano musi sobie
      prasować koszule brrrr
      i nie wiem z czego to wynika, czy z niechęci do samej czynności, czy do tego
      całego zamieszania z rozstawianiem deski itp
    • tchibo_1974 Re: Czy też wszystko prasujecie???? 29.10.06, 18:17
      Prasuję wszystko, oprócz skarpet, majtasów i pościeli z kory smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka