Gość: Renata
IP: *.*
30.05.01, 10:46
Dziewczyny pomóżcie!!!Rozpoczęło się pylenie traw. Cierpię na alergię od dzieciństwa, zazwyczaj w czerwcu i lipcu biorę Zyrtec i krople do nosa Rhinocort. Jak mam radzic sobie teraz (jestem w czwartym miesiącu ciąży). Jedna alergolog powiedziała, że leki miejscowe czyli krople do oczu i do nosa mogę brać, ale w Pharmindexie wyczytałam, że lek ten jest silny i w ciąży stosować tylko wtedy gdy korzyści przewyższają potencjalne ryzyko uszkodzeń płodu. Jak wobec tego mam się zdecydować? A objawy są straszne - katar, łzawienie oczu, potworny ból głowy. Wiem, że to może skończyć się zapaleniem oskrzeli albo anginą (miałam tak zazwyczaj kiedy późno zaczynałam brać leki odczulające). Co mam robić??? Dziewczyny alergiczki, jak sobie radziłyście i radzicie???