Gość: guest IP: *.* 17.06.01, 03:48 jestem w pierwszym miesiacu ciazy i mam straszna ochote na piwko czy moge posmakowac ? wiem ze to szkodzi , ale slyszalam ze jesli ma sie ochote to mozna sie napic oczywiscie w malych ilosciach a co wy sadzicie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 17.06.01, 08:03 w pierwszych trzech miesiacach lepiej nie pic alkoholu, nawet w malych ilosciach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 17.06.01, 08:49 AniuMyślę , że w rozsądnych ilościach możesz pić nawet piwko , zwłaszcza , że masz na nie ogromną ochotę. Ja obecnie jestem w 39 tygodniu i nie ukrywam , że przez minione tygodnie , zdarzało mi się wypić piwo (smakowało mi szczególnie piwo o smaku jabłkowym REED"S) , oczywiście nie dużo. Nasz organizm sam podpowiada czego potrzebujemy.Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 17.06.01, 12:01 Aniu,Lepiej tego nie rób jeśli zależy ci naprawdę na tej ciąży. W trzech pierwszych miesiącach kształtują się narządy dziecka i nawet małe ilości alkoholu mogą bardzo źle wpłynąć na jego rozwój. Alkohol może również sprowokować poronienie, bo ciąża nie jest jeszcze do końca "zagnieżdzona". Dopiero ok. 4-5 miesiąca można pozwolić sobie od czsu do czasu na małą ilość wina lub pół szlanki piwa. Ale nie więcej. Czytałam o tym bardzo dużo i stąd to wiem. Dla dobra dziecka warto na chwilę zrezygnować z takich zachcianek. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 17.06.01, 12:38 nie znam sie na tym ale moze piwo bezalkoholowe zalatwilo by sprawe. Chyba tez zawiera jakis procent alkoholu ale podobnie sok jablkowy np. Poprawcie mnie jesli sie myle. Tak naprawde nie wiem ile jest alkoholu w tzw bezalkoholowym. Napewno z alkoholu jako takiego lepiej zrezygnowac zwlaszcza,ze nawet w malych ilosciach moze tez bardzo zwiekszyc w przyszlosci prawdopodobienstwo uzaleznienia przez dziecko[bo dla malenstwa pare kropel to duzo] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 17.06.01, 22:04 Polecam piwko karmelowe - chociaż może nie na samym poczatku ciąży. Urodziłam 8 miesięcy temu i kiedy karmię, to strasznie chce mi sie pić. Od herbaty mnie po prostu odrzuca, zbożówka z mlekiem przejadła mi się do bólu, soki powoli też. A piwo karmelowe od czasu do czasu stanowi miły przerywnik. A zbaczając z tematu - znajomy Francuz był ciężko zszokowany tym, że wciąż karmię. Tam karmienie uchodzi za egzotykę. Z całego serca jednak radził mi pic czerwone wino, mały kieliszek dziennie, bo we Francji nawet pediatrzy tak polecają. Wierzyc nie wierzyć, ale cos w tym może być. Pozdrawiam.Asia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 17.06.01, 22:31 Aniu, ja bym sie napila. Ale wszystko zalezy od czastotliwosci picia poza ciaza. To tak jak ze sportem, jesli uprawiasz go wyczynowo, to w zasadzie nie ma ograniczen w uprawianiu go w czasie ciazy, wlacznie z tymi, ktorych zwykle w ciazy nie wolno. Ja piwko pije dwa trzy razy w tygodniu, w cziazy pilam jedno na tydzien, czasem wino i bylo OK. Jesli jestes mloda zdrowa kobieta i nie mialas klopotow z zachodzeniem, zadnych poronien itp, mysle, ze bez obawy mozesz folgowac swoim zachciankom. W granicach rozsadku oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilla Re: piwko IP: *.* 18.06.01, 00:29 Wydaje mi sie ze alkohol jest trucizna. Wystarczajaco duzo jemy roznych trucizn w niezdrowym zywieniu, wdychamy olow i inne swinstwa, wiec nie ma po co dodatkowo sie truc. Zwlaszcza w pierwszym trymestrze. A co do czerwonego wina to przede wszystkim mam wrazenie ze duzo zalezy od kultury. Francuski organizm jest przyzwyczajony do codziennych dawek wina, juz nawet dzieci pija je do obiadu. Byc moze prez to maj a wieksza tolerancje na alkohol. Ale nie wiem czy to ma takie znaczenie. Poza tym, uwaza sie ze wino czerwone powoduje wzrost ilosci czerwonych krwinek, nie wiem czy to prawda, ale mysle ze jesli tak to i tak uwazam ze sa inne sposoby na ich zwiekszenie. Mysle, ze skoro nikt tak naprawde nie wie jaka dawka alkoholu moze zaszkodzic, to chyba lepiej nie pic. A tak w ogole to mnie tez ciagnie do piwka czy winka, ale sobie odpuszczam. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 18.06.01, 10:32 ostatnio badania wykazaly,ze to nie tyle czerwone wino poprawia krazenie i zapobiega zawalom itp co sok z czerwonych winogron ktory dodatkowo jest o wiele zdrowszy i nie zawiera toksyn. Wiem,wiem-ten arument o poprawie trawienia ale rownie dobrze trawienie poprawiaja przyprawy typu majeranek ,bazylia itp wiec tu tez mozna wybrac zdrowsza opcje. Piwo z kolei bardzo odwadnia co podczas ciazy tez nie jest bez roznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 18.06.01, 08:30 Hmmm. Ja jestem zwolenniczką win i z tym pytaniem zwróciłam się do mojego lekarza. Powiedział, że nie należy przesadzać w żadną stronę, więc jego zdaniem kieliszek czy dwa raz na jakiś czas absolutnie dziecku nie zaszkodzi (bylebym nie piła codziennie po pół butelki!). Swoją drogą jeżeli organizm sam sobie reguluje pewne sprawy no to mój sobie uregulował, bo od samego początku na widok akoholu robi mi się niedobrze, więc chyba go nie potrzebuję, a przyznam, że przed ciążą byłam gorącą zwolenniczką kieliszeczka wina wieczorem.Ale twierdzenie Bogusi jakoby alkohol nawet w małych ilościach mógł bardzo zwiekszyc w przyszłości prawdopodobienstwo uzaleznienia przez dziecko wydaje mi się oczywistą bzdurą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 18.06.01, 10:34 Aniu,male sprostowanie...to nie jest MOJE stwierdzenie bo ja nie robie w tym kierunku badan. Mozemy tylko sobie to brac do serca lub nie-rzecz wyboru. Pewne slowa sa bardziej obciazone osadem niz inne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 18.06.01, 11:04 W ksiazkach piszą ani kropelki (podaja, ze w krwi dziecka jest wyzsze stezenie alkoholu niz we krwi matki), polozna mowila, ze mozna lampke od czasu do czasu. Mnie w pierwszym trymestsze odrzucalo od jakiejkolwiek formy alkoholu, teraz czasami wypiję mała lampke wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: piwko IP: *.* 18.06.01, 21:02 Rozumiem Aniu co czujesz, bo ja też w pierwszym trymestrze nie mogłam opanować ochoty na piwo. Wyobraź sobie że o niczym innym nie mogłam myśleć tylko : PIWO Z SOKIEM, PIWO Z SOKIEM -ZIMNE!!!!!!! - lekarz powiedział, że od czasu do czsu mogę i piłam - mały się urodził zdrowiutki, teraz ma prawie 6 m-cy i rozwija się super - byle tak dalej,pozdrawiam - trzymaj się mocno Odpowiedz Link Zgłoś