Kochani!Spieszę Wam donieść, że moja 11-miesięczna córeczka usamodzielniła się i od wczoraj CHODZI

. Wiele z Was ma to już pewnie za sobą, więc pewnie sobie myślicie "Dziewczyno, nie ma się z czego cieszyć. Jeszcze będziesz tęsknić za niechodzącym dzieciakiem"

. I macie pewnie rację, ale chwilowo duma przeze mnie przemawia, więc moja radość jest podwójna.Pozdrawiam mamy i ich chodzące i nie dzieci