Dodaj do ulubionych

tuż przed wyrokiem

IP: *.* 18.10.01, 11:12
Dzisiaj jest 27 dzień cyklu. Kilka ostatnich cykli nie trwało dłużej niż właśnie 27 dni. Wczoraj wieczorem badawczo sprawdzałam jakość wydzieliny z pochwy - potrafię mniej więcej wyczuć, kiedy wieczorem zapowiada się "poranny okres". Na szczęście miała swój zwykły, nieco słodkawo-owocowy zapach. Rano natychmiast zmierzyłam temperaturę - nadal na poziomie około 36.9.Poszłam do pracy - dziwne pobolewanie lewego jajnika (dziwne, bo owulacja była w prawym). Zdążyłam już kilkakrotnie odwiedzić toaletę żeby sprawdzić, czy na bieliźnie pojawiły się znajome ciemne plamy..Minęło południe a ja zastanawiam się, ile godzin nadziei jest mi jeszcze dane.
Obserwuj wątek
    • Gość: MGK Re: tuż przed wyrokiem IP: *.* 18.10.01, 11:19
      Efrix co moge Ci napisac? Moze nie traktuj tego tak dramatycznie! Gdybym nie wiedziała o co chodzi, myslalabym ze idziesz na sciecie ;)Bedzie co bedzie. A dzidzia? Jesli nie teraz, to trochę później. Może Ktoś na górze wie najlepiej, kiedy jest ten czas? Tak czy inaczej zyczę Ci by ta nadzieja zakonczyla sie stanem euforii :benetton::hello:Nina
    • Gość: guest Re: tuż przed wyrokiem IP: *.* 18.10.01, 11:41
      Trzymaj się, cokolwiek się stanie.Potrafie cię zrozumiec, ale nie potrafie powiedziec nic mądrego do osoby w takiej sytuacji.Miejcie nadzieję, nie tę lichą, marną.....Daj znać, jaki wyrok zapadł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka