Gość: guest
IP: *.*
18.10.01, 11:12
Dzisiaj jest 27 dzień cyklu. Kilka ostatnich cykli nie trwało dłużej niż właśnie 27 dni. Wczoraj wieczorem badawczo sprawdzałam jakość wydzieliny z pochwy - potrafię mniej więcej wyczuć, kiedy wieczorem zapowiada się "poranny okres". Na szczęście miała swój zwykły, nieco słodkawo-owocowy zapach. Rano natychmiast zmierzyłam temperaturę - nadal na poziomie około 36.9.Poszłam do pracy - dziwne pobolewanie lewego jajnika (dziwne, bo owulacja była w prawym). Zdążyłam już kilkakrotnie odwiedzić toaletę żeby sprawdzić, czy na bieliźnie pojawiły się znajome ciemne plamy..Minęło południe a ja zastanawiam się, ile godzin nadziei jest mi jeszcze dane.