Dodaj do ulubionych

Drugi śniadanie dla męża

14.11.06, 19:06
Przygotowujecie mężom śniadanie do pracy? Co wchodzi w skład tego śniadania?
Obfite czy raczej skromne?
Obserwuj wątek
    • demarta Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:08
      na jakie ma ochotę, bo ma dwie ręce nie od parady, więc robi sobie sam, a przy
      okazji i mi wink)
      • inia1984 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:17
        ja robie mezusiowismile)))) dzisiaj byl kurczaczek pieczony, jablko, ciasteczka i
        kanapka z salamismile))) za dobra jestemsmile)))
        pozdrawiamsmile
      • lidia23 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:21
        Szczęściara mój n ie chce brać wogóle jedzenia do pracy
    • aga2rk Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:18
      Ani pierwszego, ani drugiego. Dlaczego miałabym robić?
    • agnes123 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:20
      Przez pierwsze 10 lat robiłam - później już nieee smile)
    • lotos.flower Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:20
      sam sobie robi smile
    • 76kitka Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:21

      Mój mąż je w pracy obiad, więc nie zbaiera drugiego śniadania. Kiedyś zabierał kilka kanapek, serek homogenizowany, albo jogurt, jakis owoc. Jak była w domu jakaś sałatka to w pojemniczku sobie nosił.
      • roksanaa22 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:29
        a ja uwielbiam rozpieszczac mojego mezusia!!!!i robie to kiedy mam
        sposobnosc.sniadanko tez mu robie jesli akurat nie jest na wyjezdzie
    • kosheen4 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:29
      robię, zwłaszcza kiedy wstaje o 4.00 żeby zdążyć na ranną zmianę
      bez męczeństwa, przygotowuję wieczorem
      kanapki sztuk kilka, do tego jabłko, czasem pomidor, sałatka w pojemniku (niech
      ma biedaczyna...), jak jest ciasto to kawałek ciasta. ostatnio testowo marchew.
      jak się przyjmie, to wejdzie do repertuaru
      zestaw do lodówki, a jak wstaje rano to zabiera siatę i dyla do roboty.
      • kosheen4 ps. 14.11.06, 19:30
        to niemąż. liczy się? smile
    • be_em no jasne!! :) 14.11.06, 19:36
      trzeba mieć obowiązki: śniadania, kapcie, pwio, sexwink po to się wychodzi sie za
      mążwink
    • ik_ecc Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:45
      Sam sobie robi.
    • blekitnykoralik Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 19:49
      Sprawdzam, czy ma gotówkę i czy mu starczy na drugie śniedanie w bufecie. I
      czasem dzwonię sprawdzając, czy nie przeznaczył tego na słodycze i niezdrowy
      napój gazowany, albo przypominam, że powinien coś zjeść.
      • gia.m2 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 20:23
        blekitnykoralik napisała:

        > Sprawdzam, czy ma gotówkę i czy mu starczy na drugie śniedanie w bufecie. I
        > czasem dzwonię sprawdzając, czy nie przeznaczył tego na słodycze i niezdrowy
        > napój gazowany, albo przypominam, że powinien coś zjeść.

        Ale wątek jest o śniadaniu dla męża, nie synka w podstawówce smile)))
        Dzięki za poprawienie humoru, ale jak sobie wyobrażę mojego męza, po zadaniu
        takiego pytania i to na poważnie...


        • blekitnykoralik Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 08:03
          nie ma za cosmileMi też mąż czasam takimi pytaniami poprawia humorsmile Jakoś oni na
          swoich forach nie mają takich dylematów... Mam dwóch synów i uczę od urodzenia,
          że każdy z nich ma dwie, sprawne i pracowite rączki. Choć czasem po udanej nocy,
          też zdarzy mi się jakąś kanapkę zrobić, przez te hormony...wink
    • janka007 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 20:13
      Nie przygotowuję, i on mi też nie przygotowuje śniadania do pracy. Natomiast
      mąż robi drugie śniadanie dla dziecka do szkoły. Jest to ostatnio bułka z serem
      i pomidorem, koniecznie posypanym solą i pieprzem (na życzenie synka).
    • teraz_asia Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 20:22
      NIGDY, przez czternaście lat wspólnego zycia, nie zrobiłam mężowi śniadania do
      pracy. I, aż do przeczytania niniejszego wątku, nie wpadło mi do głowy, że inne
      kobiety robiąsmile))
    • aniakuz1 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 20:37
      ja robię bo rano przytomniejsza jestem. A on często obiady gotuje i kolecje przyrządza. A poza tym lubie mu robic sniadania i te pierwsze i te drugie też...
    • joasia1234 Re: Drugi śniadanie dla męża 14.11.06, 21:15
      to ja wyrodna żona jestem, bo nigdy przenigdy nawet mi to do głowy nie
      przyszło. Dorosły jest, jeśli będzie głodny,coś sobie kupismile
    • lizavietta wychodzę z założenia... 14.11.06, 23:57
      wychodzę z założenia... ze mąz dorosły jest.
      przecież ja nie wiem, na co on będzie miał ochotę?
      Może na parówke albo na bułkę z serem?
      Albo na hot-doga?

      Na szczęście mąż ma taką pracę, że może wyjść i kupić to co lubi...
      czasami i obiad mi przywiezie...
    • poleczka2 Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 00:01
      Mój woli curry w pracy więc nie robię, mam dość roboty robiąc kanapki synowi do
      szkoły, ciąglę muszę cudować i wydziwiać bo przynosi pół niezjedzonych.
      • pesteczka5 Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 00:19
        Nie, nigdy nie robiłam. Dostaję za to rano kawę obok łóżka i jej zapach mnie
        budzi, bo mąż zawsze wychodził min. godzinę wcześniej niż ja.
        Ale zwykle robię obiady i nawet czasem mu przywożę do pracy, jeśli potem gdzieś
        jeszcze razem jedziemy.
      • hanna26 Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 00:23
        Codziennie, czasem wieczorem, czasem rano. Kilka kanapek, jakieś owoce, jogurt
        albo serek, sałatka w słoiku - jeśli akurat takowa jest w domu. Ja jemu robię
        śniadanie do pracy, on mi naprawia dyktafon, komputer do pracy - i tak przez
        całe sześć lat małżeństwa. Chociaż obydwoje jestesmy doroślismile Ale chociaż ja
        dorosła baba, coś mi mówi, że dyktafonu czy komputera raczej bym sobie sama nie
        naprawiła. Podobnie jak jemu nie smakowałyby chyba zrobione osobiście kanapki.
        No, ale od tego (między innymismile) ma się przecież drugą połówkę.
        Żeby sobie nawzajem pomagać.
        I dobrze nam z tym.
    • chipsi Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 00:29
      Początkowo robiłam sniadanka (czyt. kilka kromali z padlinką) żeby już do mamusi
      po śniadanie do pracy nie jeździł (jesoo i ja go takiego wziełam...). Potem mi
      się odechciało gdyż uważam że ręce ma jak i ja. Następnie już po ślubie gdy
      szłam do pracy robiłam nam obojga kanapeczki a od czasu gdy zaciązyłam mąz żywi
      się w pracy sam. A że żywi się w fast foodach to robi się grubiutki jak ja po
      dziecku hihihi.
    • pandora_ Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 07:52
      Nie. Czasem dzien wczesniej, jak wyjezdza o 4 rano, a ja akurat robie dla
      dziecka kolacje. Ma dwie rece, niech je czasem do czegos wykorzysta smile
    • smx Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 07:53
      A jak smakują takie kanapki dzień wcześniej przygotowane, bo jakoś nie mam
      przekonania do nich?
      • pandora_ Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 08:29
        Jak je robię o godzinie powiedzmy 20-tej i wkładam do lodówki, to o 5 rano, w
        drodze,są całkiem ok smile Potem mąż pewnie ze sto razy zatrzymuje się, żeby zjeść
        coś innego, ale sumienie kanapkowe mam czyste smile
        • anna_geras Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 08:50
          Oczywiscie,ze robiesmile jestem codziennie rano w domu,wiec robie to z
          przyjemnoscia. Nawet bulki przynosze ze sklepu. Tak sie sklada,ze moj maz jest
          caly dzien w pracy,wiec bulki zjada rano a po poludniu jakis obiad na miescie.
          Zwykle robie mu 4 bulki do tego jakas salatka, owoc i czasem batoniksmile Jestem
          przykladna zona, bo porocz sniadania do pracy uprawiam jeszcze z mezem sex
          rano,zeby sie odstresowal biedaczek.
          • demarta Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 09:43
            ojej, to ten seks jest poświęceniem, czy też masz przyjemność wink))))
          • smx anna geras 15.11.06, 14:03
            Jak czytam twoją odpowiedz to stwierdzam że nie jestem przykładną żoną.
            Ja śniadanka robie codziennie i to obfite ale żeby tak seks mu codziennie rano
            serwować....hm.
    • isia251 Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 08:50
      Ja robie zawsze jak idzie do pracy, nigdy nie wyszedł do pracy bez kanapek,
      najczesciej kanapki z kiełbasą/wędliną, jogurt do picia, baton, banan.
    • oxygen100 Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 11:08
      nie poniewaz moj mąż na ogół nie śniada. Za to pozera jakis lunch czy brunch
      gdzies tam
    • luxure Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 14:47
      Już nie, skończyła sie głupia Ania....
    • bri Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 14:57
      Zdarza mi się od wielkiego dzwonu zrobić mu kanapki do pracy, ale już nie
      pamiętam kiedy ostatnio to robiłam.
    • herbatapoobiedzie Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 15:13
      A ja mam spokój z kanapkami, wyręcza mnie w tym moja teściowa. Mąż zamiast sam
      sobie zrobić śniadanko wychodzi z domu do pracy pół godziny wcześniej, wstępuje
      (nie po drodze) do mamusi a ta mu pakuje kilka. Na początku mnie to wkurzalo
      teraz raczej podchodzę do tego obojętnie.Pozdrawiam
      • joasiiik25 Re: Drugi śniadanie dla męża 15.11.06, 15:20
        Drugie sniadanie robie dla meza
        zreszta bardzo mi zalezy,zeby przynajmiej 2 razy dziennie zasiadac wspolnie do
        stolu wiec sniadania i kolacje jemy cala trojka
        kanapki dla meza robie prawie codziennie (dzis nie zrobilam), staram sie tez
        zawsze dac jakis owoc . moj maz pracuje umyslowo i tworczo,lubi sobie zjesc
        drugie sniadanie podczas pracy, na glodnego nic mu do glowy nie przychodzi.
        Sama do pracy nie biore kanapek,poniewaz jem obiad w pracysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka