Dodaj do ulubionych

Kristo - elektryk

IP: *.* 25.10.01, 22:03
KvM ukazał dzisiaj ukryty talent.W naszym domu praktycznie wszystko (prócz kuchenki gazowej) działa na prąd. Na korytarzu mamy dwa bezpieczniki, które - gdy zbyt dużo urządzeń pracuje na raz - "odskakują".Idzie zima, więc baliśmy się , że w ogóle będzie tragicznie - albo ciepła woda do kąpieli, albo ciepło w domu - wybór należy do ciebie ;-)KvM wymyślił i zrobił(!!!!!) coś takiego: kupił bezpiecznik do zamontowania w domu i parę innych potrzebnych klamocików, sam wykonał wszelkie prace związane z podłączeniem tych cudowności. A wynik jest taki: Normalnie w łazience grzeje się woda. Gdyby jednocześnie włączyć grzejnik - wysadziłoby bezpieczniki. Gdy wchodzę do łazienki i przyciskam włącznik, bojler się wyłącza, a pracuje grzejnik. Niestety razem z bojlerem wyłącza się też światło, ale to można skoordynować. :-)Ktoś powie - jakie to proste! Może i proste, ale tu się liczą też chęci, a KvM nie należy do typów, co to chodzą po domu z wkrętakiem i szukają zajęcia.:-) Dorka :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Kristo - elektryk IP: *.* 25.10.01, 22:38
      Nie skoordynować, tylko poprawić, dziś już nie miałem siły aby to zrobić. Tak czy inaczej jestem prawie zadowolony ;-)Trzeba jeszcze ułożyć kabelki i będzie git. W sumie byłem zdumiony, że zadziałało od pierwszego razu ( było kilkanaście połączeń). :-)Jak już jesteśmy w temacie ogrzewania. Zastanawiam się zainstalowaniem grzejnika na na gaz. Nie trzeba do tego komina, spaliny wydostają się na zewnątrz przez ścianę. Koszt z montażem to ok 1500PLN, opłacalność żadna (bo ogrzewanie prądem kosztuje tyle samo), ale byłoby bezpieczniej mieć dwa źródła ogrzewania jakby co. Widziałem taki grzejniczek produkcji angielskiej o nazwie Brazilia. I tu pytanko - ma ktoś coś takiego u siebie? Jakieś doświadczenia?
    • Gość: guest Re: Kristo - elektryk IP: *.* 25.10.01, 23:47
      Ech Dorka jak to dobrze mieć męża "złotą rączkę " ;) Mój Adaśko to egzemplarz jedyny w swoim rodzaju. Do naprawienia czegokolwiek podchodzi jak do jeża (koncepcja podstawowa -wszystko musi swoje odczekać :) )Ostatnio montował kupioną w Praktikerze komodę ,bidaka krwią się zalał .Pierwszej pomocy udzieliłam :) I jak tu takiego nie kochać :)Pozdrowionka Gosiaaha byliśmy we wrześniu u znajomych ,pan domu zupełnie samodzielnie wykonał zabudowę kuchni,kafelki te sprawy.Mąż mój zapytał ,"i to ty tak sam ,poważnie?" ,sam-odpowiada znajomy."Matko Boska" ,rzekł tylko.Kiwał głową do końca wieczoru :lol: :lol: :lol: Pozdrawiam Gosia
    • Gość: guest Re: Kristo - elektryk IP: *.* 26.10.01, 07:53
      Co do ogrzewania gazowego, owszem, my mamy w domy. Zbyt duzo szczegółów nie potrafię podać, bo po pierwsze, nie jestem "sprzętowiec" a po drugie, piecyk zamontował mój tato już kilka lat temu. Natomiast, co do strony finansowej tego rozwiązania - dom 170 m2 powierzchni, temperatura w zimie około 19-20 stopni, a rachunki za gaz około 800 PLN co dwa miesiące (z tym, że mamy kuchankę gazową i ciepłą wodę też ogrzewaną gazem)- przeliczcie sobie.No i pozdrawiam wszystkie "złote rączki" - ja też mam takiego męża i wiem, jakie to cenne. Nawet jeśli czegoś nie umie sam zrobić, to poczyta w gazecie, skonsultuje, zajrzy do instrukcji obsługi, pouczy sie na błędach ;-) i ... gotowe.Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: guest Re: Kristo - elektryk IP: *.* 26.10.01, 08:45
      Dorka to brzmi tak skomplikowanie ze nawet opisu do konca nie doczytalam... ale podziwiam....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka