Dodaj do ulubionych

Znowu ankieta!

IP: *.* 05.11.01, 18:07
Wiem że było już dużo różnych ankiet, ale ośmielam się zaproponować jeszcze jedną. Interesuje mnie jak poznałyście Waszych ukochanych, mężów. Ja poznałam swojego męża na klasycznej randce w ciemno zorganizowanej przez szkolną koleżankę mojej mamy i jednocześnie znajomą rodziny mego męża. Byłam sceptycznie nastawiona do tego. Miałam już 34 lata. Po kilku miesiącach byliśmy małżeństwem. Dzieliła nas odległość 180 km. Mam nadzieję, że chwila wspomnień dobrze zrobi nam wszystkim. Serdeczne pozdrowienia Kruszynka mama Karolinki
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia_M Re: Znowu ankieta! IP: *.* 05.11.01, 18:13
      hehe... ja poznałam swojego męża przez koleżankę.... miała zaproszenie na aukcję obrazów i sama trochę się obawiała iść 9 w końcu nie codzień się chodzi na aukcję) - a jej najlepsza przyjaciółka nie mogła - więc zadzwoniła do mnie ... no i poszłysmy - chociaż ja też byłam pierwszy raz na takiej imprezie :)))i tam poznałam swojego przyszłego męża - po 3 miesiącach sięzaręczyliśmy, po 5 zamieszkaliśmy razem a po 6 już nas było troje hehe :))) i tak jest do dziś :)a swoją drogą ciekawe czy gdyby poszła tamta koleżanka - cyz ona byłaby teraz panią M.? mój mąż twierdzi że nie - bo poznał później tamtą nieobecną i wogóle mu się nie spodobała, wręcz przeciwnie :) opatrzność losu nie?
    • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 05.11.01, 20:29
      Kruszynko, to tez juz było - poszukaj wątku "nostalgiczne pytanko" Gosi26, a znajdziesz tam mnóstwo romantycznych historii (mojej tam nie ma, bo sie za bardzo wdaje w szczegóły i skonczyć nie mogę... nigdy nie potrafiłam nic porządnego napisać, ech...)
    • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 10:04
      Ja poznałam mojego męża na weselu koleżanki. Oboje byliśmy świadkami. Koniecznie chcieli nas ze sobą zeswatać. My broniliśmy się i absolutnie nie miłość nam była w głowie..... Zakochałam się jeszcze tego samego wieczora i obudziłam rano o 6.00 po nocnych hulankach myśląc o Nim. Potem były spotkania (odległość 100 km), potem Jego wojsko (On- nad morzem, ja w górach) i w końcu?! po ok. 4 latach "dojeżdżania" i roku spędzonym wreszcie w tym samym mieście-ślub.Miło powspominać- zwłaszcza to co nas w mężu urzekło.
    • Gość: Agata Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 10:35
      Kruszynko, jeśli naprawdę interesuje Cię, jak nasze koleżanki poznały swoich mężów, to przeogromna skrabnicę opowieści na ten temat masz w wątku "Nostalgiczne pytanko". czy pozwolisz, że połączymy te wątki? Staramy się uniknąć powtarzania tematów.Pozdrawiamagata - moderator emamy
      • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 11:40
        droga agato - chciałam tylko zwrócić uwagę, że fakt istnienia "nostalgicznego pytanka" moim zdaniem nie przeszkadza następnej osobie w postawieniu podobnegopo pierwsze nie wszystkie dzieczyny wtedy siętam wypowiedziały, po drugie ciągle przybywa nowych 9wystarczy popatrzeć na "przedstawmy się" i moze te nowe też mającoś do powiedzienia? nie uważasz?poza tym gdybysmy odpowadali tylko na stare posty to w pewnym momencie nie byłoby o czym pisać- bo wszystko by już zostało powiedziane.....
        • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 11:56
          Kasia_M napisała/ł:> po pierwsze nie wszystkie dzieczyny wtedy siętam wypowiedziałyPrzecież mogą się wypowiedzieć w tamtym temacie. Jest to dokładnie ten sam temat i dlaczego mamy go skazać na niepamięć, jeśli dopisywanie nowych wypowiedzi może tylko wzbogacić naszą wiedzę o sobie i uczynić opowieść jeszcze ciekawszą. Właśnie poprzez to, że wszystkie będziemy dołączały swoje wypowiedzi do opowieści innych koleżanek.> poza tym gdybysmy odpowadali tylko na stare posty to w pewnym momencie nie byłoby o czym pisać- bo wszystko by już zostało powiedziane.....Tego argumentu w ogóle nie rozumiem. Piszmy co tylko nam przychodzi do głowy - jeśli jest to coś nowego - twórzmy nowe wątki. Jeśli kontynuujemy wczesniej otwarty temat - dołączmy do niego. Nie widzę w tym nic dziwnego i zagrażającego rozwojowi forum.Moja rola polega tylko na sugerowaniu pewnych rozwiązań, w celu uporządkowania forum. Mam poczucie, że kontynuując wczesniejsze wątki przyczyniamy się do powstania pełnej, wspólnej skarbnicy wiedzy, przeżyć, odczuć. Jeśli taki sam temat pojawia się po kilka razy, osoba nowa, poszukująca jakichś wiadomości lub porad będzie miała dużo trudniej. Tylko o to mi chodzi. Jeśli ktos mysli inaczej - może czynić na forum co uważa (w granicach prawa i dobrych obyczajów). Nie rozumiem, dlaczego z taką niechęcią spotyka się pomysł kontynuacji wczesniejszych wątków. Czy to kogoś uraża albo denobilituje (filolożki, czy jest w ogóle takie słowo :) )Pozdrawiam wszystkichagata - moderator
          • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 12:22
            rozumiem że edziecko ma małą objętość na serwerze że nie życzy sobie nowych postów o starych tematach?daj spokój kobieto - nie każdy będzie latał po 10 wstecznych stronach i czytał długalaśnych wątków żeby zobaczyć czy już czeogś podobnego przypadkiem nie było w marcu.... i żeby się nie powtórzyć bo moderatorzy lubią odwrotnie - dopisywać się do starychto forum raczej tworzą jego uczestnicy i trudno wymagać żeby się dostosowywali do ścisłych regulaminów....nie rozumiem dlaczego z taką niechęcią spotyka sie pomysł rozijania nowych wątków -czy to kogoś uraża lub denobilituje? :)
            • Gość: Agata Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 14:19
              Kobieto, to Ty daj spokój. Ja nikogo do niczego nie zmuszam, a tylko sugeruję. A żeby nikt nie musiał latać po 10 poprzednich stronach, to podaję, jak się nazywa wątek na ten sam temat. Jakoś przeciez nie urwałam Ci głowy za to, że nie chcesz sie podporządkować, prawda? A co do faktu, że forum tworzą jego uczestnicy, to jak najbardziej prawda. Ja jestem właśnie takim uczestnikiem, o dość długim stażu, który poza uczestnictwem w dyskusjach podjął się pomocy redakcji forum w panowaniu nad nim. Cała moja wina. Nie rozumiem, po co te Twoje nerwy.
              • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 16:38
                "...A żeby nikt nie musiał latać po 10 poprzednich stronach, to podaję, jak się nazywa wątek na ten sam temat...."i tak masz zamiar każdemu podpowiadać i każdemu wyszukiwać? pewne tematy stają się po jakimś czasie nieaktualne i nowe wątki o podobnej treści powinny być raczej mile widziane (wyłączając oczywiście ten tematsmile ) "... A co do faktu, że forum tworzą jego uczestnicy, to jak najbardziej prawda. Ja jestem właśnie takim uczestnikiem, o dość długim stażu, który poza uczestnictwem w dyskusjach podjął się pomocy redakcji forum w panowaniu nad nim. Cała moja wina...."tak się składa że również jestem moderatorem edziecka - na Zdrowiu i jakoś mi do głowy nie przyszło żeby upominać zdenerwowane mamuśki które po raz 10 piszą o kolce czy ząbkowaniu - zawsze się może ktoś nowy odezwać z czymś mądrym i nie widzę wogóle problemu, cała moja wina :)"...Nie rozumiem, po co te Twoje nerwy"a widzisz tu jakieś nerwy? bo ja nie - normalna dyskusja - moze nie jakaś słodka i ahy i ohy - ale normalna - wymiana poglądów tak to się chyba tłumaczy co? :)
        • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 20:13
          Ja też uważam, że wspominać te dobre chwile warto po raz kolejny. Ciągle przecież pojawiają się nowe osoby i one też chciałyby się wypowiedzieć czy rzucić jakiś temat. Ja nasze poznanie wspominam wciąż i to podtrzymuje naszą miłość. Byliśmy tylko zdziwieni, że koleżanka mamy wpadła tak późno na ten pomysł. Mój mąż był do wzięcia cały czas i ja też. Czekaliśmy na siebie tyle lat! Było warto. PozdrowieniaKruszynka
    • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 11:32
      hejkajestem 8 lat po slubie, meza poznalam przed 14 laty w dosc prozaicznym miejscu-na boisku podczas gry w koszykówkę.Mamy dwoje dzieci-synka Kubusia (6-letniego) i córeczke Magdusię (miesięczną). Jesteśmy jak ogień i woda-ja Skorpion-dzikus , on Wodnik-pragmatyk . Ale jest nam dobrze i nie gryziemy się często ;-)))Widać przeciwieństwa się przyciągają. :love:PozdroAga z Kubusiem i Magdusią:hap:
    • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 11:53
      A ja (wtedy lat 28) byłam tak zdesperowana pustką wokół mnie po dłuższym pobycie za granicą, że ..... poznałam swojego męża dzięki anonsowi w rubryce ogłoszenia matrymonialne !!!......, który dałam sama, on odpowiedział, spotkaliśmy się kilka razy, na początku wcale mi nie było do ślubu, potem wpadł do mnie w niedzielę po południu i tak trwamy do dzisiaj, minęło ponad osiem lat, wzięlismy dwa śluby; cywilny w 1994 i kościelny w 2000,...przy okazji chrztu naszej córeczki Oli (teraz 22 miesiące), raczej niekonwencjonalnie, co?.
      • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 20:16
        Wspaniałe jest to co piszesz. Miłość można znaleźć wszędzie. To przecież podobnie jak moja randka w ciemno. Pozdrowienia Kruszynka
    • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 13:52
      A my z moim mężem poznaliśmy się na koncercie na który ja nie miałam iść bo nie miałam biletu a mój mąż miał bilet ale nie chciał iść coś jednak go podkusiło, a mnie zaprosił menadżer zespołu no i tak się tam znaleźliśmy. Z tym że na początku ja stałam przy zespole a on przy drzwiach na drugim końcu sali no i jakoś go ludzie tak pchali że wleciał na mnie w dodatku nałykał się moich włosów - tak mu się te włosy spodobały że postanowił mnie zaprosić na piwko no a ja po długich oporach się zgodziłam, potem z oporami poszliśmy na następne, potem były telefony i dłuuuuugie nocne rozmowy a po pół roku wzięliśmy ślub :). To było dwa lata temu a teraz mamy śliczną córeczkę :)).Wika
    • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 06.11.01, 20:51
      No pewnie,że takie miłe wspominenie będzie przyjemne dla nas wszystkich... Od kiedy skończyłam 15 lat, brałam udział w akcji Pomóż dzieciom przetrwać zimę. Akcję wymyśliła moja znajoma-Ewa Dados cudowna kobieta-kawaler Orderu Uśmiechu. Moje działanie polegało na tym, że raz do roku -w grudniu organizowałam wielką zbiórkę ziemiopłodów dla dzieci z Lublina i odzieży dla dzieci z tej gminy, której rolnicy oddawali ziemiopłody. Dary trafiają do domów dziecka i ubogich rodzin. Kiedy skończyłam 19 lat i byłam już studentką-również w grudniu organizowałam zbiórkę żywności od rolników z 2 podlubelskich gmin. Muszę przyznać, iż zawsze wkładałam w te zbiórki całe serce-pomagają mi księża, nauczyciele, dzieci-wszyscy, którzy mają ogromne serducha. Ktoś po te dary przyjeżdzał- często lubelskie wojsko i wojskowi,którzy też pomagają w zbiórce. No i tego grudnia 4 lata temu przyjechał taki jeden wojskowy... Tak mu się spodobałam, że zaczął mnie codziennie odwiedzać, po kilku dniach mówił coś o wspólnym życiu, a po roku oświadczył mi się. Dziś mamy cudownego synka, jesteśmy normalnym małżeńsatwem-kochamy się i kłócimy. No i nadal organizujemy akcje charytatywne dla dzieci. To tak w skrócie. Mój mąż ma na imię Tomek.AneczkaP.S.On zakochał się we mnie od pierwszego wejrzenia-ja w nim po siedmiu miesiącach chodzenia.
    • Gość: guest Re: Znowu ankieta! IP: *.* 07.11.01, 08:06
      ja swojego śławka poznałam 9 lat przed ślubem na festynie soirtowym. Sławek prowaził zawody motocyklowe. Ja zostałam wybrana na "sierotkę", która rozdawała nagrody zwycięzcom.To było niesamowite - marzyłam o tym aby poznać tego faceta (widziałam go parę razy na ulicy) i proszę stało się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka