Gość: guest
IP: *.*
05.12.01, 19:04
Dziewczyny pomozcie...W jakim wieku najlepiej zajsc w ciaze, o ile ma to jakies znaczenie? Mam teraz 25 lat, 1.5 miesiaca po slubie. Moj zegar biologiczny od dawna podpowiada ze czas aby postarac sie o dzidzie. Boje sie ze potem bede za stara, bo chce miec wiecej niz jedno dziecko, itd...Wszyscy znajomi pytaja kiedy bedziemy z mezem miec dzieci - a ja odpowiadam ze nie wiem. Moj maz twierdzi ze jak tylko chce to mozemy od zaraz sie postarac. Bardzo strasznie bym chciala juz teraz sie o nie postarac, ale wiem, ze jak poczekam choc pol roku to moja sytuacja finansowa sie ustabilizuje, posplacam dlugi, odloze nieco...Choc juz nie moge sie doczekac - jak wytrzymac te pol roku??? Juz teraz czytam forum codziennie i z zazdroscia patrze na 2 kolezanki w pracy z brzuszkami...Pracuje teraz na caly etat, maz tez... Tak naprawde to odwlekac planowanie rodziny mozna by do nieskonczonosci... Zawsze sie mysli ze bedzie lepszy czas na dzieci w przyszlosci. Najpierw kariera, potem dom, potem dzieci - ale potem ma sie 35 - 40 lat i jest sie za starym na dzieci. Jak zdecydowac kiedy miec dzieci? Innym ludziom Bog zsyla dzieci nawet gdy sa nieprzygotowani i jakos sobie radza... Sama nie wiem co o tym myslec... W koncu sama ciaza - czekanie na dzidzie to 9 miesiecy kiedy mozna pracowac .... Co wy myslicie - lepiej planowac ( i za pol roku starac sie o dzidzie - ale jak wytrzymac te pol roku???) , czy po prostu rzucic pigulki i niech ma byc co bedzie????