Dodaj do ulubionych

Obiad na cały tydzień

IP: *.* 08.02.02, 12:04
Temat nie jest żywieniowy, a przynajmniej nie do końca. Chodzi mi o to czy któraś z Was gotuje obiad na cały tydzień w jeden dzień np. w sobotę. Studiuje i czesto jest tak, że nie mam czasu lub ochoty gotować. Wymyśliłam sobie, też słyszałam, że niektórzy tak robią, że bedę sobie wszystko szykowała w sobotę. Czy któraś z Was tak robi? Udaje się. Może macie jakieś praktyczne wskazówki. I czy to w ogóle jest oszczędność czas? Asia
Obserwuj wątek
    • Gość: Mela Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 08.02.02, 12:18
      Nie gotuje na caly tydzien, a planuje z wyprzedzeniem co bedzie - to pomaga w zakupach.Gotuje wiecej i zamrazam: mieso w sosie, zrazy zawijane, pierogi, kapuste z grzybami, pasztet itd, itd. Bardzo duzo rzeczy da sie zamrozic, ale nie wszystkie. Zup nie zamrazam, bo robie je(a raczej robi je niania), na wywarach warzywnych z mrozonek (barsz ukrainski, krupnik na kaszy jaglanej, czy pomodorowa) z kropla oliwy. Odpada obieranie o krojenie. Do nich czasami wrzucam mieso, ugotowane wczesniej i pomrozone w porcjach. Do surowek mam elektryczna tarke, ulatwiw prace. Mrozone rzeczy - a duzo ich uzywan w zimie- kalafiora czy brokuly gotuje na parze- trwa to chwile. Cudowne sa makarony - tak krotko sie gotuja. W moim domu jemy bezglutenowe, z racji diety. Staram sie nie przeznaczac na obiad wiecej niz pol godziny, no moze poza niedziela, kiedy szaleje dluzej w kuchni.Generalnie trudniejsze rzeczy robie sama i mroze nadwyzki, Niania zajmujaca sie dzieckiem mam malo czasu i talentu, niestety ;)Pracuje na caly,a nawet wiecej niz caly etat, jestem sama z dwojka dzieci (karmie) i dojezdzajacym tatusiem na wekeendy. Da sie to wszystko zogranozowac, trzeba tylko wlaczyc "planowanie strategiczne". No i w sobote musi pachniec w domu ciastem :)powodzenia mela
      • Gość: zaneta Re: Obiad na cały tydzień Podziwiam... IP: *.* 19.02.02, 08:57
        Podziwiam. Nie gotuje i nigdy nie gotowałam. Jem w pracy, mąż tez, mała w przedszkolu. W weekendy jemy na miescie lub u rodziców. Moje koleżanki też nie gotują.Na prawde podziwiam kobiety, które to lubia. Dla mnie najlepszy obiad to taki, który wkładam do mikrofalówki i mam za 2 minuty na talerzusmile
    • Gość: Aldonia Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 08.02.02, 12:19
      Nie jadam zup, bo ich nie lubię. Tak więc mój obiad składa się z drugiego dania.Właśnie w ostatnią niedzielę wymyśliłam sobie że przygotuję obiad na cały tydzień tj. od poniedziałku do czwartku, bo w piątek mięsa nie jadam.Nasmażyłam kotletów schabowych i takich z piersi kurczaka, porozdzielałam na każdy dzień i powkładałam do słoików. Miałam codziennie po przyjściu z pracy ugotować ziemniaczki i odgrzać kotlety.I co? Jest dzisiaj piątek, a ja mam obiad jeszcze na sobotę i niedzielę, bo w tygodniu nie zjedliśmy, ale to dobry pomysł.
    • Gość: Ania_G Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 08.02.02, 12:40
      Można też wekować, na przykład można zawekować rosół i potem dodawać do niego różne dodatki, zeby była zupa pomidorowa, albo ogórkowa itd. Można wekować mięso w sosie, bigos, fasolkę po bretońsku. Ostrożnie z fasolą szparagową, bo ona źle zawekowana może być niebezpieczna. Zawekowane przetwory spokojnie można przechowywać w lodówce przez miesiąc, a już na pewno przez tydzień. Ja nawet wekowałam mężowi kotlety mielone, zalewa się je tłuszczem. Dobrze zawekowane są długo dobre.Zależy ile przygotowujesz jedzenia. Ja na dwa miesiące raz przygotowywałam, to jeden cały dzień gotowałam.Moim zdaniem wekowane jest lepsze niż mrożone, jak byłam na studiach bez przerwy jadłam mrożone, teraz nie mogę na to patrzeć, choć przecież było dobre w smaku.
    • Gość: Sroka Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 08.02.02, 13:30
      Przyznaję, że tak robię. W sobotę, albo w niedzielę piekę mięsa (dwa rodzaje na dwa różne sposoby) i na cztery dni mam spokój. Czasami zamiast mięsa jest bigos, leczo, jakaś zupa. W ten sposób po przyjściu z pracy obieram tylko ziemniaki lub gotuję ryż, makaron, albo pyzy drożdżowe i mam czas na zabawę z Zuzią. Mimo, że jedzenia nie zamrażam, nie wekuję wszystko jest jadalne. Zresztą dla Zuzi też przygotowuję papu na cały roboczy tydzień i trzymam w lodówce bez zamrażania.Pozdrawiam i życzę smacznego.Sroka
    • Gość: nastka2001 Re: Obiad na cały tydzień- PILNE czy Gołąbki można w słoiki? IP: *.* 09.02.02, 17:37
      Bardzo proszę o pilną odpowiedz. Narobiłam gołąbków i jeszcze mi zostało przygotowanej kapusty. Czy można w słoiki te gołąbki, czy lepiej zamrozić czy wogóle nie można przechowywać.Przepraszam, że tu ale ten wątek był wcześniej.Nastka2001
      • Gość: AnnaM Re: Obiad na cały tydzień- PILNE czy Gołąbki można w słoiki? IP: *.* 10.02.02, 01:09
        Ja robiąc gołąbki zawsze robię więcej,tak aby można było je zamrozić.Póżniej przynajmniej tylko wyjmuję dorabiam sosik i gotowe.Pozdrawiam.Kuki
    • Gość: j.bitner Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 10.02.02, 00:20
      Gołąbki świetnie znoszą zamrażanie - właśnie dziś zamroziłam je na 3 obiady, pakuję je zwykle po 4 sztuki; rozmrażam w kuchence mikrofalowej na rozmrażanie przez 5 minut - a potem "duszę" w rondlu przez 2-3 minuty, aż będą gorące. W ogóle kapusta (w gołąbkach czy bigos) nie powinna być rozmrażana do końca w mikrofali (robi się ciapowata); najlepiej ją rozmrażać (zwł. bigos) wkładając do garnka z gotującą wodą.Jestem ekspertką w mrożonkach: od ślubu (to już 2,5 roku...) jeden dzien w miesiącu spędzam CAŁY (do późna w nocy) w kuchni: piekę schaby, cielęcinę, robię mielone, pulpety w sosach, pierogi itp. - i wszystko zamrażam w pojemnikach po lodach z Zielonej Budki lub po masmixach (mam na nie nawet specjalne miejsce w szafce - nie wyrzucam ich, tylko składuję). Odgrzewam wszystko (oprócz kapusty) w mikrofali. Pojemniki opisuję. I w ten sposób mam z głowy obiady przez cały miesiąc. Oczywiście dotyczy to tylko mięsa - do tego dogotowuję ziemniaki/ryż/makaron i robię szybką surówkę.Bardzo ułatwiają też życie buraki ugotowane i starte na tarce (a raczej w takim tarkowym kręciołku) i zawekowane w słoikach - ale te dostaję w ramach pomocy rodzicielskiej od mojej mamy.Pozdrawiam. Joanna.
    • Gość: asiamamaignasia Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 10.02.02, 01:22
      Dziękuję za odpowiedzi. Temat wyszedł jednak żywieniowy i pewnie nas stąd zaraz wygonią;) Wasze listy są dla mnie inspiracją i mam nadzieję, że uda mi się jednak się zoorganizować i zacząć tak gotować. W tym tygodniu to już się pewnie nie wyrobię. Ale może za tydzień. Co robicie w czasie Wielkiego Gotowania z dziećmi. Mój synek by mi chyba wszedł na głową, gdybym postanowiła spędzić dzień w kuchni. Dla niego zwykłe przygotowanie obiadu to za długo. I jeszcze interesuje mnie czy jedzenie Wam się nie marnuje. Ja mam często tak, że postanawiam, że kupię na cały tydzień, a potem mam pół lodówki zepsutych rzeczy. Robicie zakupy z dokładną listą? I czy te dania są co tydzień takie same? Pozdrawiam. Asia
    • Gość: Gosia1 Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 10.02.02, 11:21
      Asiu, ja generalnie rzecz ujmując nioe cierpię odgrzewanych obiadów, najbardziej kocham takie świeżutkie, np kotlecik prosto z patelni, ale........ robię jednak te zapasy w zamrażarce. Odkryłam jeszcze jeden cudowny środek ułatwiający i przyśpieszający gotowanie - szybkowar. Łącznie z obieraniem warzyw, myciem, krojeniem np mięsa - włożenie to do szybkowaru, czas oczekiwania, kiedy gwizdek przestanie syczeć - wszystko to trwa ok 20 min i ..... sos gotowy. Poza tym gdy kupuję mięso w sklepie zawsze przed włożeniem do zamrażarki porcjuję je tak, by potem tylko szybko wyjąć, rozmrozić i hop do garnka. Aby ułatwić sobie pracę, robię dużo kotletów mielonych, właśnie gołąbków i surowe zamrażam. Zamrażam również pierogi lekko podgotowane. Jeśli chcesz mieć przygotowane mięso w słoikach to można je najpierw poddusić, ale - uwaga!!!! - bez cebuli i warzyw, bo te łatwo się psują i może dojść do zatrucia. Potem takie mięsko i sosik przekładam do słoików, wekuję trzy dni pod rząd i mam obiady przez nawet trzy miesiące. Oczywiście dla pewności słoiki trzymam jednak w lodówce. Tak jak napisała któraś emama, świetnym sposobem na szybki obiad są mrożonki, są bardzo dobre. Pozdrawiam Gosia
      • Gość: bratek Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 18.02.02, 15:40
        Gosiu,Czy możesz mi podpowiedzieć w jaki sposób wekujesz (np klopsiki z sosem)? Wkładasz do słoika gorące, zakręcasz i odwracasz "do góry nogami", czy tak?Pozdrawiam,Ania
        • Gość: Gosia1 Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 18.02.02, 21:45
          A robię to tak: wrzucam mięsko na olej do garnka, dodaję wegetę (tak lubię, nie sól ale wegeta), i dusze w małej ilości wody. Gdy będzie już miękkawe (ale nie za miękkie) wkładam do słoików, zakręcam, a słoiki wkładam do dużego gara z wodą i wekuję jak kompoty. Tyle, że pierwszwego dnia pół godziny i wyłączam gaz, ale słoików nie wyjmuję. Na drugi dzień też wekuję pół godziny. I na trzecie dzień też pół godziny. Potem już jest gotowe. Jak chcę jeść to wyjmuję ze słoików, doprawiam czym tam chcę i już.Smacznego!Pozdrawiam Gosia
    • Gość: nastka2001 Re: Obiad na cały tydzień IP: *.* 18.02.02, 16:08
      Napiszę trochę obok tematu ale napiszę. Obok mojej pracy jest szkoła, w której gotują naprawdę smaczne obiadki i tanie - drożej mnie wychodzi gotowanie w domu. I to będzie moja recepta na obiady po pracy - trojaczek - zupka dla dwóch osób za 0,80 groszy + drugie dania = razem 7 zł. A w weekendy postaram się o coś wykwintnego i domowego. Dzięki temu czas dla dziecka, mało garnków do mycia i oszczędność.Pozdrawiam i polecam wszystkim zapracowanym emamomNatka2001
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka