Dodaj do ulubionych

Humor na weekend

IP: *.* 15.02.02, 10:34
Pijany facet wraca do domu. Jak moze najciszej otwiera drzwi, bezszelestnie rozbiera sie, na paluszkach przemierza przedpokój,cicho otwiera drzwi i... bam! Patelnia laduje na jego glowie, zona wrzeszczy,istne pieklo!Kilka dni pózniej opowiada o tym kumplowi. Ten kiwa z politowaniem glowa i mówi:- Stary, ja mam na to sposób. Jak zdarzy mi sie popic, juz zblizajac sie do domu glosno spiewam sprosne piosenki. Wchodze do mieszkania z hukiem,tak zeby mnie w calym bloku slyszeli, w kuchni na wszelki wypadek tluke ze dwa talerze, a potem wpadam do sypialni ryczac:- zono, przygotuj sie,bo wrócil twój król seksu i ma ochote na bara-bara!- I co, i co? - dopytuje sie kolega.- Nic. Zawsze spi jak zabita.Pewien facet chcial przenocowac w hotelu, ale wszystkie pokoje byly zajete.- Moze ma pan jednak jakis wolny pokój na 1 noc, albo chociaz jakies lózko?- Moge spac gdziekolwiek - prosi recepcjoniste.- No cóz, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie bylby zadowolony ze wspóllokatora, bo to obnizyloby mu koszty. Ale prawde mówiac on chrapie tak glosno, ze skarza sie na niego lokatorzy z sasiednich pokoi, tak wiec nie wiem, czy bedzie pan zainteresowany.- Nie ma sprawy, biore..Nastepnego ranka recepcjonista pyta faceta:- Jak sie panu spalo?- Lepiej niz kiedykolwiek.- A co z chrapaniem - nie przeszkadzalo panu?- Nie, natychmiast go uciszylem...- W jaki sposób?- Juz spal strasznie chrapiac, kiedy wszedlem do pokoju.Przechodzac pocalowalem go w policzek i powiedzialem "Dobranoc przystojniaku" a on nie zmruzyl oka przez cala noc bacznie mnie obserwujac!Starsi panstwo zatrzymali sie w restauracji przy autostradzie na obiad. Po posilku kobieta zapomniala wziac ze stolika okularów i przypomniala sobie o nich jakies 30 kilometrów pózniej. W drodze powrotnej maz wyzywal ja od najgorszych:- Ty stara krowo, ty zapominalski babsztylu, przez ciebie nigdzie nie dojedziemy! Szkoda, ze nie zapomnialas wlasnej glowy...A kiedy juz dojechali do restauracji i zona pokornie wyszla z samochodu, by zapytac o zgube, rzucil przez okno:- I przy okazji wez moja czapke...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia_M Re: Humor na weekend IP: *.* 15.02.02, 12:08
      usmiałam się za wszystkiei czasysmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka