
Hej,Mam pytanko z serii "opiekunka". Bo trzydniowym castingu chyba udało mi się znaleźć nianię-ideał (przy okazji dobra rada dla dających ogłoszenie do gazety - zaznaczcie, żeby dzwonili do Was od określonej godziny - ja zostałam obudzona o 7.30). Kobietka jest super, zadbana, czysta, przemiła, z doświadczeniem i co najważniejsze Emilka "kupiła ją" od pierwszego wejrzenia. Ma bardzo dobre referencje, które, rzecz jasna, sprawdzę.Na sobotę umówiłam się na wizytę u niej w domku z mężem i córcią. I tu mam pytanie - czy któraś z Was też była na takiej wizycie? Na co zwrócić uwagę? Bo raczej nie wchodzi w grę wypytywanie sąsiadów o "moją Panią". Chociaż może powinnam to zrobić? Doradźcie coś proszę, bo po 3 dniach castingu mam totalny mętlik w głowie.Pozdrawiam,Ania