Dodaj do ulubionych

Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie?

28.11.06, 11:41
Ja bardzo rozczarowałam się instytucją małżeństwa.Gdyby można było cofnąć czas
nie popełniła bym drygi raz tego samego błędu.Chyba się nie dobraliśmy.Ale są
dzieci........
Obserwuj wątek
    • mysia-mysia Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 11:43
      tak to już jest, że to jacy są mężowie okazuje się dopiero po ślubie
      • bydgoszcz6 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 21:11
        okropni , drugi raz nie wejdę do tej samej wody zwanej MĄŻ
        • katecheta Moja Jadzia zdziwiła się moją nocną aktywnością! 29.11.06, 11:40
          Żona myślała, że jak jestem kościelnym, organistą i katechetą to będę sypiał obok niej jak niemowlę smile Przez pierwsze trzy lata nie mogła się nadziwić, że mogę kilka razy w nocy, że mogę z nią na szafkach kuchennych albo na biurku proboszcza na plebanii smile)
          • rpawl Re: Moja Jadzia zdziwiła się moją nocną aktywnośc 29.11.06, 13:10
            no tak ale jesli wy mozecie to robic tylko przez 4-5 nocy w miesiacu to nic
            dziwnego... przeciez jako koscielny i organista na pewno stosujesz "kalendarzyk"
            rotfl
            • malalai Re: Moja Jadzia zdziwiła się moją nocną aktywnośc 29.11.06, 13:38
              buahahahaha, az mi lzy pocieklywink))))))))))))
            • pysiaczek251 Re: Moja Jadzia zdziwiła się moją nocną aktywnośc 29.11.06, 19:29
              ale tekst!!!! Super!!!! popieram, popieram!!!!
              • tombasz Re: Moja Jadzia zdziwiła się moją nocną aktywnośc 30.11.06, 10:35
                Piekny tekst!!
                ale chyba zbyt wysniony...nie realny bym rzekł...
      • mcgoo Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 21:24
        przed slubem nie moga sie pokazac jakimi sa mezami - z wiadomych powodow, gdyz
        nie sa jeszcze mezami smile
        • kszynka Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 15:38
          mcgoo napisał:

          > przed slubem nie moga sie pokazac jakimi sa mezami - z wiadomych powodow,
          gdyz
          > nie sa jeszcze mezami smile

          niby proste i logiczne ale wiele nie może tego zrozumieć
          wink
      • mejsi00 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 16:52
        bo mąż to takie coś , co się nawet do d...... nie nadaje
        • agatelek2 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 17:06
          mejsi00 napisała:

          > bo mąż to takie coś , co się nawet do d...... nie nadaje





          od razu mówię,że to nie moje słowa:jakaś dziewczyna kiedyś powiedziała mi,że
          FACET TO PODGATUNEK CZŁOWIEKA.
      • agnieszka985 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 30.11.06, 10:16
        Fantastyczny!
    • aniakuz1 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 11:44
      a ja nie żałuję...oczywiście jest trochę inaczej niż przed ale ogólnie teraz moje życie jest fajniejsze. Męża nie zamieniłabym na innego absolutnie bo fajny jest i kochany (chociaż chrapie okrrropnie i ma mamę, która jest moją teściową bleeeeee)
      • khaiku Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 22:56
        Zgadzam się z Toba całkowicie, no moze z małym wyjątkiem - moj mąż nie chrapie:-
        ) ale tak serio: ten i żaden inny....
      • jolusia20 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 13:57
        zgadazm sie jest inaczej, mamy przeciez wiecej obowiązków, odpowiedzialność za
        rodzine doszła ale tez jestem teraz bardziej szczesliwa i tez bym go nie
        zamieniła (w dodatku nie chrapie ale tez ma mamęsmile)
    • weronikarb Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 11:48
      mój okazał sie nawet lepszy jak przed ślubem (ale o tym cicho sza coby sie nie
      dowiedzial) smile)))

      Czasami mnie doprowadza do bialej gorączki, ale ja tez nie jestem swieta.
      Gdyby nie jego brat i szwagierka to mialabym raj na ziemi smile)))
      • hjuston Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 19:18
        moj tez jest swietny. oczywiscie, ze czasem oslabia jak nie posklada tego czy tamtego, ale jakbym sie
        miala czepiac takich pie..to pewnie bym oswiala.
        w weekend przynosi mi rano herbate do lozka - ach zeby juz byl weekend...


        houston.blox.pl
        • magdalas Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 14:50
          a mój w weekendy robi kawę z ekspresu, która jest najpyszniejsza na świecie. Też ma mamę ale w innym
          miescie co ułatwia sprawę smile) poza tym rozpieszcza mnie zwłaszcza w te weekendy (chociaź już nie
          przychodzi z wielkimi bukietami róż zza których go nie było widać) też należę do grona tych z was które
          nie zamieniają męźa na inny model. zwłaszcza ze za 3 tygodnie urodzi się Zosia
      • lidia23 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 20:12
        Jakbyście zapytały mnie o to rok temu to pewnie powiedziałabym że nigdy bym za
        niego nie wychodziła mimo że mieliśmy już dziecko. ALe obecnie zmieniłam zdanie.
        Może nie jest różowo (bo nigdy tak nie jest), ale teraz jest super.
        Moje dzieci: lidia23.blox.pl
    • czaszka00 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 11:52
      a czemu się rozczarowałaś ??
      ja w sumie ...nie żałuję. owszem czasem mam czarne myśli ...że to wszystko bez
      sensu z tym małżeństwem ale ogólnie nie żałuję i jak bym miała zrobić to jeszcze
      raz . to bym zrobiła ...
      • rauxa Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 12:09
        a my na kocia lape zyjemy prawie trzy lata, zmienil sie, tak samo jak ja,
        (moze po prostu bardziej sie poznalismy)
        pierwsza namietnosc za nami, ale powiem wam, ze ta druga tez mi sie bardzo
        podoba, nawet czasami bardziej.. spodziewamy sie dziecka, kredyty pozaciagane,
        mieszkanie wspolne etc etc.. zarejestrowani jestesmy oficjalnie jako para
        zyjaca wspolnie, ale bez slubu.. jakos nigdy mnie nie ciagnelo do malzenstwa
        i jak na razie nie narzekam..
        • magdalas Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 14:54
          jestem ciekawa czym ten wasz układ się od małżeństwa róźni. Nie jestem ani za ani przeciw waźne że
          szczęśliwi jesteście, ale róźnicy między ślubem cywilnym a taką rejestracją to chyba nie ma.
      • cixi Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 16:41
        Po kilku latach wyszły jego wszystkie wady i zalety
    • mathiola Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 12:12
      Zaraz po śłubie to był całkiem do dupy, ale z biegiem czasu stał się
      zaje...fajny smile Jestem teraz zadowolona. Fajnie nam się razem żyje, chociaż
      czasem drzemy koty.
    • edorka1 Ukłon w strone teściowej bo.... 28.11.06, 12:27
      normalny się okazał. Dzięki mojej teściowej która umiała wychować synów na mężów!!!! Rzadkość doprawdy, sądząc po tym co widzę wokół. Więc choć z teściowymi bywa różnie, niech mojej będzie chwała, i wszystko co mnie w niej wkurza ma w związku z powyższym wybaczone smile
      • lila1974 edorko 28.11.06, 12:35
        Ja odczuwam podobnie.

        Mój mąż jest fajnym mężem, bo miał dobry przykład z domu. Jego rodzice są dla
        siebie wzajemnie dużą podporą, pomocą i oparciem a on na to wszystko patrzył i
        teraz nie ma problemu. Nie wymiguje się od prac domowych, zostawiony z dziećmi
        sam na sam radzi sobie lepiej niż ja, co moge stwierdzić po powrocie do domu.

        Nie raz już to pisałam i nadal podtrzymuję - jest mi z nim każego dnia lepiej smile

        A odkąd stanął za mną murem w bardzo nieprzyjemnych dla mnie okolicznościach,
        to odpadla mi jdyna zgryzota, jaka jeszcze gdzieś sie obijała po dnie duszy smile
        • edorka1 :) 28.11.06, 12:53
          To ważne co się wynosi z domu, ważne jeśli mama uczy syna że musi po sobie posprzątać i że nie uschnie mu ręka jak zmyje naczynia. Myslę, że za powodzenie małzeństw synów w dużej mierze odpowiadaja matki - i taka żona nic już nie zrobi z maminsynkiem który nie wie jak umyć podłogę.
          • goshas3 Re: :) 30.11.06, 10:08
            zrobi, zrobismile
            trzeba się tylko trochę postaraćsmile
          • xjustynkax Re: :) 02.12.06, 14:52
            Mój mąż jest mamisynkim, biega do niej z każdym problemem. Ostatnio poroniłam a
            jego mamusia oswiadczyła mu, że pewnie to bzdura i że wcale nie byłam w ciaży.
            Kazała mi przynieśc zaświadczenie ze szpitala, ćzy mówię prawdę. Czy z takim
            męzem można wytrzymać???????
            Kocham go, ale nie wiem czy starczy mi sił na walke o moje małżeństwo. Sama nie
            wiem czemu niektórzy męzowie tak zmieniaja sie poślubie, albo już tacy sa,
            tylko sprytnie to ukrywaja, przed ślubem.
      • zuzanna56 Re: Ukłon w strone teściowej bo.... 28.11.06, 13:47
        I tu się mogę podpisać. Mąż po ślubie się nie zmienił a wiele zawdzięczam
        teściowej która wychowała go na fajnego faceta.
        • reni_78 Re: Ukłon w strone teściowej bo.... 30.11.06, 09:58
          u mnie ślub też nic nie zmienił - jak było tak jest
          jednak fakt faktem, że Teściowa przystosowała swoje dzieci do życia
        • laleczka17 Tesciowa a maz czyli kwestia wychowania 30.11.06, 18:24
          Moja tesciowa jest okropna kobieta, dodatkowo chyba chora.Na szczescie nie ma
          jej w Polsce.Wczesniej bywal horror w naszym domu..przez nia.Teraz wiem, ze maz
          stoi murem za mna i nie jest maminsynkiem, umie gotowac, sprzatac, jest dobrym
          ojcem i mezem, wiem ze mnie kocha, ale przez to ze byl jedynakiem i mamusia go
          wyreczala w wielu rzeczach codziennych (nie mowie o sprawach zwiazanych z domem
          typu pranie czy gotowanie)teraz ja chora musze chodzic na zakupy bo on sie
          czuje gorzej, ja cos mam zalatwic bo on nie ma czasu 9chociaz po pracy mwolne a
          ja mam jeszcze 1000 spraw innych).Na nieszczescie moje mamusia mu powtarzala ze
          kobieta zrobi wszystko bo facet zrobi zle/nie nadaje sie/to zadanie
          kobiety/kobieta lepiej zrobi, szybciej zalatwi itp...Ironiczne "Dziekuje" dla
          tesciowej
    • bri Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 12:29
      Mój się okazał świetnym mężem, lepszym niż się spodziewałam. Naprawdę jak na
      razie małżeństwo jest łatwiejsze niż myślałam. Ale nie jesteśmy ze sobą długo,
      i w sumie żadnych kłopotów większych nie mieliśmy. Teraz córka już podrosła i
      opieka nad nią nie wymaga już takiego wysiłku i jest coraz łatwiej.
    • agacz2905 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 12:30
      Mój się okazał...ze sklonnościa do dalszego tycia co prawda (mnie również
      zaczęło to po ślubie dotyczyć, hehe) ale jako mąż świetny. Mam poczucie, że
      lepiej trafić nie mogłam.
      • jarzebina_cz Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 12:53
        Zazdroszczę Wam sad Przed ślubem mój przyszły mąż nosił mnie na rękach, po
        ślubie, szkoda gadać... Cięzko się spada z wysokiego konia...
        • mamaszymka12 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 13:09
          jarzebina_cz napisała:

          > Zazdroszczę Wam sad Przed ślubem mój przyszły mąż nosił mnie na rękach, po
          > ślubie, szkoda gadać... Cięzko się spada z wysokiego konia...


          oj u mnie to samo. Nie wiem czy postąpiłabym tak samo, raczej nie, nie brałabym
          ślubu gdybym wiedziala.
    • babsee Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 13:12
      Lepszy niz przed slubem smile.
      Moj małż jest mega super i juz pislam wczoraj na jednym forum,ze jakby mi jaka
      szmata chciala go odbic to bym oczy wydrapała!
      Nieśmialo zaczyna zblizac sie do idealu.I boje sie ze sie w nim zakocham juz
      tak na maxa,ze strace kontrole.I jak mnie zostawi to przejde załamke.
      • jarzebina_cz Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 13:20
        babsee napisała:
        > Nieśmialo zaczyna zblizac sie do idealu.I boje sie ze sie w nim zakocham juz
        > tak na maxa,ze strace kontrole.I jak mnie zostawi to przejde załamke.

        Wychodzi na to, że dla nas - zawiedzionych - jest tylko taki plus, jak mąż
        odejdzie, skwitujemy to wzruszeniem ramion...
    • cocollino1 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 13:23
      Ja bardzo rozczarowałam się instytucją małżeństwa

      hmmmm, a moze maz cie rozczarowal, a nie instytucja malzenstwa
      • wieczna-gosia Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 13:48
        ja nie wiem czy maz sie zmienil, za to wiem ze ja sie zmienilam smile w dodaktu
        raczej na niekorzysc z punktu widzenia trwania zwiazku smile
        • polakmoronslayer Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 04:33
          wieczna-gosia napisała:

          > ja nie wiem czy maz sie zmienil, za to wiem ze ja sie zmienilam smile w dodaktu
          > raczej na niekorzysc z punktu widzenia trwania zwiazku smile
          Wiecie fajnie sie czyta te babskie komentarze ,tak jak wy byscie sie nie
          zmienialy.Np przed sex przed slubem to prawie codziennie a po slubie raz
          na ...pol roku i co ?????
          • renatta1 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 08:45
            Jak mąż robi o byle co awanturę i wyzywa przy tym od najgorszych, to nie dziw
            się, że po czymś takim nie chce się iść z nim do łóżka. Ale jeśli jesteś
            mężczyzną to i tak tego nie zrozumiesz, bo żeby to zrozumieć trzeba odczuwać
            coś więcej niż tylko popęd seksualny.
            • agatelek2 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 11:52
              renatta1 napisała:

              > Jak mąż robi o byle co awanturę i wyzywa przy tym od najgorszych, to nie dziw
              > się, że po czymś takim nie chce się iść z nim do łóżka. Ale jeśli jesteś
              > mężczyzną to i tak tego nie zrozumiesz, bo żeby to zrozumieć trzeba odczuwać
              > coś więcej niż tylko popęd seksualny.



              zgadzam sie w 100 procentach.a najgorzej jak naoglada sie w internecie golych
              lasek a potem napalony do ciebie przychodzi.....bleeee...
          • agatelek2 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 11:49
            polakmoronslayer napisał:

            > wieczna-gosia napisała:
            >
            > > ja nie wiem czy maz sie zmienil, za to wiem ze ja sie zmienilam smile w doda
            > ktu
            > > raczej na niekorzysc z punktu widzenia trwania zwiazku smile
            > Wiecie fajnie sie czyta te babskie komentarze ,tak jak wy byscie sie nie
            > zmienialy.Np przed sex przed slubem to prawie codziennie a po slubie raz
            > na ...pol roku i co ?????





            NAJPIERW ZASTANOWCIE SIE WY,MEZOWIE DLACZEGO SEKS RAZ NA POL ROKU..................
            • reni_78 listy małżonków ;) 30.11.06, 10:07

              DO MOJEJ DROGIEJ ŻONY:

              Przez ostatni rok próbowałem kochać się z tobą 365 razy.
              Udało mi się 36 razy, czego średnią jest raz na 10 dni.
              Poniższa lista wyjaśnia dlaczego częściej nie odnosiłem sukcesu:
              54 razy prześcieradła nie były czyste
              17 razy było za późno
              49 razy byłaś zbyt zmęczona
              20 razy było za gorąco
              15 razy byłaś śpiąca
              22 razy bolała cię głowa
              17 razy bałaś się, że obudzisz dziecko
              16 razy mówiłaś, że jesteś zbyt rozdrażniona
              12 razy był to zły czas w miesiącu
              19 razy musiałaś wstać wcześnie
              9 razy powiedziałaś, że nie masz nastroju
              7 razy podczas opalania spiekłaś się
              6 razy oglądałaś wieczorny seans
              5 razy nie chciałaś zniszczyć swojej nowej fryzury
              3 razy powiedziałaś, że sąsiedzi mogą nas usłyszeć
              9 razy powiedziałaś, że twoja matka nas usłyszy

              Z tych 36 razy, w których odniosłem sukces, aktywność nie była
              satysfakcjonująca, ponieważ:
              6 razy po prostu leżałaś
              8 razy przypomniałaś mi, że sufit pęka
              4 razy powiedziałaś, żebym się pospieszył i obszedł "to"
              7 razy musiałem cię obudzić i powiedzieć, że już skończyłem
              1 raz obawiałem się, że cię zraniłem ponieważ się ruszyłaś


              DO MOJEGO DROGIEGO MĘŻA:

              Myślę, że jesteś trochę zmieszany. Oto powody dlaczego nie dostałeś więcej
              niż zrobiłeś:
              5 razy wróciłeś do domu pijany i próbowałeś rżnąć kota.
              36 razy w ogóle nie wróciłeś do domu.
              21 razy nie kumałeś o co chodzi
              33 razy przyszedłeś za wcześnie
              19 razy wszedłeś delikatnie po tym jak doszedłeś
              38 razy pracowałeś do późna
              10 razy miałeś skurcz w palcach
              29 razy musiałeś wstać wcześnie, bo grałeś w golf-a
              2 razy kiedy byłeś na haju, ktoś kopnął cię w jaja
              4 razy zaciąłeś się suwakiem
              3 razy byłeś przeziębiony
              2 razy miałeś drzazgę w palcu
              20 razy straciłeś wenę po całodziennym myśleniu
              6 razy przyszedłeś w piżamach a ja czytałam romanse
              98 razy byłeś zajęty oglądaniem piłki nożnej, baseball-u, itp. w TV
              Z tych razy, kiedy zrobiliśmy to razem:
              Powód dla których leżałam, było to, że nie trafiłeś i rż*eś prześcieradło
              Nie mówiłam, że sufit pęka, tylko mówiłam "Czy chcesz mnie od tyłu, czy na
              jeźdźca?"
              Wtedy gdy poczułeś mój ruch wywołane to było tym, że pierdnąłeś a ja
              próbowałam złapać oddech.
      • agatelek2 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 15:07
        cocollino1 napisała:

        > Ja bardzo rozczarowałam się instytucją małżeństwa
        >
        > hmmmm, a moze maz cie rozczarowal, a nie instytucja malzenstwa




        Hmmmmm...Chyba masz rację choć powoli jest coraz lepiej,ale początki były
        straszne......Teraz staram się żyć własnym życiem i jest lepiej.
    • jj09 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 14:09
      Mój jest taki sam.
      Mieszkaliśmy przed ślubem sami i od tego czasu nie zmienił poglądów
      i zachowania / no może troszeczkę.
      Ale niestety przyznaję, ja się bardzo zmieniłam i to na niekorzyść,
      po porodzie.
      I ten stan trwa już 2 lata sad(((
      • agatelek2 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 15:10
        jj09 napisała:

        > Mój jest taki sam.
        > Mieszkaliśmy przed ślubem sami i od tego czasu nie zmienił poglądów
        > i zachowania / no może troszeczkę.
        > Ale niestety przyznaję, ja się bardzo zmieniłam i to na niekorzyść,
        > po porodzie.
        > I ten stan trwa już 2 lata sad(((




        A ja przez męża też się zmieniłam i też na niekorzyść,niestety.Masz
        rację,dziecko bardzo dużo zmienia w związku.Pozdrawiam.
    • mamuskawiki mój okazał się cudowny, kochany, z wadami 28.11.06, 14:45
      realny, cierpliwy, czasem wkurzający, po prostu ludzki...
      i z każdym dniem jest lepiej niż wczoraj. małżeństwem jesteśmy 4,5 lata. znamy
      się 7,5 roku, nie mieszkaliśmy razem przed ślubem.

    • oxygen100 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 14:54
      moj w dniu slubu mial wiecej wlosow. Teraz włoski wyszli, ale za to usprawnil
      języksmile) w ogole zmeznial i zrobil sie bardziej czerstwy. Ale to bdb. Nie lubie
      trzesacej sie galarety.
      Niestety zrobil sie z deka bardziej upierdliwysmile) ale do przezycia
      • ania800 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 15:37
        pewnie dużo zależy ile się jest po tym ślubiesmile

        my jestesmy 3 lata i raz jest super raz do dupy

        ja się trochę zmieniłam zawsze byłam grzeczną dziewczynką wolałam przemilczeć i
        wielką głupotę tym robiłam

        a teraz mowię co myślę

        mąż hmm.... czasami wkurza się z byle powodu ale nadal przynosi kwiatki mówi
        czułe słowka
      • oda100 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 15:42
        Inny! Nigdy nie przypuszczalam pare lat temu, ze moj maz powie do mnie "zamknij
        sie glupia". Dlugo wybieralam, wydawalo mi sie, ze trafilam na aniola, takie
        slowa nie przechodzily mu przez usta, a ja nie pozwolilabym sobie na to. A
        teraz dzwieczy mi ten tekst w glowie prawie codziennie. Maz mowi, ze
        doprowadzam go do pasji.
        Nie wiem czy to rutyna, czy nieoczkiwana zmiana charakteru po 30 stce czy
        przyjscie na siat naszego syna tak mu rozwiazaly jezyk.
        • 26magda3 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 16:07
          podpisuję się jako niestety kolejna rozczarowana sad co prawda nie jest
          tragicznie, bo w końcu nie pije, nie bije, ale też wielkiego zainteresowania
          mną nie wyraża sad No ale wytresowałam przynajmniej tyle, że dziećmi się w
          miarę interesuje. A o siebie nie mam siły wlaczyć. Nie powiem, bo czasem jest
          fajnie, ale ostatnio bardzo żadko....
          • agatelek2 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 16:42
            26magda3 napisała:

            > podpisuję się jako niestety kolejna rozczarowana sad co prawda nie jest
            > tragicznie, bo w końcu nie pije, nie bije, ale też wielkiego zainteresowania
            > mną nie wyraża sad No ale wytresowałam przynajmniej tyle, że dziećmi się w
            > miarę interesuje. A o siebie nie mam siły wlaczyć. Nie powiem, bo czasem jest
            > fajnie, ale ostatnio bardzo żadko....






            Jeśli chodzi o dzieci też złęgo słowa nie powiem.Chodzi raczej o nas.
    • lakie Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 16:05
      też się bardzo rozczarowałam, gdybym mogła cofnąć czas nie wyszłabym za mąż. A wszystko się zmieniło na gorsze właściwie nie po ślubie a po pojawieniu się na swiecie córeczki. Nagle wszystko mu zaczęło przeszkadzać łącznie z dzieckiem. Teraz już go przy nas nie ma... i chyba... wcale nie jest mi bez niego źle.

      Kasia
      • martika06 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 16:58
        dlatego nie kupuje się kota w worku.
        ślub powinien być formalnością dla związku a nie początkiem wspolnego
        mieszkania, życia, poznawania się od tej domowej, często gorszej strony.

        na szczęście ja tego blędu nie popelnilam. ślub wzieliśmy po 5 latach wspolnego
        życia i ...nic to nie zmienilo, nie wyszlo nagle coś czego bym się nie
        spodziewala.
        • titta Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 18:36
          Wcale nie trzeba. Wystarczy (a wlasciwie jest wskazane) przyjrzenie sie
          wczesniej z szeroko otwartymi oczami jaki jest jego stosunek do innych ludzi,
          jak zachowuje sie w trudnych sytuacjach, czy ma takie same wartosci (takie
          niemodne slowosmile, czy potrafi sie razem z toba smiac i rozmawiac o trudnych
          rzeczach. I absolutnie nie myslec, ze zeczy ktore nam sie nie podobaja,
          przeszkadzaja ulegna poprawie na plus - bo moze wcale tak nie byc. Ile razy
          jest tak, ze mieszka sie z kims te kilka lat, powoli odkrywa, ze to nie to (bo
          zauroczenie erotyczne mija) a jednak nie zrywa sie bo sie przyzwyczailo,
          narastaja wspolne zobowiazania...a potem wszystko peka z hukiem, czasem jak juz
          sie ma dzieci...
          Powtorze wiec, wspolne mieszkanie (przed slubem) nie jest rozwiazaniem, a
          czesta jest taka sama decyzja jak slub...
          Rozwiazaniem jest wybor partnera z rozsadkiem, spokojnie, a nie bo tak fajnie
          sie zauroczylo. Smiesza mnie dziewczyny, ktore mysla, ze trafil sie im ksiaze z
          bajki, dobudowuja sobie ideologie, a potem powoli budza sie ze snu, ktory coraz
          bardziej zaczyna przypominac koszmar...
          • arnikaarnika Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 18:46
            noi wychodzi na to że wykrakałam , niektórzy będą za chwilę szukać kochanka...
          • isma Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 19:21
            No. Podpisuje sie.
            Jakie ma wady - koszmarne, obiektywnie rzecz biorac - to wiedzialam od
            poczatku. Ze sie w tej kwestii nie zmieni, to tez wiedzialam, facet z
            czterdziestka na karku raczej juz sie do wychowywania nie nadaje.
            No i nadal je ma.
            Ale ma tez kilka zalet. I te sa, rzeklabym, zasadnicze.
          • lila1974 titta 29.11.06, 12:02
            Wszystko co piszesz jest i moim spostrzeżeniem, ale wiesz co?
            Zauważylam również, że przeważnie te dziewczyny, ktore kochają bez zastrzeżeń,
            to dziewczyny, które nie mają poczucia własnej wartości. Patrzę po koleżankach,
            które wyszły za mąż, choc wszyscy do okola widzieli co się święci i próbowali
            to dziewczynie uświadomić. Szczególnie dwie mam tu na myśli - obie wyszły z
            domów, gdzie ojciec był panem a reszta rodziny mało się liczyla. Wyrosły w
            przekonaniu, że są gó.. warte, więc jak im się trafił "książę" co to zabierał
            na randki, cukrzył itd, to się im bezwolnie poddały. A potem rusza machina i
            klapki z oczu spadają dużo za późno - jest płacz i zgrzytanie zębów sad
          • lucyna.szczerba1 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 29.11.06, 17:26
            Popieram,popieram.Zgadzam się z każdym słowem .Jestem 12 lat po ślubie i nadal
            oboje kochamy się równie mocno jak przed ślubem.Mój mąż jest wspaniałym
            przyjacielem,mężem,ojcem.
    • iwoniaw Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 17:06
      No to ja dołączę do tych zadowolonych i szczęśliwych (cześć Liluś!). Inna rzecz,
      że po ślubie nic się nie "okazało", bo o kwestiach istotnych rozmawialiśmy
      wiele, wiele razy przed ślubem i miałam świadomość, na co się decyduję. Przez te
      wszystkie lata po ślubie utwierdzam się w przekonaniu, że to małżeństwo to była
      dobra decyzja - powiedziałabym wręcz, że najlepsza ze wszystkich
      "długofalowych", jakie podjęłam.
      • aguskin Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 18:47
        ojjjj zmienił sie tzn. okazał sie bardzo zdolną bestią i wszystkie moje złe
        cechy przejął szbciej niz ustawa przewiduje, pyskuje, obraża się,kiedyś to
        takie słodkie było,
        ale często jest super, oczywiście jak jest w domu,
        14 lat małżenstwa.
    • oxygen100 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 18:49
      i trupy wypadly z szaftongue_outtongue_out
      • marzeka1 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 18:58
        17 lat małżeństwa- był dobry przed ślubem, po- tylko jeszcze lepszy. Absolutnie się n ie rozczarowałam.I bardzo się z tego cieszę.
        Wydaje mi się,że ważne jest, na ile osoby znają się PRZED ślubem, ale tak naprawdę: ile wiedzą o swoich poglądach, zwyczajach, przyzwyczajenieach, na ile znają rodzinę, w któą wchodzą.Chyba najgorzej jest gdy nie wie się o partnerze wielu istotnych z punktu widzenia przyszłego życia rzeczy, bo: jest się nieprzytomnie zakochanym, grają tylko emocje i uczucia, wtedy łatwo się rozczarować.
    • baribal2 mają czworo oczu, dwie pary nóg i 28.11.06, 19:31
      nie mówią już "kocham cię"... hlip hlip

      www.porysunki.blox.pl
    • aniarad1 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 19:36
      na szczęście bardzo podbny do siebie sprzed ślubu smile)
      • aishka2307 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 22:38
        mój sie nie zmienił. Jest tak samo czuły i kochany jak przed ślubem. Bardzo
        kocha nasze dziecko, opiekuje sie nim. Pod tym względem się nie zawiodłam i nie
        żałuję. Ja się chyba zmieniłam po porodzie. Nie czuję się kobieco i atrakcyjnie
        i boję się, że to może cos popsuć między nami. Może odżyję, jak skończy się
        karmienie piersią. Mój MIŚ jest absolutnie kochany
    • weronia17 Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 20:06
      obiecanki-cacanki hi hi. Mój małżonek przed ślubem obiecał mi:po pierwsze-że
      nigdy nie bedę się nudzić (różnie z tym bywa), po drugie- że będziemy chodzić
      do teatru i kina (w kinie byliśmy raz na bajce z naszą córcią), po trzecie-
      kurczaka po gruzińsku (do tej pory nie poznałam jego smaku).W sumie nie
      narzekam, polecam takiego faceta....
    • monia145 Jest taki sam, ale 28.11.06, 20:12
      Mój mąż posiada te same zalety i wady, które miał przed ślubem...
      Tylko mnie bardziej przeszkadzają teraz jego wady, a nad zaletami za rzadko się
      zastanawiam i je doceniamsmile
    • agulisia Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 20:31
      mój mąż jest super, to ja czasem jestem wredna mój to przy mnie anioł, a w łóżku
      im starszy tym lepszy.
      • lejnamur agulisia... 28.11.06, 20:40
        niech przybastuje z viagra bo mu pikawa pierdyknie.
        • housewife Re: 28.11.06, 21:31
          To ja dołącze do grona zadowolonych. Mąż jest naprawdę super,i bardzo sobie
          nasze małżeństwo cenię. Bierzecie na mężów chłopaków z wielodzietnych rodzin!
          Doskonały materiał na męża.
    • etiennette Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 21:23
      Trochę bardziej leniwy skubaniec, niz przed slubem.
    • umasumak Re: Jacy Wasi mężowie okazali się po ślubie? 28.11.06, 21:35
      Z pewnością ma większą cierpliwość do mnie teraz, niż przed ślubem. Generalnie
      jest nam spokojniej, milej i bezpieczniej. Mąż jest bardzo czuły i opiekuńczy
      zarówno względem mnie, jak i dzieci. Nie żałuje.
    • miliarder dowcip 28.11.06, 22:26
      kobieta ma nadzieje ze on po slubie sie zmieni,
      a mezczyzna ma nadzieje ze ona po slubie sie nie zmieni.
      • demarta Re: dowcip 28.11.06, 22:33
        a jak się rozwodzą, to:

        ona płacze, że on odszedł,
        on płacze, że ona nie wraca wink))
      • ice_ice Re: dowcip 29.11.06, 14:26
        miliarder napisał:

        > kobieta ma nadzieje ze on po slubie sie zmieni,
        > a mezczyzna ma nadzieje ze ona po slubie sie nie zmieni.

        Pointa - "i oboje się mylą". Nie pal dowcipów wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka