wieczna-gosia zgadzam sie z aluc 01.12.06, 10:08 aluc napisała: > i w tym cały problem > oraz w tym, że ideologia jest zawsze jedynie słuszną ideologią > > tak naprawdę to bardzo bym chciała, żeby o rozmnażaniu człowieka w szkole > mówiono z wykorzystaniem informacji NPRowych - może wtedy mniej byłoby tutaj > postów żenujących poziomem (nie)wiedzy o funkcjonowaniu własnego organizmu > > i chciałabym bardzo, żeby informacja o antykoncepcji była pełna i rzetelna oraz > > ideologii pozbawiona - a nie jest ani z jednej ani z drugiej strony, Środa > ironizująco zrównująca NPR z watykańską ruletką i ciemnotą jest dla mnie równie > > żenująca jak argumenty przytaczane w pierwszym poście > > idzie bowiem o to, aby każdy mógł dokonać oświeconego wyboru zgodnego z własnym > > światopoglądem i moralnością > > ale tak tego się nie da zrobić i nie o wolny wybór tu chodzi i jej postem, ktory przeminal bez echa bo byl zbyt rzeczowy, a w watku chodzi o pyskowke ) do strony Srody dolaczylabym tez zmasowany atak redaktorow. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Masz rację Gosiu 01.12.06, 11:59 też się podpisuję czterema łapami pod tym, co aluc b. rozsądnie napisała. Co do redaktorów już się wypowiedziałam w innym wątku więc się nie będę powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza2be Re: Oto, co proponuje minister 01.12.06, 12:13 NPR to niezwykle trudna metoda. Stosowałam ją w nadzieji na ciążę i .... zaszłam w ciążę w czasie kiedy zarówno NPR jak i badania hormonalne pokazywały, że nie powinnam zajść w ciążę. W dyskusji nie chodzi o to, że NPR jest "z gruntu zła" ale o to, że Ministerstwo jasno opowiada się tylko po jednej ze stron pokazując, że inne metody potępia. Stosuję tabletki od wielu lat bo lubię sex spontaniczny, wtedy kiedy ja mam na to ochotę. Czy wiem o szkodliwości? wiem. Wie też, że kawa, herbata, słodycze, odżywki dziecięce, aspiryna, szczepionki itd. też moga być szkodliwe. Czy rezygnuję z korzystania z produktów do jakich mam dostęp? czasem tak czasem nie ale to mój wybór. I każdy powinien mieć taki wybór a niestety w opinii Ministerstwa najwyraźniej Polacy to naród gdzie wybór mogą mieć tylko Ministrowie .... Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Oto, co proponuje minister 01.12.06, 22:42 NPR powiadasz taki skuteczny ? Z moim najmłodszym zaszłam w ciążę w 22 dniu cyklu [przy cyklu 28 dniowym]. Jak to wyjaśnisz droga zwolenniczko naturalnych metod planowania ciąży ? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Oto, co proponuje minister 02.12.06, 22:09 ja z checia ci firgut odpowiem, bo robisz klasyczny blad i pozniej opowiesci kraza jak to sie zachodzi w DNIU miesiaczki Otoz ja nie mam pojecia jakie mam cykle a raczej mam, bo komputer mi liczy, wiec wiem jaki mam SREDNI CYKL. Ale ten konkretni- nie wiesz kiedy mial sie skonczyc- czyli de facto nie wiesz czy mial byc 28 dniowy. Nie wiesz gdyz zaszlas w ciaze. cykl najwidoczniej planowal byc 36 dniowy mniej wiecej (od 35 do 37 bo jajeczko zyje 24 godziny). Gdybys badala sobie sluz- wiedzialabys o tym, ze wlasnie jestes plodna. Gdybys badala sobie szyjke- wiedzialabys ze jestes plodna. Poniewaz opieralas sie na czystej statystyce- nie wiedzialas ze jestes plodna. A byl;as. I zaszlas. MOje cykle to od 28 do 56 dni co w ogole mi nie przeszkadza i nie sprawia ze zachodze w ciaze przypadkiem. Powiem wiecej- przy przemkowym cyklu mialam cykl ponad 100 (!) dni- bo 3 miesiace nic sie nie dzialo ani okresu ani nic. Wiedzialam ze nie jestem w ciazy wiec sobie zylam spokojnie, w koncu doszlam do wniosku ze mozeby cos wziac na okres- kiedy mialam cos niby- plodnego. Nie przejelam sie bo i tak chcielismy miec dziecko, ale gdybym nie chciala- wklrzystalabym potege wyobrazni zamiast prymitywnie spolkowac i wykonywac ruchy frykcyjne zakonczone wytryskiem w pochwie )) Przez nastepnych 9 miesiecy moim lekarzom ciaza wychodzila o 3 miesiace starsza gdyz kazdy mi maniacko liczyl date porodu od daty ostatniej miesiaczki ) tak bylo do czasu wyliczonego przez nich porodu, kiedy to bylam w 6 miesiacu ) od tej pory zaczal obowiazywac moj termin ) w kazdym razie jeszcze razp podkresle- w NPR o cyklu ilusdniowym mowi sie jedynie w wypadku cyklu zakonczonego miesiaczka. To ze dlugosc cyklu moze sie zmienic- jest przewidziane w metodzie ) ty nie wiesz ilu dniowy mialbyc ten cykl- wiesz ze trwal juz 22 dni, nie wiesz ile mial trwac. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Oto, co proponuje minister 02.12.06, 23:00 dodam jeszcze jedno: nawet jak miałaś cykle regularne jak w zegarku i ten też miał być 28 dniowy, to teoretycznie mogłaś mieć również zaledwie 6-7 dniową fazę lutealną, co teoretycznie jest za krótko, żeby spokojnie zajśćw ciążę, ale jak wiadomo praktyka teorię wyprzedza o tym też byś wiedziała, gdybyś obserwowała jakiekolwiek objawy płodności, a nie liczyła metodą kalendarzykową PS. mi też liczył komputer a jak zaszłam, to nawet płeć zygoty mi przewidział i to dwa razy trafnie Odpowiedz Link Zgłoś