Dodaj do ulubionych

Babcina miłość

IP: *.* 25.07.02, 15:43
Może po przeczytaniu tego postu pomyślicie , że kieruje mną zazdrość.Tak nie jest.Zawsze uważałam , że babcia to osoba , która powinna dzielić miłością wszystkie swoje wnuki.Niestety mojej mamie przewróciły w głowie wnuki , ale te które z nią mieszkają.Ja to też potrafię zrozumieć ,że bardziej jest do nich przywiązana , bo są z sobą na codzień.Ja jestem u mamy dosyć często. Zawsze z dziećmi.Niestety dziś ,kiedy rano zadzwoniłam i powiedziałam , że prawdopodobnie nie będzie mnie na chrzcie mojego bratanka (mieszka z moją mamą),mamusia się załamała.Wtedy powiedziałam ,że mój synek (2 latka) wieczorem i w nocy miał gorączkę i zaraz idę z nim do lekarza powiedziała: aha.SZok!!!Łudziłam się , że zadzwoni po południu i dowie się co z małym , ale nie ,telefon milczy.Kiedy popatrzałam na śpiącego z gorączką Radka zrobiło mi się przykro.Przecież to jej wnuczek ,taki sam jak tamte dzieci.Czy jakbyśmy mieszkali pod jednym dachem kochałaby go bardziej??Już ostatnio , kiedy u niej byłam ,zdziwił mnie ogromny jej zachwyt synem mojego brata.Ponieważ to uważałam za normalne (mały ma 4 mies) , nie zwróciłam na to uwagi.Mój synek ma znów zapalenie oskrzeli.Do poniedziałku nie wolno z nim wychodzić.Moja teściowa jest babcią , a zarazem udaje , że nią nie jest.Może coś z tego zrozumiecie. Papa .
Obserwuj wątek
    • Gość: ljoanna Re: Babcina miłość IP: *.* 25.07.02, 17:08
      Bardzo ci współczuję takiej sytuacji. Dziadkowie odgrywają bardzo ważną rolę w życiu dziecka, dlatego na Twoim miejscu porozmawiałabym z mamą i z teściową. Jeślichodzi o mamę, to może nie jest świadoma tego,że robi Ci przykrość swoim postępowaniem, może zachwyca się i Twoim dzieckiem, albo faworyzuje młodszego - myśle, że nie ma tu złej woli z jej strony. Natomiast jeśli chodzi o teściową, to nikogo nie zmusz do "babciowania", ale i tu rozmowa nie zaszkodzi. Może popadła w depresję, bo chce być młoda, a wnuk przypomina jej o upływie czasu? U mnie sytuacja jest zupełnie inna - nie mogę sie obgonić od dziadków - co ma swoje złe i dobre strony.Jotl
      • Gość: Carmela Re: Babcina miłość IP: *.* 25.07.02, 21:43
        moze troche nie na temat, ale podobna sytuacja jest w relacju muj maz-jego matka-jego brat. Mzem jego matka raczej niebardzo sie interesuje, niewazne czy jest zdrowy, nie spyta sie jak sobie radzi z utrzymaniem rodziny, itd, natomiast jego brat Radek mieszkajacy z matka jest ciagle w kregu zainteresowania. W dodatku poki muj maz nie byl nawet moim nazezconym ;) wykorzystywali go w kazdej kwestii nawet finansowej, mimo ze sam mial ciezka sytuacje. Radek jest oczkiem w glowie mamy, nie wiem czy ona mysli ze Jarek zawsze jakos sobie daje rade czy jak, bynajmniej troche mi go szkoda bo sam mimo swojej doroslosci zdaje sobie z tego sprawe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka