Dodaj do ulubionych

Oddech cenzora?

IP: *.* 22.08.02, 14:15
Chciałabym poznać Wasze zdanie.Uważam, że forum eDziecka jest wspaniałe i potrzebne.Ale osobiście nie podoba się jedna rzecz.Mam wrażenie, że nadchodzi cicha cenzura.Rozumiem, że występują sytuacje gdy trzeba blokować, kasować wątki. Po to są moderatorzy.Ale to forum jest w porządku. Nie jest wulgarne.Są tematy lżejsze i cięższe.Nie wiem jak było do tej pory z blokadą, ale uważam, ze np. wątek o foteliku został niepotrzebnie zamknięty.I zrobiono to od razu bez uprzedzenia.Osobiście nie podoba mi się coś takiego.Wystarczyłoby gdyby moderator napisał, że jeżeli uczestnicy nie zwyżą lotów, to będzie zmuszony zamknąć wątek.Teraz kiedy piszę w drażliwych tematach zastanawiam się, czy mój post zdąży dojść przed zamknięciem? Czy ktoś zdąży na niego odpowiedzieć?Jestem przewraźliwiona, czy co??Jakie jest Wasze zdanie?Beata
Obserwuj wątek
    • Gość: KvM Re: Oddech cenzora? IP: *.* 22.08.02, 18:01
      KTóry konkretnie wątek został zamknięty? Na e-mamie nie zauważyłem zamykania wątków - gorzej w salonie. Najgorszy jest brak wyjaśnień. Pewne rzecy są oczywiste, ale te, które wzbudzają kontrowersje co do zamknięcia powinny zostać wyjaśnione. Na pewno warto przd zamknięceim wątku poinformować, że będzie on zamknięty. Pociesz się (jeśli to może być pociecha), że na innym forum o podobnej tematyce WYCINA sie posty w których adminowi nie spodobały sie użyte przez użytkownika IKOKI (nie były żadne wulgarne tylko kolorystyka nie odpowiadała adminowi) Co powiesz na taką cenzurę?
      • Gość: w Re: Oddech cenzora? IP: *.* 22.08.02, 18:08
        Beata popieram Cie w 120%.
      • Gość: AgnieszkaP. Re: Oddech cenzora? IP: *.* 22.08.02, 19:02
        Myślę że chodzi o post Ku przestrodze na edzieckuEBeata napisała konkretny post, została zaatakowana przez jakiegoś anonima no i nie miała okazji na ten atak odpowiedzieć ( ponieważ zamknięto wątek ).Wywiązała się wtedy dyskusja czy w obliczu tragedii powinniśmy używać słów jak bezmyślność, głupota i ggeneralnie czy powinniśmy oceniać rodziców. Co ciekawe, w ciągu zaledwie paru dni pojawił się następny post, następna tragedia, i jakoś teraz takich wątpliwości nie słychać.Tamten wątek został zamknięty z wyjaśnieniem.Ja się też podpisuję pod postem eBeaty.KvM, może lepiej nie dawaj naszym adminom pomysłów, bo nie daj Boże, zaczną nam ikonki cenzorować ;)Agnieszka :hello:
        • Gość: KvM Re: Oddech cenzora? kilka gorzkich uwag IP: *.* 22.08.02, 20:14
          Po pierwszr e-mama nie jest odpowiednim forum na takie tematy. Rozumiałbym, gdyby chodziło o temat z tego forum. Feneralnie bardzo dużo osób zamieszcza tematy niezgodne z tematyką forum. Rozumiem, że czasem temat jest tak ważny, że tego wymaga (np. uwagi do mnie ;-) ), ale jest tu tyle wątków, że robi się kocioł.Uważam zamknięcie wątku o którym mowa za rzecz niewłaściwą, wypaczenie intecji autorki postu i pogrzebanie intencji ojca dziecka, które zginęło w wypadku (zakładam, że podstawową intecją byłą przestroga) Bez względu na nieciekawą dysksuję do której doszło w tym wątku uważam że jego zamknięcie sprawia, że nie będzie czytanay przez osoby które czytają tylko pierwszy ekran (po prostu przez część osób będzie niezauważony). Nawet ta niesmaczna dyskusja sprawiała, że wątek był odświerzany, co skutkowało jego czytaniem. Gdyby jeszcze doszło tam do wulgaryzmów, czy drapania oczu, to bym może zrozumiał jego zamknięcie.Sami jednak przyczyniacie się do takiej sytuacji. Były takie sytuacje (zamykanie wątków) wcześniej (w salonie), tyle że tam protestował wredny KvM więc prawie nikt go nie poparł, a jeszcze dostał baty od forumowiczów (a sytuacja była bardzo podobna) Potem się dziwicie, że moderatorzy tak postępują. Robią to na co im pozwalamy. Oni też są ludźmi i popełniają błedy. Bez naszej reakcji (protestu) będą żyć w przeświadczeniu, ze zrobili dobrze.Na koniec przyłączam się do Waszeho protestu i proszę o odblokowanie tamtego wątku - wierzę, że rozsądek zwycięży.
          • Gość: gemma Re: Oddech cenzora? kilka gorzkich uwag IP: *.* 22.08.02, 20:51
            Uważam zamknięcie wątku o którym mowa za rzecz niewłaściwą, wypaczenie intecji autorki postu i pogrzebanie intencji ojca dziecka, które zginęło w wypadku (zakładam, że podstawową intecją byłą przestroga) Bez względu na nieciekawą dysksuję do której doszło w tym wątku uważam że jego zamknięcie sprawia, że nie będzie czytanay przez osoby które czytają tylko pierwszy ekran (po prostu przez część osób będzie niezauważony). Nawet ta niesmaczna dyskusja sprawiała, że wątek był odświerzany, co skutkowało jego czytaniem. A według mnie wątek miał służyć przestrodze i tak właśnie jest. Nie znajduje się ciągle na pierwszej stronie, ale chyba nie sądzisz, że powinien być na niej stale, nawet kosztem zaniżenia lotów? Poza tym każdy wątek w końcu odchodzi, że się tak poetycko wyrażę. ;)To, że jak sam przyznałeś, dyskusja była niesmaczna, i to, że była już nie na temat, to właśnie był powód zamknięcia wątku.Potem się dziwicie, że moderatorzy tak postępują. Robią to na co im pozwalamy. Oni też są ludźmi i popełniają błedy. Dziękuję bardzo. ;)Na koniec przyłączam się do Waszeho protestu i proszę o odblokowanie tamtego wątku - wierzę, że rozsądek zwycięży. Rozsądek zwycięża, owszem. Skoro jest już podobny post na emamie (i, jak zauważyła AgaRN, nie ma już tego typu reakcji), uważam, że nie ma sensu otwierać wątku "Ku przestrodze".POzdrawiam :hello:gemma
            • Gość: KvM Re: Oddech cenzora? kilka gorzkich uwag IP: *.* 22.08.02, 21:00
              Bardzo sympatyczna i rozsądna odpowiedź :-) Ustosunkuj się jeszcze do kwesti ostrzeżenia przed zamknięciem i myślę, ze już nikt nie będzie miał pretensji (aczkolwiek wypowiadam się we własnym imieniu).PozdrawaimKristoVelMefisto
    • Gość: akacha Re: Oddech cenzora? IP: *.* 22.08.02, 19:06
      no nieeeee, bez ikonek nie da rady ;)kacha
    • Gość: gemma Re: Oddech cenzora? - tu cenzor, oddycham głęboko... IP: *.* 22.08.02, 20:15
      To ja zamknęłam wątek "Ku przestrodze", to tak gwoli informacji tych, którzy nie wiedzą. Nie chciałabym tu powtarzać uzasadnienia, jakie podałam przy zamykaniu wątku - wydawalo mi się, że było dostatecznie jasne. Beato, nie chodzi tu o cenzurę. Wątek przestał być dyskusją, a stał się polem bezsensownych przytyków i wycieczek osobistych. Możemy sobie wszyscy nawrzucać, ale nie na forum, tylko prywatnie. Czytanie niektórych przepychanek słownych jest dla osoby stojącej z boku czasem po prostu żenujące. Tak naprawdę chciałam zamknąć ten wątek jeszcze wcześniej, ale pomyślałam, że poczekam, może się uspokoi. Nie uspokoiło się, więc uznałam, że najwyższa pora. Nie chciałam czekać na więcej, bo byłoby jeszcze bardziej nieprzyjemnie. A to, że ktoś nie mógł się odgryźć anonimowi - wybaczcie, ale to nie moja sprawa. I proszę nie pisac o cenzurze, bo na edziecku nie ma tematów zabronionych, zabroniony natomiast jest brak kultury czy wręcz chamstwo. Tym własnie całe forum różni sie od wielu innych forów w necie, że trzyma poziom. :bounce:POzdrawiamgemma
      • Gość: KvM Re: Oddech cenzora? - tu cenzor, oddycham głęboko... IP: *.* 22.08.02, 20:29
        kultura droga gemmo wymaga jednak aby dać wcześniej znać, że wątek będzie zamknięty. Tak się składa, żę ja rónież byłem w takiej nieprzyjemnej sytuacji, że napisałem długiego posta, który nie mógł być zamieszczony bo wątek zamknięto. Tak więc przynajmniej pół godziny przed akcją wypadałoby o niej ostrzec. Byc może zresztą sama groźba (upomnienie) ze strony moderatora zamknęłoby usta dyskutantom.
        • Gość: AgnieszkaP. Re: Oddech cenzora? - tu cenzor, oddycham głęboko... IP: *.* 22.08.02, 20:52
          Ano właśnie, miałam o tym samym napisać ale KvM mnie wyprzedził ...Ostrzeżenie, upomnienie, danie szansy dyskutantom przywołania sią do porządku. Agnieszka
        • Gość: gemma Re: Oddech cenzora? - tu cenzor, oddycham głęboko... IP: *.* 22.08.02, 20:59
          No masz, ja sobie piszę pod "gorzkimi uwagami", a tu mi brak kultury zarzucają... ;)Otóż przyznaję, że nie przyszło mi do głowy ostrzeżenie przed zamknięciem wątku. Jako człowiek (co ustaliliśmy już wczesniej ;) ) zdenerwowałam się po przeczytaniu kolejnej porcji niemiłych uwag i zamknęłam wątek. W dalszym ciągu uważam, że dobrze zrobiłam, ale nie pomyślałam, że może samo ostrzeżenie by wystarczyło. Hmm.. jakos dziwnie w to nie wierzę, ale na drugi raz obiecuję, że ostrzeżenie będzie. Ale bardzo proszę o rozważne dobieranie słów - "cenzura" to według mnie spora przesada...Dodam jeszcze, że w temacie napisałam, że wątek jest zamknięty - nawet nie czytając mojego postu można było się zorientowac, że nie ma sensu pisanie odpowiedzi.No, to tyle.gemma
          • Gość: KvM Re: Oddech cenzora? - tu cenzor, oddycham głęboko... IP: *.* 22.08.02, 21:06
            Ja też się pospieszyłem - post wyżej. Gemma - jak wątek jest gorący, to zdarza się pisać posty w czasie gdy psze ktoś inny - tak się stału tu przed chwilą i tak się może stać w każdym zamykanym wątku. Jak wspomniałem - sam tego doświadczyłem i było to bardzo niemiłe (tyle że ja byłem na tyle bezczelny, że otworzyłem nowy wątek ;-) ). Miło słyszeć, że uwzględniasz nasze uwagi - widać, że masz klasę i potrafisz wyciągac wnioski.Uwarzam takżę, że masz rację w zakresie słowa "cenzura". Zamknięcie wątku, czy też jego przeniesienie na inne forum cenzurą nie jest. Skasowanie wątku owszem, ale na e-dziecku za niewłaściwe ikonki postów się nie kasuje.Pozdrówka jeszcze raz.
      • Gość: w Re: Oddech cenzora? - tu cenzor, oddycham głęboko... IP: *.* 22.08.02, 21:04
        Gemma, to ja chyba mam obnizona wrazliwosc na chamstwo albo nie rozumiem co czytam, bo akurat w tym watku o ktorym piszesz chamstwa niezauwazylam, tylko oburzenie, ze w obliczu tragedii rodzicow, ktos zaczyna ich traktowac jak zloczyncow. I jak zalazlo sie kilka osob, ktore stanelo w ich obronie to watek zostal zamkmiety. Niniejszym mniemam, ze bylo to niepoprawne, by okazac wspolczucie tym rodzica.A moglabym podac jeszcze pare watkow, ktore zostaly zamkniete na zyczenie osoby obrazajacej innych coby takowe nie mogly sie odgryzc, czy upomniec o przeprosiny.
        • Gość: gemma Re: Oddech cenzora? - tu cenzor, oddycham głęboko... IP: *.* 22.08.02, 21:22
          Droga wan, o chamstwie pisałam ogólnie, że nie chcemy go na eDziecku, że nie może być tolerowane. Natomiast sam wątek "Ku przestrodze" stawał się po prostu niesmaczny, zwłaszcza w obliczu tragedii, jakiej dotyczył. Cytaty? Proszę bardzo:Rada dla Ciebie: Zostaw takie osady dla siebie, bo sie niedobrze robi jak sie to czyta.Ty jednak jesteś irytującą osobą-zawsze takim tonem władczym i autorytarnym. A nic takiego specjalnego nie masz do przekazania, ożywiasz się , gdy jest jakiś szum. To Twój żywioł.Według mnie takie teksty są nie na miejscu (nawet nie nawiązują do tematu).Nie na miejscu też jest cały ton tego, w co przerodziła się dyskusja. :(POzdrawiamgemma
    • Gość: pysia22 Re: Oddech cenzora? - ??? IP: *.* 23.08.02, 09:14
      Kochani, przyznam szczerze, że bardzo bym chciała przeczytac cały wątek, co by sobie wyrobić zdanie. Jaki był jego tytuł i czy zamknięcie powoduje, że nie moge tego zrobić???Buziaki Pysia
      • Gość: eBeata Re: Oddech cenzora? - ??? IP: *.* 23.08.02, 10:19
        Pysiu:wątek Anety w edziecku, strona 3, "ku przestrodze" z 14.08
        • Gość: pysia22 Re: Oddech cenzora? - ??? IP: *.* 23.08.02, 10:42
          Bardzo Ci kochanie dziękuję.pozdrawiam Pysia I pędzę szukać...
    • Gość: eBeata Re: Oddech cenzora? IP: *.* 23.08.02, 11:13
      Co do cenzury, to sorry. Tytuł miał formę żartobliwą, podobnie jak użyte w treści wyrażenie - cicha cenzura. Tak jak wspomniałam dostrzegam potrzebę istnienia moderatorów.Miałam też małe zamieszanie pod koniec pracy, byłam pewna, że wątek umieściłam w salonie. Nawet go tam rano szukałam.Tego tematu nie zamieściłam dlatego, że pozbawiono mnie odpowiedzi na zarzuty. Na zaczepki w takim stylu nie odpowiadam, więc w tym akurat przypadku zamknięcie wątku z tego powodu mi nie przeszkadza. Zamieściłam, bo poczułam się urażona.I zauważyłam, że pisząc w temacie o aborcji naprawdę czuję obawę, że w każdej chwili znowu ktoś NAGLE zamknie wątek.Jesteśmy wszyscy na tym forum gośćmi.Ale nie wyobrażam sobie sytuacji, że zapraszam ludzi do domu w celu pogaduszek i nagle, z miejsca, bez ostrzeżenia każę im się wynosić, bo mi się nie spodobała forma dyskusji.A teraz podyskutuję:"A według mnie wątek miał służyć przestrodze i tak właśnie jest. Nie znajduje się ciągle na pierwszej stronie, ale chyba nie sądzisz, że powinien być na niej stale, nawet kosztem zaniżenia lotów? Poza tym każdy wątek w końcu odchodzi, że się tak poetycko wyrażę."Otóż gemma - odchodzi ale dobrowolnie. To zasadnicza różnica. Odchodzi, kiedy już nikt nie chce się w nim wypowiedzieć. I wątki takie mają możliwość W KAŻDEJ CHWILI powrotu i rozpoczęcia dalszej dyskusji."Rozsądek zwycięża, owszem. Skoro jest już podobny post na emamie (i, jak zauważyła AgaRN, nie ma już tego typu reakcji), uważam, że nie ma sensu otwierać wątku "Ku przestrodze"."A ja uważam, że powinien zostać otwarty i umrzeć śmiercią naturalną. Bo mu się to po prostu należy."Beato, nie chodzi tu o cenzurę. Wątek przestał być dyskusją, a stał się polem bezsensownych przytyków i wycieczek osobistych. Możemy sobie wszyscy nawrzucać, ale nie na forum, tylko prywatnie. Czytanie niektórych przepychanek słownych jest dla osoby stojącej z boku czasem po prostu żenujące."Zgadzam się. Ale akurat w tym wątku nie było - tak uważam - podstaw do zamknięcia. I o to mam osobiste pretensje. "Tak naprawdę chciałam zamknąć ten wątek jeszcze wcześniej, ale pomyślałam, że poczekam, może się uspokoi. Nie uspokoiło się, więc uznałam, że najwyższa pora. Nie chciałam czekać na więcej, bo byłoby jeszcze bardziej nieprzyjemnie. A to, że ktoś nie mógł się odgryźć anonimowi - wybaczcie, ale to nie moja sprawa."Likwidując "przepychankę słowną" paru osób, zamknęłaś usta całej reszcie. Wystarczyło zwrócić tym osobom uwagę. Co do anonima: o sobie napisałam na wstępie. Gdyby treść była inna i chciałabym odpowiedzieć, to otworzyłabym nowy wątek /anonim, więc prv nie wchodzi w grę/. Zresztą, nie jeden anonim pozostał bez odpowiedzi."Dodam jeszcze, że w temacie napisałam, że wątek jest zamknięty - nawet nie czytając mojego postu można było się zorientowac, że nie ma sensu pisanie odpowiedzi."Nie wszyscy rozwijają wątki. Długie nawet po rozwinięciu nie mieszczą się całe na ekranie.A jak ktoś napisze elaborat, ma prawo być wkurzony, że pisał na darmo. I tutaj pytanie raczej do webmastera - czy można jakoś zaznaczać, że wątek jest zamknięty?Uff...Dużo tego.Gemma, pozdrawiam ciepłoBeata
      • Gość: AnetaDr Re: Oddech cenzora? IP: *.* 23.08.02, 11:49
        Beatko!Nie ma się co martwić na zapas. Mogę mówić w imieniu własnym, a że chwilowo zastępuję Kasię_M (moderatora emamy), więc i pośrednio też w jej imieniu. Nie zamierzam niczego "nagle" zamykać. Śledzę wątek o aborcji od samego początku, najpierw z ciekawości, teraz już raczej z obowiązku, bo wiem że to temat kontrowersyjny i być może trzeba będzie zainterweniować. Na razie toczy sie tam dyskusja na poziomie, więc nie widzę powodów do zamknięcia. Zresztą pytałam wczoraj o radę dziewczyny na czacie, potwierdziły to co myślałam. Zanim zamknę, to umieszczę ostrzeżenie. Posty nie na temat przenoszę na inne fora, zamieszczając jednocześnie informację w poście "przeniesione wątki". Zdublowane posty kasuję. To chyba nie jest cenzura, prawda? Jeśli chodzi o gemmę, to wzięła pod rozwagę wasze uwagi i obiecała się do nich dostosować, więc chyba nie ma problemu, prawda? Ostatnią uwagę przekażemy adminowi, jak tylko wróci z urlopu.A co wy a to, żeby całą tę dyskusje przenieść do Salonu?PozdrawiamAneta
        • Gość: eBeata Re: Oddech cenzora? IP: *.* 23.08.02, 12:06
          Cieszę się, że sprawa wyjaśniona.W sumie chodziło chyba tylko o różną skalę poziomu wulgarności, czy braku kultury. Dla różnych ludzi zaczyna się ona od różnego poziomu.No i o zamykanie wątku bez uprzedzeń.Oczywiście do Salonu i o to chyba nie musisz pytać :-)DziękiBeatap.s.przy okazji, czy webmaster miałby kłopot z pewną zmianą a raczej dodatkiem. Zauważyłam, że są z tego powodu często nieporozumienia. Ktoś sądzi, że dany post był do niego itp.Otóż, po rozwinięciu wątku, na końcu ostatniej wypowiedzi brakuje możliwości odpowiedzenia na temat pierwszy, tytułowy. Przy długich dyskusjach nie chce się wracać na początek i często wysyła się post jako odpowiedź do ostatniego wątku. A potem są problemy.pozdrowienia dla webmastera :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka