Dodaj do ulubionych

mama, caly dzien sama

IP: *.* 03.09.02, 17:52
Czy sa wsrod Was mamy, ktore same musza sobie radzic caly dzien z dziecmi?Ja juz czasami nie moge, jestem caly dzien sama, maz wraca pozno, nie mam w tym kraju rodziny ani znajomych, ktorzy mogliby albo chcieli pomoc. Szesciotygodniowy synek wymaga ode mnie niemal calodobowego cycania, a dla dwuletniej coreczki taka wiecznie sfrustrowana mama napewno nie jest milym towarzystwem.jak sobie radzic zeby nie zwariowac?Nie mam z kim zostawic dzieci, dopiero wieczorem moge na chwile sie "urwac",ale z reguly marze tylko o tym zeby spokojnie sie wykapac i spac.Maz tez jest zmeczony, nie moge go wszystkim obarczac.Jestem nerwowa,niewyspana wiecznie z malenstwem przy piersi.Jak sobie pomoc?Nie kazdy dzien jest taki tragiczny,ale akurat dzis-katastrofa!Placza ,marudza oboje, a ja juz z siebie wychodze.Jak Wy sobie radzicie?Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta24 Re: mama, caly dzien sama IP: *.* 03.09.02, 18:34
      Bardzo dobrze cię rozumiem. Ja też to przeżyłam,mąz wracał z pracy bardzo poźno, a ja caly dzień siedzialam sama z maleństwem, szczerz mówiąc jak kladłam Michalka spać to plakalam, bo już nie wiedzialam co robić. Nie wiem co ci poradzić, bo u nas szczęśliwym trafem mąz zmienił pracę i zaczął wracać o ludzkiej porze do domu. Jedyną metodą jaką zastosowałam to wychodzenie z Michałem na długie spacery, on spal w wózku a ja mogłam spokojnie poczytać książkę albo porozmawiać z jakąś inną mamą. Teraz Michał ma dwa latka i powoli można z nim porozmawiac jak nikogo nie ma. Myślę, że kiedy dzieci trochę podrosną to będziesz miala więcej czasu dla siebie, wiem, że to banał, ale ja juz widzę, że jest mi coraz łatwiej. I jeszcze jedno pomyśl o tym, żebyzapisać się może na jakieś zajęcia w weekendy np aerobik poznasz nowych ludzi i trochę się oderwiesz od domu.Pozdrowienia
    • Gość: dorcia:)) Re: mama, caly dzien sama IP: *.* 03.09.02, 19:09
      Witaj!!Wiem co przezywasz bo poniewaz ja równiez byłam zdana na siebie tylko. Mój mąż oprócz pracy studiuje wieczorowo. Czyli po pracy od razu szedł na zajecia i wracał do domu około 21, nieraz jeszce musiaj cos skonczyc późnym wieczorem i czasami widywalismy sie dopiero po 23.W weekandy chodził również na zjazdy. Koszmar. Czasami miałam mu za złe ze nauka jest dla niego ważniejsza. Teraz sa wakacje czyli tylko praca.Ale niedługo znów sie zacznie rok akademicki i ... od poczatku to samo :( .na poczatku było bardzo cioężko. teraz moja niunia ma 7 miesięcy takze juz sama soba sie zajmuje mam więcej czasu dla siebie. Ale pierwsze 4 miesiące były jednym wielkim koszmare. Małą miała okrone kolki, które trwały non stop - be różnicy czy dzień czy noc. Wygladałam jak zjawa. Sińce pod oczami itp. Troche pomagali mi rodzice i znajomi. Rodzice jak przychodzili do mnie zajmowali sie dzieckiem a ja wtedy odsypiałam. Tak samo koleżanka/ I wychodziliśmy z mężem przynajmniej raz w tygodniu spotkac sie w jakiejs knajpce ze znajomymi.Wiem że jest ci ciężej bo masz dwoje maluszków. Spróbuj moze sobie kogos zorganizować na 1-2 godz. dziennie do pomocy (np. spacer z jedny dzieckiem ) , wyjdz czasem sama z domu - niekoniecznie w jakims konkretnym celu ale tak..nawet połazic po miescie. To strasznie odpręża. Głowa do góry. Pozdrawiam
    • Gość: Ika Re: mama, caly dzien sama IP: *.* 03.09.02, 19:29
      Zajrzyj na Samodzielną. Tam się roi od mam, które nawet wieczorem nie mogą się "urwać" :)
    • Gość: marudzik Re: mama, caly dzien sama IP: *.* 03.09.02, 21:30
      Mam podobną sytuację, no może trochę lepszą, bo jedno dziecko (7 mies.). Mąż wraca bardzo późno, często w nocy. Nie mamy w pobliżu rodziny, a znajomi raczej są zajęci robieniem kariery, więc bardzo rzadko spotykamy się. Początkowo radziłam sobie bardzo dobrze, teraz mam chwile zwątpienia, ale może to z powodu kłopotów z pracą (prawdopodobnie będę zwolniona w czasie urlopu wych.). Ostatnio czuję się coraz bardziej zmęczona i mam wrażenie, że z niczym nie nadążam. Mimo to jestem szczęśliwa, że mogę być z dzieckiem w domu, chociaż nie jestem pewna słuszności tej decyzji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka