Gość: sajonara
IP: *.*
09.09.02, 16:22
Za dwa dni mija rocznica ataku terrorystycznego na WTC i pentagon! Dla mnie to dziwne, że ludzie chcą czcić coś takiego takie wydarzenie, które zmieniło wiele w życiu wielu ludzi. Wiem, że można to odbierać jako pamiętnie o tych co zginęli! Ale czy pamiętać o nich powinniśmy tylko co roku 11 września?! Czy dla nas Polaków ma jakieś znaczenie to co się tam stało? Myślę przede wszystkim o tych, którzy nie stracili nikogo z bliskich czy to rodziny czy znajomych w tej okrutnej rzezi bo inaczej tego się nie da nazwać?! Ja pamiętam, że tamtego dnia właściwie od początku śledziłam to co się działo. Gdyby nie fakt iż oglądałam naprawdę wiarygodną stację telewizyjną(celowo nie podaję jaką ale się domyślcie – angielskojęzyczny serwis wiadomości) to właściwie mogłabym pomyśleć że to kolejna wizja jakiegoś magika czy coś w tym rodzaju! Długo byłam w szoku! Do tego miałam znajomą , która pracowała w WTC. Ale wiecie miała wtedy dużo szczęścia od tego dnia poszła na coś w rodzaju naszego urlopu przed narodzeniem dziecka. Boje się pomyśleć co by było........... . ale naprawdę łącze się w bólu z tymi którzy stracili swoich bliskich, choć trudno mi sobie wyobrazić jak to jest. Do tego ten cały buuuuuum związany z atakiem, ciągłe domysły kto to? i co to? Gdzie jest sprawca? A co Wy myślicie o tym całym szumie wokół tragedii z 11.09.02.? jaki jest wasz odbiór z perspektywy czasu? I czy tak naprawdę nie warto zapomnieć o tym co się stało po za oczywiście zachowaniem w sercach ofiar! Przecież im już tak nic nie pomoże a takie uroczystości powodują tylko ból u bliskich tych osób. Najbardziej zarabiają na tym ogólnie media- ciągłe zdjęcia , filmy dokumentalne, pamiątki. Ja osobiście nie miałabym ochoty pamiętać o czymś tak tragicznym.