Gość: KasiaBW
IP: *.*
17.09.02, 15:04
W ciągu kilku dni zrobiło się zimno, ponuro i paskudnie. I już mi źle a to przecież dopiero początek. Nic mi się nie chce, czuję się brzydka i do niczego a jeszcze Zuzka złapała katar. I tu moje pytanie:Jakie macie sposoby na przetrwanie do następnego lata? Jak znależć miłe aspekty jesieni i uprzyjemnić sobie życie? Pomocy bo pogrążam się w jakiejś paskudnej melancholii.Kasia