Gość: anitas
IP: *.*
21.09.02, 09:03
Czesc dziewczyny!Chcialabym podzielic sie z wami przezyciami z wczorajszego dnia, ale musze zaczac od poczatku:moj syn 25 wrzesnia skonczy 9 miesiecy wiec postanowilam oczywiscie po uzgodnieniu z mezem i moja mama(poniewaz bedzie z Szymkiem jak ja bede w pracy)ze wroce do pracy od 1 pazdziernika.Jestem z zawodu polozna i pracuje w Katowicach w duzej klinice na oddziale patologii noworodka. Pojechalam na oddzial zeby dowiedziec sie co i jak co slychac i w ogole...I wiecie co?Poszlam do najblizszego kosciola podziekowac Bogu za mojego, zdrowego, calego, majacego wszystko na swoim miejscu synka.Dziewczyny jakie biedne okruszki leza na oddziale:dzieci ktorych waga urodzeniowa wynosi 600 g. dzieci ze wszelkimi wadami rozwojowymi, z wadami serca,za ktore oddzychaja maszyny w tych przerazajacych inkubatorach. Nie wiem jak bedzie wygladal moj powrot do pracy bo serce mi sie sciska i w gardle robi sie klucha a lzy same cisna sie do oczu.Boze a jak widzialybyscie rodzicow tych okruszkow:nie wyspani, glodni, czesto bez porzadnej kapieli tkwia przy tych swoich szczesciach ,przewijaja lub tylko obserwuja, mowia do nich, glaskaja, trzymaja za raczki.A ile jest dzieci zostawionych przez rodzicow bo chore, ulomne nie takie jakby sobie tego zyczyli, dzieci okaleczonych na cale zycie i to wcale nie fizycznie przez brak tego czy tamtego. ale okaleczonych brakiem milosci i to od ludzi z ktorych milosci(?)sie urodzily, dzieci zostawionych samymi sobie w pieknie pomalowanej sali w inkubatorze - darze Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy.Ja po porodzie mialam ciezkie chwile tzn. depresja, nie radzenie sobie z obowiazkami, ale napraede dziekuje Bogu ze moj skarbek jest z nami zdrowy.Dziewczyny kochajcie Wasze dzieci takie jakie sa i za to ze sa.Dziekujcie ze je macie, ze sa zdrowe, piekne i daja tyle szczescia,a wlasciwie sa samym szczesiem.Pozdrawiam Was i Wasze gwiazdeczki, pchelki, kukulki, kotki i myszki.