Dodaj do ulubionych

Rodzina :(

IP: *.* 25.09.02, 14:23
Tak mi na urlopie dobrze było, a tutaj nagle... uch! Muszę się wyżalić, bo mnie coś trzęsie.Dwa tygodnie temu umarła babcia Roberta. Robert zniósł to bardzo źle i dlatego nie zainteresował się od razu kwestią spadku. A od dawna wiedzieliśmy, że swoje mieszkanie babcia zapisała Robertowi i jego stryjecznej siostrze.No i teraz zadzwoniła mama Roberta, która w czasie pogrzebu babci rozmawiała z jedną z dalszych krewnych. Od niej dowiedziała się, że stryj Roberta pochwalił się właśnie, że na błysk wyremontował mieszkanie, ponieważ sprzedał dwa inne. jakież to? Ano właśnie - między innymi po swojej matce. Jakim prawem? Tego nie wiemy. Być możę w ogóle, nic nie mówiąc babci, od razu zapisął je na siebie, kiedy załatwiał zamianę jej poprzedniego mieszkania na to. Babcia w każdym razoe chciała, żeby to mieszkanie przypadło Robertowi i Joannie.Nie ukrywam, przydałoby się nam. Samochód się sypie, trzeba coś z nim zrobić. Joanna własnie usiłuje dokończyć budowę domu. Ale do licha, nie o pieniądze tu przede wszystkim chodzi! Chodzi o to, że to własny stryj Roberta, rodzony ojciec Joanny, wykonał taki numer! Nie tylko za naszymi plecami sprzedał mieszkanie, a przedtem oddał babcię do domu opieki, żeby móc tym mieszkaniem swobodnie dysponować. On jeszcze w dodatku serdecznie nas przyjmował na spotkaniu po pogrzebie, tak bardzo się interesując naszym losem... i chwaląc się cudnie wyremontowanym mieszkaniem.Tak zazdrościłam Robertowi dużej rodziny, w której wszyscy są tacy sympatyczni, tacy kochani... A teraz? A co czuje Robert??? W dodatku - ale o tym już boję się myśleć - istnieje możliwość, że Joanna jednak o wszystkim wiedziała... Czy w ogóle będę jeszcze w stanie uwierzyć komukolwiek? Czy teraz już nawet na własnego brata będę patrzeć podejrzliwie... bo mieszkanie moich rodziców tez teoretycznie miało być nasze wspólne... Nie wiem, co myślęć. Stryj Roberta w rozmowie telefonicznej z mamą Roberta plątał się w tym, co mówił i ewidentnie kłamał. mieszkanie prawdopodobnie przepadło. Nie mamy kopii testamentu, więc i dowodu, że taka, a nie inna była wola babci. Pewnie zresztą i tak był ten przekręt z prawem własności. Robert stracił zaufanie do ostatniej części rodziny ze strony ojca, z którą jeszcze miał kontakt.Dlaczego, do cholery, ludzie robią sobie takie rzeczy????RozżalonyBerek
Obserwuj wątek
    • Gość: asik_27 Re: Rodzina :( IP: *.* 25.09.02, 15:58
      Niestety, gdzieś usłyszałam, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu i to prawdasad Sama w najbliżej rodzienie miałam podobną sytuację, chociaż skończyło się dla nas dobrze. Nie będę przytaczać szczegółów, ale też chodziło o mieszkanie. Było zapisane testamentowo na jednego z braci, który zresztą dał rodzicom pieniądze na jego wykupienie na własność. Drugi brat już nie żył, a jego dzieci już miały własne mieszkania ( pomiędzy braćmi było 18 lat różnicy). Nagle, gdy dowiedzieli się, że wujek odziedziczył mieszkanie zaczęli mieć żądania. Perfidne jest to, że przez ostatnie lata życia swojej babki wcale jej nie pomagali, a jedyną opiekę staruszka miała w swoim młodszym synu. Cóż, polskie prawo przewiduje tzw. zachowek, więc w sumie coś im się należałosad Niestety nawet testament i wola zmarłego nic u nas nie znaczysad Ostatecznie sądownie mieszkanie zostało przyznane synowi,ale rodzina nie utrzymuje ze sobą kontaktów. Nawet nie byli na ślubie swojej chrześnicy. Przykro , że takie sytuacje zdażają się wśród najbliższych sobie ludzisad
    • Gość: Ika Re: Rodzina :( IP: *.* 25.09.02, 16:02
      Berek...Współczuję Ci strasznie :( Bo to najgorzej, jak w rodzinie takie rzeczy... :(Szkoda, że nie znam się na prawie spadkowym, by Ci coś doradzić fachowo...Trzymaj się ciepło... :)
    • Gość: emama23 Re: Rodzina :( IP: *.* 25.09.02, 16:03
      Moze jeszcze nie wszysko stracone - warto sie zwrocic do sadu o wypis lub wglad do ksiegi wieczystej. Jezeli wlascicielka byla babcia, a testamentu nie bylo (musialby byc spisany notarialnie) to dzidzicza ustawowo to znaczy, ze dzieci po rowno. Jest jeszcze prawo do zachowku.Aby notariusz dokonal aktu przeniesienia wlasnosci musza byc uregulowane sprawy spadkowe.Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka