KOMPUTEROWY MĄŻ

IP: *.* 10.11.02, 15:54
Mam problem, który chciałabym jak najszybciej rozwiązać. Chodzi mi o mojego męża, którzy cały swój wolny czas spędza przy komputerze(zamiast zająć się czymś innym, np. zabawą z dzieckiem). Jak go odciągnąć od tego komputera??? Czy macie jakieś skuteczne rady? Pomóżcie!
    • Gość edziecko: Kleo Re: KOMPUTEROWY MĄŻ IP: *.* 10.11.02, 20:20
      HEjmój mąż jest programistą, informatykiem i jak to jeszcze chcesz nazwać.Spędza cały dzień w pracy przy komputerze i w domu też by chętie przy nim siedział- a to jakieś zlecenia, projekty, a to FIFA czy Fallout (tak to się pisze???). JEdnak jest też moim mężem i dorosłym facetem i wie, że ma jeszcze rodzinę, którą zdecydował się założyć: żonę i dziecko. I że ta żona np. też by chciała odpocząć albo sama posiedzieć przy komputerze (żeby pochatować na edziecku :) . Dlatego myślę, że przede wszystkim powinnaś porozmawiać pwoażnie ze swoim mężem, choc pewnie juz próbowałaś, ale nie wiem jakimi słowami... W każdym razie on powinien zrozumieć, że np. Waszemu dziecku potrzebny jest zarówno on jak i ty. No i jesteś ty- powiedz mu może, że Ty go potrzebujesz, jego czasu dla ciebie... W każdym razie ja przez długi czas o to walczyłam i do dziś są czasem dyskusje, ale ejdnak wywalczyłam tę pewną d o j rz a ł o ś ć i poczucie odpowiedzialności... A moze to nie ja spowodowałam, tylko w nim cos się zmieniło ???pozdrawiam-w razie czego schowaj mu gry! ;)cleo
    • Gość edziecko: maria_rosa Re: KOMPUTEROWY MĄŻ IP: *.* 10.11.02, 23:05
      Hej,ja zrobiłam następująco: zdjęłam obudowę komputerka, wyjęłam modemik, schowałam na dwa wspaniałe tygodnie.( pominę awanturkę, bezskutecznie kontynuowaną przez 3 dni)Po kilku dniach szanowny małżonek tak wprawił się w zabawę z małym, że do kompa siada teraz sporadycznie.Olśniło go i mówi, że nie ma nic wspanialszego od zabawy z synalkiem.Efekt jest taki:synuś ze wszystkim biegnie do taty, tylko tata wstaje pierwszy rano :), tylko tata może właśnie rano dać piciu :), ostatnio Kuba czekał, aż tata przyjdzie z pracy bo za nic w świecie nie dał się przewinąć i łaził prawie 40 minut z balasem w pieluszce:fou:A i jeszcze nauczył się mówić tatu ( tatuś ) a do mnie tylko mamosad:hello:Maria Rosa
    • Gość edziecko: marudzik Re: KOMPUTEROWY MĄŻ IP: *.* 10.11.02, 23:08
      Chyba nie pomogę, tylko przyłączę się do klubu żon komputerowców. Mój mąż też spędza z komputerem całe dnie i znaczną część nocy, a gdy chwilę pobędzie z dzieckiem ponagla mnie, bo przecież musi wracać do "pracy". To prawda, że pracy ma dużo, ale przy okazji poszpera w i-cie, obejrzy sobie coś ciekawego w tv czy posłucha muzyki, a ja przy dziecku nie mam niestety czasu na chwilę relaksu. Jeśli masz w domu jeden komputer, to sprawa jest całkiem prosta - zamień się z mężem rolami (u mnie są dwa, więc gdy zasiądę przy jednym i oddam dziecko, to mąż idzie do drugiego).
    • Gość edziecko: kasiunia Re: KOMPUTEROWY MĄŻ IP: *.* 11.11.02, 16:38
      czesc, był ostatnio post na salonie jak najbardziej na temat, chyba miał w tytule "internauta" ale nie jestem pewna, poszukaj i moze spróbuj przesłac mężowi (mailem) - a nuż da mu do myślenia..kasia
    • Gość edziecko: joannagromkiewicz Re: KOMPUTEROWY MĄŻ IP: *.* 15.11.02, 00:34
      Mój mąz też jest maniakiem komputerowym. Ale żeby przynajmniej coś konkretnego.Co Wy! Ciągle tylko jakieś gierki - bez sensu. Ci faceci to są w ogóle takie duże dzieci,no bo ile można jeździć wirtualnym autem albo grac w piłkę(żeby przynajmniej na świeżym powietrzu!).Dzieckiem - nie powiem_zajmuje się przykładnie,kiedy ja jestem w pracy,ale kiedy tylko wracam a on ma wolne - siada do kompa i jest nieobecny przez parę ładnych godzin. A jeszcze żeby dał sobie przetłumaczyć,ze marnuje czas,gdzie tam!Wcale nie marnuje...No i najlepiej,zeby się w ogóle w tym czasie do niego nie odzywać,bo akurat jest bardzo ważny moment gry. Szkoda sie w ogóle denerwować. Aż się boję co będzie, jak Przemek dorosnie na tyle,że też będzie chciał usiasc do komputera. Nie wiem - bedziemy ustalac jakieś grafiki, czy coś? Dziewczyny! Zyczę cierpliwosci!Pozdrawiam.
      • Gość edziecko: Ptys Re: KOMPUTEROWY MĄŻ IP: *.* 15.11.02, 01:40
        Chyba to skądś znam... Właśnie w tej chwili,kiedy ja siedzę sobie cichutko w pokoiku i ganiam po Forum,moj małżonek siedzi przy laptopie i gra (to już trwa od 17-ej). Uśmiałam się z Twojego stwierdzenia,co będzie z Twoim synkiem Przemkiem,jak dorośnie,bo ja też mam takie obawy o mojego synka. Nie dalej jak wczoraj,mój małżonek stwierdził,żebym sobie obejrzała spokojnie film,on się zajmie Mateuszkiem.Po jakichs 40 minutach usłyszałam,jak Mati jeczy siedząc na kolanach taty chłonącego kolejne etapy gry strategicznej i nie słyszacy swojego syna. Ach te chłopypypypypy!!!Pozdrawiam,MONIA
    • Gość edziecko: domini23 Re: KOMPUTEROWY MĄŻ IP: *.* 15.11.02, 01:50
      ja też mam takiego mężamieliśmy dwa kompy, jeden udało się przetransportować do pracowni. w domu został ten "mój" troszkę słabszy(jekżeby inaczej), troszkę starszy. przeniosłam go do naszej sypialni, bo mieszkam z teściami i braćmi męża i poskutkowało. z pracowni korzystamy tylko w godzinach pracy, w domu domownikom niezręcznie przesiadywać godzinami w naszej sypialni. a ja, kiedy dzieci już śpią, nie muszę o nic nikogo prosić. że to mój sprzęt zabroniłam instalowania gier i innych pierdół braciom męza i póki co działa. mąż mój jest miłośnikiem programów 3d i nie znosi, kiedy komputer się nudzi, nawet kiedy bawi się z dziećmi sprzęt coś mu przelicza. ale to już chyba nieuleczalne.
Pełna wersja