Dodaj do ulubionych

Forum wzajemnej adoracji?

IP: *.* 18.11.02, 12:45
Chyba niestety tak. To staje się nie do zniesienia. Liczą się tylko problemy Bajbusa, Iki, Lei, Berka i jeszcze kilku osób, które resztę uważają chyba za niegodną swojej atencji. Pomyślcie, jak liczna jest rzesza dziewczyn, które nie mogą się "przebić" ...P.S Nie uważam pomysłu Fundacji za zły ale cała ta otoczka zaczyna być przykra...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ika Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 18.11.02, 13:03
      Po pierwsze, żądam (tak, żądam!!!) abyś, anonimie, podała choć jeden mój problem, który tak się tu na forum liczy. Choć jeden!!!! Jeśli takowego nie znajdziesz - wiesz co masz zrobić. Po drugie, podaj choć jeden przykład, na podstawie którego śmiesz twierdzić, iż wymieniona przez ciebie czwórka osób (plus inne niewymienione) uważają innych za niegodne uwagi.Po trzecie wytłumacz mi łaskawie, na czym polega "przebicie się", które rzekomo ci uniemożliwiamy (tobie i całej rzekomej rzeszy - skąd wiesz o tej rzeszy?).Po czwarte wytłumacz mi, dlaczego nie masz odwagi się zalogować, tylko wybierasz sobie forum na którym można pisać takie bzdury jako guest.Chęć przywalenia komuś widać czasem odbiera rozum.
      • Gość: Rosa* Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 18.11.02, 13:32
        Drogie paniewnoszę o ochlodzenie atmosfery powstałej wokól Fundacji Bajbusa. Co przez to rozumiem?Ano to, że ilekroś Ktoś zgłosi tu jakąś inicjatywę, to po okresie konstruktywnych debat za i przeciw- emocje zaczynają brać gorę. Jedne emamy nakręcają drugie. Do tej pory nie wypowiadałam się na temat Fundacji. Osobiście uważam ten pomysł za odważny i z gruntu dobry. Podziwiam Bajbusa. Rozumiem jednak też te dziewczyny, które zgłaszają zasrtrzeżenia. Dopóki pozostają one kulturalne i rzeczowe w tonie- nie mam uwag. Myślę też, że do takich uwag Bajbus, Lea i inne zaangażowane w sprawę Fundacji emamy mogą odnosić się pozytywnie, uwzględniając konstruktywne uwagi, ewentualnie wyjaśniając sporne kwestie. To jest absolutnie w porządku. Pojawiają się jednak niestety również posty agresywne w tonie, z których nie wynika nic poza oszczerstwami (ja to tak odbieram) i ktorych celem- w moim odczuciu- jest przekształcenie tej dyskusji (mogącej przecież wnieśc wiele dobrego) w pospolitą pyskówkę. Kochane! Ktoś tu rzuca kwestię kupowania lekarstw przez Bajbusa za pieniądze z Fundacji. Potem inny ktoś wyjaśnia tę sprawę (zdaje się, że Lea). I na tym sprawa powinna sie zakończyć, czyż nie? ale tak się nie dzieje. Odnoszę wrazenie (przekonajcie mnie jeśli się mylę), że część Emam wyraźnie kręci dokładanie podejrzeń i oskarżeń nie popartych w większości faktami. to są zazwyczaj epitety personalne mające na celu podważyć zaufanie do Bajbusa i "fundacyjnych" Emam. W normalnej dyskusji takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Pytania- "A dlaczego Fundacja, a nie stowarzyszenie?", aluzje "A co z tego będzie miala Bajbus?", sugestie "Ja tez bym tak chciała ( w domyśle: ustawić się- jak Bajbus)"- są żenujące. Potwierdzacie stereotyp czepialskiej i plotkarskiej natury kobiety. Zamiast cieszyć się z inicjatyw, zaangażowania spolecznego dziewczyn- rzucacie im klody pod nogi. I to wszystko w sytuacji, gdy macie niejasne podejrzenia, aluzje i zastrzeżenia. Pisanie takich postów anonimowo uważam za szczeniackie. Oskarżasz- miej odwagę powiedzieć kim jesteś i O CO konkretnie. Nie robiąc tego odbierasz szansę obrony Bajbusowi i innym. Poza tym- łożenie na Fundację ma charakter dobrowolny. To, że ktoś zwraca się per "lenie i sknerusy"- jest formą żartobliwą. Czepianie się tego zwrotu dowodzi albo złej woli albo niezrozumienia konwencji żartu. Ja tam sie o to nie obrażam, coć nie zdązyłam jeszcze wpłacić- więc niby odnosi sie to też do mnie. A po prostu uśmiechnęłam się czytając ten post- i tyle. Nie rozumiem więc zamieszania wokól wspomnianego postu i czepiania się takich pierdół jak jego tytuł, zwłaszcza że sa inne, ważniejsze kwestie. Teraz tak: działa tyle Fundacji. nie mamy wglądu w ich zasady, finanse i "wnętrze", że się tak wyrażę. Nie krytykujemy więc Fundacji J. Kwaśniewskiej czy J. Ochojskiej. Osobiście uważam je za potrzebne i uczciwe. Ale niechby jedna z nich spróbowala wtajemniczyć nas w mechanizm i strukturę Fundacji- z pewnościa znalazłoby się wiele kwestii niejasnych. Tak po prostu jest i dotyczy to wszytskich przedsięwzięć- i restauracji, i sklepu, wszystkich branż, gdzie pieniądze są i częśc z nich idzie na utrzymanie samej instytucji :prawnika, marketing, opłacenie bezyny i herbaty dla urzędników. Bajbus napisała uczciwie o "trzewiach" przedsięwzięcia i już jest punkt kontrowersyjny: a dlaczego za podróż nie zapłaciła z wlasnej kieszeni? A dlaczego ja mam placić za kawę, którą Bajbus wypije w drodze do Wawy? Ludzie! To śmieszne i niesmaczne! Kończę i zostawiam kwestię do przemyślenia:Albo ufacie i "jedziecie tym pociągiem"- albo nie. Nie wypaczajcie jednak idei Forum i nie szczujcie jednych na drugie. Na to jest miejsce w brukowej prasie, a nie wśród dorosłych, inteligentnych kobiet.pozdrawiam- rosa
        • Gość: ATAX Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 18.11.02, 14:01
          A skąd wiadomo, że my tu jesteśmy inteligentne i dorosłe kobiety ? ;)Dla wyjaśnienia: to jest forma żartobliwa w konwencji żartu. Absolutnie nie ma tu czepiania się. ATAPS. Dla uprzedzenia ewentualnych ataków - nie mam ochoty dziś się wdawać w pyskówki, ale mam ochote do żartów. A to mi wolno :grin:
          • Gość: Beata32 Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 18.11.02, 16:46
            ATA,to pewno o mnie ... to znaczy z tym przebiciem się ... ja staram się Ciebie adorować a Ty ... ;) ;) ;) i tylko 5 osób złożyło mi życzenia urodzinowe ... ;) ;) ;) Buuu ...ale i tak stąd nie odejdę choćbym się miała przebijać i przebijać - choć przysłowie mówi, że "głową muru nie przebijesz" - to może chociaż uda mi się to stukając ... w klawiaturę :D BeataPS. Na wypadek gdyby wszystkie uśmieszki z oczkiem nie wyszły uprzedzam że to było jak najbardziej nie czepliwie ale żartobliwie.
            • Gość: ATAX Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 19.11.02, 10:17
              Ależ Beatko, ja widzę, że mnie adorujesz, tylko udaję, że mnie to nie rusza, bo a nuż i widelec bardziej się postarasz, ;) a ja, jak udzielna księżna, będę mogła łaskawie Cię dostrzec :lol:Dlatego nie przyznam się, że zawsze czytam Twoje posty, bo mi sie podobają. Jeszcze wpadniesz w samozachwyt i przestaniesz mnie adorować no i znowu poczuję się niedowartościowana :grin:I nawet odejść nie będę mogła w wielkim stylu, bo jak wszem i wobec ogłoszę, że odchodzę to nawet psa z kulawą nogą to nie ruszy :cry: Dlatego proszę, nie zniechęcaj się i adoruj mnie dalej, pomimo niezłożenia życzeń (na pocieszenie: nikomu nie składam, taka już wredna jestem :hap: )ATA
              • Gość: Beata32 Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 19.11.02, 11:34
                To blagam ... choc zdradz mi, czy ATA ... to skrót od Beata - jakze bym sie poczula dowartosciowana, ze choc tyle mam z Toba wspolnego ;) jesli Agata ... to jakos przezyje :( ... chociaz sie rymuje ;)jakos przeżyję te życzenia ... pocieszam się, że to dlatego, że była akurat niedziela a potem poniedziałek święto ... więc nikt nie pracował ;) (też Ci nie złożę, ;) chociaż Ci dobrze życzę - ale to wiesz)Beata
                • Gość: ATAX Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 20.11.02, 11:31
                  Beatko, niestety Agata :cry: Ale błagam przeżyj to jakoś, nie chcę Cię stracić :lol: Może policzysz mi na plus, że bohaterka pisanej przeze mnie książki (co prawda nieopublikowanej i niedokończonej, z którą się utożsamiałam, miała na imię Beata :)ATA
                  • Gość: Beata32 Re: Forum wzajemnej adoracji :) IP: *.* 20.11.02, 15:53
                    Agata !!! też pięknie - i się rymuje - no i ta bohaterka Twojej powieści Beata ... w końcu czuję się pogłaskana za to moje adorowanie.:D :D :DBeata
                • Gość: ATAX Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 20.11.02, 11:33
                  Beatko, niestety Agata :cry: Ale błagam przeżyj to jakoś, nie chcę Cię stracić :lol: Może policzysz mi na plus, że bohaterka pisanej przeze mnie książki (co prawda nieopublikowanej i niedokończonej, z którą się utożsamiałam, miała na imię Beata :)ATA
            • Gość: akacha Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 19.11.02, 23:42
              Beatko kochana - wszystkiego naj-naj-najlepszego , spóźnione acz szczere :)akacha
              • Gość: Beata32 Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 20.11.02, 09:16
                Hi hi ... ale się przymówiłam bezczelnie o życzenia ;) chociaż naprawdę nie przeżyłam z tego powodu dramatycznego rozczarowania połączonego z poczuciem ignorowania lub odrzucenia ;)Akacha ... bardzo bardzo dziękuję :D :D :D i bardzo bardzo się cieszę :D :D :D z powodu "szczerych acz spóźnionych"Beata od 10 dni po 30-tce
      • Gość: guest Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 21.11.02, 20:48
        Wiesz......myślę, że Twój post jest chyba nie do końca przemyślany, a w każdym razie na pewno niesłuszny.Piszesz, że niektóre osoby są tu nieustannie obecne i tylko ich problemy są tu poruszane. To nieprawda. Ja nie jestem tutaj osobą "nową", choć też nie "starą", ale myślę, że na pewno parę osób mnie zna :) O moich problemach za wiele jednak nie poczytasz, dlatego, że jestem taka a nie inna, nie dlatego, że nie mam problemów. Po prostu niektórym łatwiej się żyje, jak mogą "się wygadać" na forum, szukają tu pomocy, bo taka forma pomocy u nich skutkuje i przynosi ulgę. Ja na przykład nie potrafiłabym w ten sposób pisać o swoich problemach (niektórych, nie wszystkich, tych "dużego kalibru").A wiadomo, jak ktoś na forum tyle o sobie pisze, inni go znają, bo sporo o nim wiedzą :) i jest to miłe, przestajemy być wobec siebie tacy anonimowi :)A że na Twoje posty czasem nikt Ci nie odpowie? Zdarza się - i na pewno nikt SPECJALNIE tego nie pomija. Czasem nie wiadomo co napisać (nie zna się odpowiedzi na wszystkie pytania), czasem jest tyle nowych postów, że gdzieś tam na 2 czy 3 stronie utkną posty przeczytane ledwie kilka razy, i nikt ich już nie "odgrzebie", a czasem jest to coś, co już 100.000 razy było poruszane, i nikomu się nie chce setny raz pisać tego samego, bo jest wyszukiwarka.Tak łatwo czasem rzucić oskarżenie...Tak trudno czasem SPRÓBOWAĆ zrozumieć.....:hello:
      • Gość: guest Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 21.11.02, 22:33
        uuuu ale powiało zazdrością i chłodem brrrrrr
    • Gość: MałgośkaR Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 18.11.02, 15:14
      Witam.Niestety wydaje mi sie, ze masz trochę racji (baaardzo chciałabym się mylić). Ja też jestem dość nowa i niektóre moje posty pozostają bez odpowiedzi (zaznaczam, ze nie wszystkie). Ale jak umieściłam post z bardzo ważnym dla mnie problemem na emamie, to pozostał bez odpowiedzi (niestety, bo był i jest nadal dla mnie ważny) :( .Mam nadzieję, że to tyllko "przypadek, a nie celowe działania". Osoby te znają się bardzo dobrze, pomagają sobie wzajemnie od dłuższego czasu i wspierają się, więc może dlatego nie zauważają "innych". Chciałabym zaznaczyć, że jest to forum dla wszystkich, więc skoro osoby te są już tu dłużej, to są pewnie bardziej doświadczone (chociażby dlatego, że WSPÓLNIE rozwiązywały już nie jeden problem) i mogły by i nam troszeczkę pomóc. Tym bardziej, ze my też tych słów otuchy czy porady potrzedujemy.Wchodząc na to forum miałam nadzieję, że będę moglą korzystać z Waszych rad (i już z paru skorzystałam), bo widziałam tu jakąś solidarność i życzliwość, którą teraz nie zawszę widzę ;).Mam nadzieję, że jestem ślepa i mylę się. Gosia. :hello:
      • Gość: guest Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 18.11.02, 15:24
        Gosiu,a może problem był za trudny by coś poradzić? Temat obcy? Trudno radzić w sprawie, o której się nie ma pojęcia. Dlaczego od razu zakładać złą wolę? Szczególnie że na inne posty dostałaś odpowiedzi.Poza tym piszesz: "ja też jestem dość nowa". Osoba pisząca pierwszy post nie jest tu nowa :) Tylko zbyt tchórziwa, by napisać taki tekst pod swoim nickiem :)Małgosiu, mam nadzieję że będziesz otrzymywała odpowiedzi na swoje posty. Każdy był tu kiedyś nowy. Jakoś z czasem stał się "stary" :) Nie przypominam sobie, by mi ktoś tu coś "uniemożliwiał". Pozdrawiam Cię,Ika.
      • Gość: Cytrynka Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 18.11.02, 17:16
        GosiuBardzo mi przykro, że Twój post pozostał bez odpowiedzi. Nie sądzę, żeby to był wynik złej woli. Ja spędzam dużo czasu na forum, ale czasami jest tak, że, że nowych postów jest bardzo dużo i nie jestem w stanie wyłapać wszystkich wątków ( a póki co mam dużo czasu na e-dziecko - ale tylko do maja, bo w maju ma urodzić się moje dziecko). Osób, które mają tyle czasu na stukanie w klawiaturkę, jest niewiele (szczególnie, że sporo osób to pracujący rodzice). Poza tym zdarza się i tak, że czytam nowy wątek, ale nie potrafię pomóc, ani doradzić (bo nigdy nie byłam w danej sytuacji).Ja też byłam tu nowa (jak każda z nas :-) ), też nikogo nie znałam. Ale im dłużej tu jestem, tym bardziej lubię forum i e-mamy (te, które się ujawniają i wiem, że istnieją). Piszcie dziewczyny, czasami naprawdę trudno nie pominąć postu. Ja w zasadzie pomijam (chociaż nie jest to regułą, tzn. nie odpisuję) pyskówki, bo kłócenie się na forum do niczego nie prowadzi.Wszystkiego dobregoCytrynka
    • Gość: Cytrynka Re: Forum wzajemnej adoracji?-?????????????? IP: *.* 18.11.02, 16:58
      Forum jest po to, żeby sobie pomagać, wymienić poglądy, ponarzekać, czy pochwalić się etc. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby osoby, które czują się pominięte i nie mogą się "przebić" po prostu pisały posty, zakładały nowe wątki, żeby się ujawniły. Trzeba tylko chcieć.Ja bardzo cenię posty wymiennionych osób i cieszę się, że moge je czytać. A moje wypowiedzi nigdy nie zostały "olane" i nie czuję się odsunięta.Co do Fundacji, co masz na mysli?? Bo mi jedynie przeszkadzają posty niegrzeczne, krytykujące wszelkie posunięcia dziewczyn. W końcu nikt tu nie jest zmuszany do współpracy, nie ma obowiązku wpłacania pieniędzy na konto. Żyjmy i dajmy żyć innym. Ja jestem za fundacją, uważam, że to dobry pomysł. Temu tematowi jest nawet poświęcone kolejne forum i kto nie chce pomagać, jest przeciwny, nie musi tam zaglądać. Życzę więcej tolerancjiCytrynka
    • Gość: Brenda Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 18.11.02, 17:06
      Chciałam tylko powiedzieć, że niejednokrtnie posty pisane przez Leę i Bajbusa otwierały mi oczy i sprowadzały na ziemię. I dobrze, że takie osoby są tutaj. Łagodność bijąca z postów Lei i twarde stąpanie po ziemi Bajbusa to dzisiaj naprawdę rzecz rzadko spotykana. Nie wiem co mam jeszcze napisać mo dzisiejsza nagonka, mimo, że mnie nie dotknęła jakoś popsuła mi humor.Co pomyślą sobie o tym forum ludzie, którzy zaglądają tu od czasu do czasu? Banda kłótliwych babsztyli? Chyba tego nie chcemy, prawda?Brenda
      • Gość: Ewunia Brenda, oczom nie wierze! IP: *.* 19.11.02, 21:09
        Brenda, czy Ty jestes ta sama Brenda, ktora tydzien temu napisala na Forum pod adresem innej eMamy (cytuje): "Dobrze, że ona mnie nie zna, bo gdybym ją spotkała to dostałaby ode mnie w tę głupią, kłamliwą mordę" ?Bo ja wlasnie jestem jedna z tych osob, ktore, jak piszesz, zagladaja na forum od czasu do czasu. I o malo nie spadlam z krzesla, jak zobaczylam, ze w tym tygodniu zachecasz do opanowania i zyczliwosci. Od dzis uwierzylam: cuda istnieja ;) .Pozdrowienia, Ewa :hello:
        • Gość: Ewunia Re: Brenda, oczom nie wierze! IP: *.* 19.11.02, 23:16
          Acha, Brenda, zapomnialam jeszcze dodac: i teraz tak trzymac!!! :)Ewa
          • Gość: guest Re: Brenda, oczom nie wierze! IP: *.* 20.11.02, 09:24
            Widzisz, nie jestem taka najgorsza. Wystarczyło trochę czasu i wiadro zimniej wody na głowę od paru bardziej ode mnie opanowanych osób i oto efekt :)P.S Kłamczuchów dalej nie znosze i będę ich tępić ;)
    • Gość: Siunia Re: Forum wzajemnej adoracji? - wnioski na zakończenie :) IP: *.* 19.11.02, 04:57
      Skoro wszystkie jesteśmy zdania, że pyskówki i ubliżanie i wykłocanie się nie ma sensu, to niech tak zostanie.Każdy ma prawo napisac co myśli, jedyne czego wymaga kultura, to subtelnego ujęcia w słowa własnych myśli.Często "podejrzenia" i wątpliwości moga być konstruktywne, pod warunkiem, że napisane jest to ze smakiem. I nie ważne czy dotyczy to Fundacji czy innych spraw. Więc już dajmy temu spokój.Po drugie, nie uważam by problemy jednych były wazniejsze od problemów drugich. Zarzut kompletnie wyssany z palca. A to, że jedne eMamy "widać" na forum więcej a inne mniej, to tylko dlatego, że piszą posty nowe i odpowiadaja na posty innych. Kto "chce sie przebić" (co za określenie :) ) to poprostu niech zabiera głos w dyskusjach, ot i cała tajemnica. Forum to nie scena, gdzie każdy ma grać główną rolę.Po trzecie, kwestia postów pozostających bez odpowiedzi. No cóż, bywa tak, że w ciągu jednego miesiąca dany temat powtarza się po raz 7-my. Wiec czasem ludzie "zmęczeni " są już danym tematem i nie chce im sie po raz n-ty pisac tego samego. Ja sama wiele razy odpowiadałam na posty, które przez jakiś czas pozostawały bez odpowiedzi. Wskazywałam wówczas jak i gdzie szukać informacji na dany temat. Bo nie zawsze miałam ochotę na pisanie 50-tego postu na dany temat. I tez pewnie ktoś mógłby mi zarzucic np. "znieczulicę", bo ktos ma problem a ja zamiast sie litowac wskazuje gdzie czego szukać. Trudno, niech atakuja "pokrzywdzeni" :), bo tylko wskazałam drogę zamiast pisać kolejny "doktorat" na dany temat ;)Po czwarte, męczące są już nawet tematy dotyczące ciągłego krytykowania krytyki innych ;), apeli apelujących do apelujących w sprawie apeli ;), czy nawoływanie do spokoju. Takich postów też już mamy tysiące. I wszyscy sązgodni, że spokój nalezy zachowac, a jednak .... Tematy te powracaja jak bumerangi.Dlatego myśle, że już nie ma sensu ciągnąć tego w nieskończoność.Pozdrawiam- Siunia
    • Gość: Siunia Re: Forum wzajemnej adoracji? - do guest "mama i żona", Iki, Bajbusa, Berka, oraz do nowych eMam IP: *.* 19.11.02, 05:13
      Napisałaś, cyt. "Pomyślcie, jak liczna jest rzesza dziewczyn, które nie mogą się "przebić" ... " - koniec cytatu :) Idąc za Twoją myślą, to chyba te które udzielają się dużo i często powinny zamilknąć? Nie powinny pisać już nic, by innych dopuścić do głosu? Nie rozumiem co masz na myśli.Przeciez tu się pisze, więc miejsca wystarczy dla każdego.Ale ... skoro tak, to Ci powiem.W takim razie ja byłam taka miła i dałam Wam , nowym, szanse ;) (hi, hi, hi, jeżeli tak to chcesz nazwać). Od końca maja czy poczatków czerwca, kiedy to po pewnych wydarzeniach z oszustką pozostał mi wielki niesmak (Ci co pamietają to pamietają)"odeszłam" od forum na jakiś czas. Zatem... trzeba było korzystać ;) A teraz jak mi tylko zdrówko i samopoczucie pozwoli to nadal szaleć na forum będę :)Ika, Bajbus, Berek i inne, piszcie a może piszmy ile mamy ochotę. Czy to coś złego? Czy nasza wina, że "nowe" e Mamy więcej czytają niż piszą? (jak ja przez jakiś czas - chociaż po liczbie moich postów trudno uwierzyć w milczenie ;) ) "Nowe" eMamy, jeżeli macie ochotę to piszcie. Śmiało. Tu nikt nie bije :) - na szczęście takiej możliwości nie ma.Forum to powstało po to, by sobie pomagac, radzić, żalić sie i pocieszać. A to, że czasem są pysków i kłótnie.... no cóż... nie każdy wie co to znaczy kultura.- Siunia
      • Gość: jumbo Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 19.11.02, 10:46
        A to mnie dziewczyny uświadomiłyście, bo ja w ogole nie zastanawiałam się, że jestem nowa (zarejestrowana od m-ca). Piszę jak mam problem i jak mnie zainteresuje temat, a tu czytam, że jakieś układy, koterie. Uświadomiona Małgosia :)
        • Gość: Siunia Re: Forum wzajemnej adoracji? - do Małgosi IP: *.* 20.11.02, 04:02
          Twój post jest dla mnie dowodem na to, że wyzej wymienione zarzuty są bezsensowne :)Witaj "nowa" ;) Małgosiu :)Miło, że nie zauważyłaś a ni nie odczułas tej "nowości" :)No i śmieszy mnie ten podział :)- Siunia
      • Gość: guest Re: Forum wzajemnej adoracji? - do guest "mama i żona", Iki, Bajbusa, Berka, oraz do nowych eMam IP: *.* 19.11.02, 22:20
        Droga Siuni,Widzisz ja na przykład to przez Berka "przebic" się nie mogę.Co już znajdę jakiś interesujący wątek i chcęnapisać co mi leży na sercu, to Berek już to wcześniej zrobiła i to dużo lepiej niż ja. Naprawdę to dopiero utrapienie :) chyba się powinnam obrazić :)pozdrawiam Berka :hello: i inne aktywne forumowiczki, którym jeszcze się chce.Gośka
        • Gość: Siunia Re: Forum wzajemnej adoracji? - do guest "mama i żona", Iki, Bajbusa, Berka, oraz do nowych eMam - d IP: *.* 20.11.02, 04:04
          No cóż, ja tez nie zabieram głosu, gdzie ktoś napisał "moje myśli" :)Bo inaczej moich postów byłoby juz trzy tysiące ;)- Siunia
    • Gość: AgnieszkaBryndza Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 19.11.02, 11:06
      A ja sie z Toba zupelnie nie zgodze,pierwszy raz otworzylam edziecko w dniu kiedy moje dziecko mialo operacje serca,chcialam z kims porozmawiac a nie bylam w stanie spotkac sie z nikim face to face i wierz mi poczulam ze ktos jest ze mna ,ze choc anonimowo moge powiedziec jak mi ciezko. Osob przez Ciebie wymienionych nie znam osobiscie ale tak sie sklada (to moja prywatna i subiektywna ocena),sa to dziewczyny,ktore nie pisza o wyzszosci butow za300 zl nad tymi za 100 i moze dlatego ich posty wywoluja zywe dyskusje i przez to sa bardziej zauwazalne.Podziwiam Lee, Bajbusa za to ze im sie chce,mnie samej chce sie coraz mniej.Mysle tez ze to nie podpis pod postem a jego tresc wzbudza mniejsze lub wieksze zainteresowanie,nie przypominam sobie tez aby ktoras z wymienionych osob kiedykolwiek zmuszala mnie do czegos ale moze to moja skleroza ?pozdrawiam swoja droga takie wzbudzanie zainteresowania czesto przynosi efekt odwrotny (vide psychologia rozwojowa dziecka).Agnieszka
    • Gość: hansklos Re: Forum wzajemnej adoracji - NIC NIE ROZUMIEM IP: *.* 19.11.02, 23:03
      Nic nie rozumiem. O co chodzi z tym przebijaniem ? Czy jak teraz piszę post, to znaczy, że się przebiłam czy nie? A w ogóle: przed chwilą po raz pierwszy w życiu weszłam na forum SALON, spodziewając się jakiś miłych pogawędek "o niczym". A tu co...??? Temat TWA i fundacji tylko w bardziej zawoalowanej formie.W związku z czym postanowiłam się przebić (w tym miejscu chciałabym narysować taką uśmiechniętą buzię, ale niestety nie umiem).Pozdrawiam wszystkich:przebijających się,tych, którzy się przebili, a zwłaszcza przybitych takim obrotem sprawy i niekończącą się nagonką na fundację i kilka osób, które się przebiły i chcą ją stworzyćHania
      • Gość: żona Re: Forum wzajemnej adoracji - NIC NIE ROZUMIEM IP: *.* 19.11.02, 23:27
        Przeczytałam twój post, odpowiadam, to chyba się przebiłaś.Poddaj jakiś lekki temat, to pogadamy. danka
        • Gość: Siunia Re: Forum wzajemnej adoracji - NIC NIE ROZUMIEM - do Danki IP: *.* 20.11.02, 04:07
          :) :) :)- Siunia
      • Gość: akacha Re: Forum wzajemnej adoracji - NIC NIE ROZUMIEM IP: *.* 19.11.02, 23:53
        haniu :) nie na temat: u góry jak otwierasz forum są obrazki do postów, a uśmiechniętą buzię możesz narysować łatwiej, wciskając dwukropek i prawy nawias :) pozdrawiamakacha
        • Gość: guest Re: Forum wzajemnej adoracji - NIC NIE ROZUMIEM - do Akachy IP: *.* 20.11.02, 21:27
          Akacho,dziękuję Ci bardzo za podpowiedź.Chciałam od razu wypróbować.Ale rezultat marny: :smilesmile Ale może coś dalej knocę ?????PozdrowieniaHania
          • Gość: hansklos Re: Forum wzajemnej adoracji - NIC NIE ROZUMIEM - do Akachy IP: *.* 20.11.02, 21:36
            Rzeczywiście coś knocę, bo ja jestem hansklos, a nie żaden guest.Jeszcze raz pozdrawiamHania
            • Gość: akacha Hansklos- przeczytaj teraz!!! IP: *.* 21.11.02, 18:42
              droga ;) hansieczy otworzyłaś to u góry, gdzie pisze obrazki do postów? tam jest cała talemnica :)a jak wciskasz ten dwukropek - : i ten nawiasik - ) to koniecznie przed tym zrób spację, pomiędzy nie rób spacji :) i już! a! jeszce ważne! te"obrazki do postów" musisz kliknąć jak tylko zalogujesz się na forum i wyświetli ci się lista forów -są u góry po prawej stronie, podkreślone. ufffff :) już jaśniej nie mogę - aż się zmęczyłam ;)powodzenia i teraz szalej z ikonkami - czekam na efekty!akacha :( :O :D ;) :p :sarcastic: :fou: :ouch: :lol: :gun: :wahoo: :crazy: :hello: :benetton: :cry: :hap: :sol: :jap: :bounce: :hot: :spookie: :bic: :eek: :love: :sleep: :sweat: :grin: :craz:
              • Gość: hansklos Re: Hansklos- przeczytaj teraz!!! IP: *.* 21.11.02, 22:18
                Hej Akacho :hello:Dzięki, dzięki, dzięki :bounce: :bounce: :bounce:Pozdrowienia serdeczne :love: :) :) :)Hania
                • Gość: akacha Re: Hansklos- przeczytaj teraz!!! IP: *.* 21.11.02, 23:28
                  no cudownie :) naczy to ni mniej ni więcej tylko, że mam ukryty TALENT PEDAGOGICZNY ;)szczęśliwaakacha
                  • Gość: hansklos Re: Hansklos- przeczytaj teraz!!! - do Akachy IP: *.* 23.11.02, 21:21
                    :hello:Masz talent, to prawda :) :) :)Chylę czoło :jap: :jap: :jap:I faktycznie to jest FORUM WZAJEMNEJ ADORACJI :sol: :sol: :sol:Pozdrowienia:hap: Hania
                    • Gość: wiesia Re: Hansklos- przeczytaj teraz!!! - do Akachy IP: *.* 24.11.02, 17:56
                      A ja właśnie odkryłam szybszy sposób na dojście do tego jak uzyskać dany obrazek i jest to bardzo przydatne osobom, które nie korzystają ze stałego łącza i im się spieszy. Otóż, wystarczy najechać kursorem na obrazek , który na się podoba w czyimś poście i po sekundzie pod obrazkiem pokazuje się tekst jaki należy wpisać, aby go otrzymać :grin:
    • Gość: guest Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 20.11.02, 12:35
      Hmmmmmm.....juz nie wiem, jak siebie określić: "nowa" - "stara" ;)Wprawdzie udzielam się na forum tylko czasem, ale czytam znacznie częściej....i to od prawie 1,5 roku!I przyznam się nieskromnie, że zawsze będę adorować Leę - dobrego duszka i Bajbusa - którego obdarzam wiecznym podziwem, że tak świenie daje sobie radę i jeszcze wiele wiele innych e-mam....:)....i nowych też lubię! A co!KIKAP.S. Też jestem dzis w nastroju do żartów!
    • Gość: maria_rosa Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 20.11.02, 22:25
      witam,witam,ale się tutaj milutko dzisiaj zrobiło.Adorujmy się wzajemnie.Jakie to milutkie.Oczywiście należy pamiętać, że każdy ma swoje zdanie.:)Jednak ten post zrobił na mnie oszałamiające wrażenie.Brawo dla Pomysłodawcy. Wszystkim nowym forumowiczom :jap:Starym :jap:hi hiPozdrowionka i miłej nocki:hello:maria rosa
      • Gość: maria_rosa Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 21.11.02, 22:11
        Chciałam jeszcze dodać iż nie podzielam wojny w sprawie fundacji, broń boże nie o to mi chodziło.Każdy ma prawo robić to co mu sprawia przyjemność i nikt nie ma prawa nikogo obrażać.Chodziło mi bardziej o nieco niższe wątki, baaaaaaaaaardzo miłe wymiany zdań pomiędzy emamami.Oby coraz mniej wojen było na naszym forum. Jeszcze raz podkreślam,iż każdy ma swoje zdanie i należy to szanować.Całuski dla wszystkich:hello:maria rosa
      • Gość: maria_rosa Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 21.11.02, 22:12
        Chciałam jeszcze dodać iż nie podzielam wojny w sprawie fundacji, broń boże nie o to mi chodziło.Każdy ma prawo robić to co mu sprawia przyjemność i nikt nie ma prawa nikogo obrażać.Chodziło mi bardziej o nieco niższe wątki, baaaaaaaaaardzo miłe wymiany zdań pomiędzy emamami.Oby coraz mniej wojen było na naszym forum. Jeszcze raz podkreślam,iż każdy ma swoje zdanie i należy to szanować.Całuski dla wszystkich:hello:maria rosa
        • Gość: Nawojka Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 21.11.02, 23:33
          O rany, dziewczyny, ja też właściwie nie bywam w salonie, weszłam chyba dopiero drugi raz i szczęka mi opadła... Choć zdarzało mi sie juz śledzić wątki, które kończyły się w podobny sposób, jak ten sie zaczął. W każdym razie chciałam tylko powiedzieć, ze dzięki wam znalazlam wreszcie obrazki do postów !!! :love: (dotąd używałam tylko buziek :-) )Ja tam bym chciała śledzić wszystko co się dzieje na forum, ale nie nadążam :-( Właśnie od kilku dni zastanawiam sie jak wy to robicie, bo ja za każdym razem jak wchodze na emamę to nie mogę uwierzyć, że w tak krótkim czasie tyle sie wydarzyło. A może powinnam zapisać się na kurs szybkiego czytania ;-) ?Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: akacha Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 21.11.02, 23:50
            Nawijka ;) proszę, nie zapominaj, kto miał wkład w naukę stosowania obrazków ;) hihiakacha
            • Gość: akacha Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 21.11.02, 23:53
              sorki ;) oczywiście nawojka, nie nawijka :) pseprasamakacha
              • Gość: Nawojka Re: Forum wzajemnej adoracji? IP: *.* 23.11.02, 19:19
                :love: :love: :love:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka