Dodaj do ulubionych

No i stało się

IP: *.* 24.12.02, 09:53
Ze zdumieniem konstatuję, że prym na tym forum wiedzie od niedawna niejaka bździągwa (tj.posty jej cieszą się niezwykłą poczytnością, nie to co moje ;) Ciekawe, czy przebiję się ze swoją Nowiną?? Pamiętacie mój post na zdrowiu dotyczący PCO?? Być może ta jednostka chorobowa mnie jednak nie dotyczy (i tak mam ich nadmiar), bo dziś rano okazało się, ze jestem w ciąży!! Czyli Szymek będzie miał brata lub siostrę!! Nie ma we mnie jakiejś dzikiej radości, chyba aż za dobrze zdaję sobie sprawę z tego co nas czeka: kolejne nieprzespane noce, większe zaludnienie niewielkiego mieszkania, obawy całą ciążę o zdrowie Maleństwa, druga cesarka, być może (b.prawdopodobne) powtórka z depresji. Do tego macierzyństwa podchodzę z jeszcze większą ilością obaw niż to było w pierwszej ciąży. Jestem niepełnosprawna, mam "na starcie" znaczną nadwagę, sama potrzebuję wiele spokoju i odpoczynku, biore różne leki, w tym deprexetin, odkad Szymon skończył miesiąc, czyli już prawie dwa lata...Niby chciałam, ale bardziej się bałam i boję tego, co nas czeka. Poza tym od dziś kończę z naiwnym przekonaniem, że niesamowicie cięzko zajść przy tylu moich przypadłościach w ciążę. Druga ciąża to chyba nie drugi cud, tylko po prostu druga ciąża. No nic, kończę te wynurzenia. Wesołych Świąt!!Agnieszka, mama Szymka i jeszcze Kogoś(nadal w ciężkim szoku) :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: igreka Re: No i stało się IP: *.* 24.12.02, 10:04
      Agnieszkoi!Mam nadzieję że wszystko skończy się dobrze i z uśmiecgem kiedyś wspomnisz sobie obecne myśli. Trzymam za ciebiie kciuki i życzę ci wszystkiego najlepszego w te święta. Wesołych Swiąt!!!!!Tatiana mama Ignasia
    • Gość: Beata32 Re: No i stało się IP: *.* 24.12.02, 10:05
      Agnieszko, moje gratulacje!!! Zobaczysz - wszystko się szczęśliwie poukłada.A tak niedawno sama popełniłam posta podobnej treści (o trochę niespodziewanej drugiej ciąży, która to przytrafiła mi się w dość trudnym dla mnie okresie), a teraz noszę przed sobą 7 miesięczny brzuszek z małym niemożliwie wiercącym się Adasiem i coraz większa wiara w to, że będzie dobrze mnie przepełnia, choć nie powiem - obawy jak to będzie są również.PozdrawiamBeata
      • Gość: _Tosiaa_ Re: No i stało się IP: *.* 24.12.02, 10:09
        Pewnie że się przebijesz :)Post cudny i to w Wigilię :)bardzo gratuluję i zdrówka życzę dla ciebie i maleństwa :)Gosia :hello:
    • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: No i stało się... co miało się stać! IP: *.* 24.12.02, 10:09
      Aga!Zaskoczyłaś mnie tą wiadomością. Jeszcze wczoraj NIE na 90%, a tu masz... To wspaniały czas na takie nowiny. Dla nas i przede wszystkim dla Ciebie. Wiem, że mimo przeszkód cieszysz się. Pewna jestem tego, że dasz radę, bo masz miłość Pawła, bo wspaniale dałaś sobie radę za pierwszym razem, bo jesteś silną i zdecydowaną kobietą. Zapomnij o chorobach, problemach - JESTEŚ W CIĄŻY!:bic:Bardzo się cieszę :hap:.Magda :hello:
    • Gość: Renata27 Re: No i stało się IP: *.* 24.12.02, 10:20
      Hej Agus!Wlasnie przeczytalam cudowna nowine!! Masz w brzuszku dzidziusia!! Ciesze sie bardzo!! To wspaniala wiadomosc na Swieta! Uwazaj na siebie!Wesolych Swiat!RenataPS. Ja czekam na rozpoczecie akcji , ale nie zanosi sie jak narazie, wlasnie zaczal mi sie 40 tydzien
      • Gość: dyziak Re: No i stało się IP: *.* 24.12.02, 10:37
        Agu,myslę, że super! Ja swoją pierwszą ciążę ( teraz 31 tydzień) przywitałam zdumieniem taaak ogromnym...lekarze mówili - "nigdy!" A jednak Natura (Bóg, Wrzechwładny, czy Ktokolwiek inny) zdecydował inaczej. I tak ma być. Ciesz się, najmocniej jak potrafisz. Dasz sobie radę, bo...... jesteś kobietą. Wow!dyziak :hello:
        • Gość: RybkaKatarzyna Re: No i stało się IP: *.* 24.12.02, 11:14
          Agacz SUPER !! Witaj w klubie "brzuchaczy" :) Ja też jestem w drugiej ciąży, tylko, ze u Nas ta ciąża była bardzo planowana. Wiesz co, nie myśl o tych najgorszych rzeczach, chociaż wiem, ze tak trudno, staraj się myśleć o tym pozytywnie, a ciąża...KAZDA CIĄŻA to wielki cud :)Kiedy roniłam bardzo płakałam, umierało moje marzenie, moja miłośc, tak bardzo żałowałam tej małej 13 tyg fasolki i wiesz kiedy udało mi się zajść w ciążę po raz kolejny, każdy dzień witam z uśmiechem i szczęściem, głaszczę brzucha, śpiewam przy śniadaniu......jest niesamowicie :)Teraz jestem w 34 tyg, już niedługo nasza malutka Weronika przyjdzie na świat, wszyscy czekamy z zapartym tchem.....boje się bardzo, tej nowej sytuscji, porodu (cesarka na 100 %0, Dominik ma już 6 lat......wszystkiego się boję, ale z błyskiem w oczach patrzę w przyszłość bo chociaż w ciężkich czasach przyszło nam żyć, to wiem, jestem przekonana, że będzie dobrze......tak jakoś to czuje.....babska intuicja, nie wiem, nazwij to jak chcesz :)Ja się bardzo cieszę razem z Toba :)Życzę Ci Aga Wesołych i Szczęśliwych Świąt, Radości, Spokoju i zdrowia jak najwięcej :)Pozdrawiam.......Kaśka.
    • Gość: Anna72 Re: No i stało się IP: *.* 25.12.02, 21:24
      Gratuluję :) Bądź dobrej myśli a wszystko będzie dobrze. Cieszę się razem z Tobą i trzymam kciuki za zdrówko Twoje i fasolki :love: Anka.
      • Gość: kocurek Re: No i stało się IP: *.* 25.12.02, 22:56
        Gratuluję i trzymam za Was kciuki baaaaardzo mocno :) :) :)
    • Gość: Ofelia Re: No i stało się IP: *.* 25.12.02, 23:48
      GRATULUJĘ :grin: I ZAZDROSZCZĘ......... :sweat:
    • Gość: lea Re: No i stało się IP: *.* 27.12.02, 10:16
      Agniesiu :love:dasz radę - uwierz w siebie, wspaniałego mężą, zobacz ile w Twoje życie wniósł Szymuś :)Agniesiu - ciepło , bardzo ciepło o WAS myślę i cieszę się.całuski - lea
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka