Dodaj do ulubionych

USA vs Irak

IP: *.* 19.01.03, 23:01
Niedawno poklocilam sie z mezem na temat wiszacej na wlosku wojny. W News podano ze w Iraku odkryto glowice nuklearne na co moj maz zakrzyknal "Yeah, let"s go to war! America in charge!" Ja na to ze nie wie co mowi, lepiej zeby wojny nie bylo (kurcze, ostatnia rzecza o jaka chce sie martwic jest maniak z bomba atomowa). Moj maz w odpowiedzi stwierdzil zebym sie nie wtracala bo jestem z kraju w ktorym nawet kola nie maja (tak mi tylko chcial ublizyc, bo dobrze wie ze to nieprawda) a USA maja "all the money in the world" i moga robic co im sie chce. Powiedzialam ze nie bede sie z idiota klocic, gdyby chociaz zadal sobie trud przeanalizowania faktow. W mediach coraz wiecej na temat wojny. Jeszcze niedawno glosy za i przeciw byly zrownowazone a teraz wiekszosc spoleczenstwa jest za. Najgorsze ze przecietny Amerykanin mysli dokladnie tak jak moj maz, ze USA wskocza do Iraku i rozprawia sie z Saddamem w dwa dni. A potem Amerykanie beda swiecic triumf noszacych pokoj na swiecie, wszystkie kraje im oczywiscie pomoga, a jak nie to tylko przez zazdrosc ze stopa zyciowa w USA jest wyzsza niz gdzies indziej (co akurat nie jest prawda). Chcialabym wiedziec co myslicie na temat wyzej przytoczonego konfliktu jako osoby niejako postronne. Moja mama, mieszkajaca w Polsce, mowila mi ze w polskich mediach nastroje sa antywojenne, pokazuja protesty w innych krajach. W mediach amerykanskich to wielka rzadkosc, przewaznie wiadomosci sa ogolne lub za. Prosze o rzeczowe uzasadnione wywody a nie opinie w stylu: Amerykanie to idioci itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 19.01.03, 23:52
      Protesty w innych krajach są organizowane przez organiazacje lewicowe, i pacyfisyczne (to to samo akurat)i tylke przez nie.Nie jest to więc obraz nastrojow całych społeczeństw czy grup społczenyc, ugrupowań.Takie stawianie sprawy jest ogromnym uproszczeniem-przecież nikt nie chce wojny.Ale Polska jest w NATO i z tego wynikają pewne obowiazki.(także i dla innych krajów , kótre przystąpiły do paktu-niby dlaczego stany mają dzwigać ten ciężar??-za karę ,że są mocarstwem?)No i podstawowa sprawa, czy myślisz że Saddam i jego zwolennicy mają takie dylematy??smileOni tylko czekają jak nas pierd...knąć w powietrze.No i jest pytanie-kto kogo pierwszy?Ja chcę żyć, do Allaha mi się nie spieszy. A Tobie??Nie ma innego sposobu, chyba,że Saddam zniknie z powierzchni,ale ma następców.Póki co trwają pertraktacje o unieszkodliwienie go.Ale po nim będą następni.Tam ludzie głodują, po to ,aby mogła być produkowana broń.Przeciwko komu, jak myślisz?Tam już są następni w kolejce, a niektórzy jeszcze w brzuchu u mamy czekają na wylot w powietrze.Inna mentalność, inne interesy-mi nie po drodze z nimi.:)A liczenie na skruchę i naprawę jest czymś niesamowicie naiwnym- w tym czasie posuną się tylko ich prace nad bronią nuklearną, bilogiczną,chemiczną i przygotownia do walki.Są nasycane nastroje antyamerykańskie-to jest cała machina,żeby tworzyć taki obraz Stanów właśnie.Oczywiście siłą rzeczy to są uproszczenia,ale takie myślenie jest wbrew rozsądkowi i samemu sobie.Nikt nie chce tej wojny , bo lubi.To jest obrona konieczna, a nie atak.A te frazesy pacyfistyczne są infantylne i oderwane od realiów świata.Kwiatek w zębach i długie włosy nic nie załatwią.Zawsze będą wojny-to straszne.Ale tacy jesteśmy widocznie tu na ziemii.Ja chcę żyć i nie chcę sprawdzać ideałów (z góry skazanych na niepowodzenie) na swoim życiu i mojego dziecka TYLKO DLATEGO-ŻE KTOŚ MNIE CHCE NAWRÓCIĆ I GROZI MI BRONIĄ MASOWEGO RAŻENIA.PS.Irak zaatakował już Kuwejt-pamiętasz?PS.To nie jest wojna o ropę,bo i to można usłyszeć. :DZacznijmy myśleć o sobie rozsądnie, a nie wbrew logice i rozsądkowi oraz sercu byle poprawnie.Nawet lewicowy rząd polski to pojął i wbrew informacjom przekazywanym Tobie nastroje są antyirackie. :)No i teraz posypią się gromy.Dobranoc. :)
      • Gość: Nexus Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 11:22
        > Protesty w innych krajach są organizowane przez organiazacje lewicowe, i pacyfisyczne (to to samo akurat)to nie to samo.i tylke przez nie.Nie jest to więc obraz nastrojow całych społeczeństw czy grup społczenyc, ugrupowań.Nie jest też faktem że jeśli ktoś nie idzie na demonstrację to znaczy że jest za wojną (chyba że mówimy o "cichej zgodzie"> Takie stawianie sprawy jest ogromnym uproszczeniem-przecież nikt nie chce wojny.Ale Polska jest w NATO i z tego wynikają pewne obowiazki.(także i dla innych krajów , kótre przystąpiły do paktu-niby dlaczego stany mają dzwigać ten ciężar??-za karę ,że są mocarstwem?)O jakim ciężarze Ty piszesz ? Ciężar czego mają niby dźwigać ? Pozatym członkowie paktu też mają coś do powiedzenia.Chyba że się mylę.Czy to znaczy że Polska ma wraz z innymi atakować inne państwa tylko dlatego że należy do NATO ? Który miał być (he he) tak jak Układ Warszawski paktem o charakterze defensywnym.> No i podstawowa sprawa, czy myślisz że Saddam i jego zwolennicy mają takie dylematy??smileNo pewnie że mają, bo to ludzie jak inni.> Oni tylko czekają jak nas pierd...knąć w powietrze.No i jest pytanie-kto kogo pierwszy?A skąd Ty to wzięłaś że czekają ? No ok.Ano Saddam ma powód żeby dać łupnia USA.To za tą nieszczęsną wojnę z Iranem.A było to tak że ogólnie każdy wiedział kim jest Saddam gdy doszedł do władzy.Zaraz po jej przejęciu "wybił" swoich kolegów z partii.USA i inni wiedzieli że Saddam jest draniemale był dla nich "dobrym draniem" bo po ich stronie.No to się mu handlowało różne cudeńka typu broń ABC, Francja mu nawet sprzedała reaktor atomowy, dzięki któremu można było uzyskiwać uran do produkcji broni nuklearnej.To państwa zachodu szkoliły jego żołnierzy, wysyłając swoich wojskowych do Iraku.Podczas wojny z Iranem niestety okazało się że USA jest takim "przyjacielem" Iraku że pomaga jemu sprzedając broń co nie przeszkadza sprzedwać też drugiej stronie.Saddam się dowiedział i ... się wściekł.Użył potem broni chemicznej (połowa lat "80) jakoś tak.Czemu wtedy nikt nie robił halo z tego powodu ? Dlaczego nie poleciały bombowce aby raz nazawsze zakończyć sprawę tejże dyktatury ?> Ja chcę żyć, do Allaha mi się nie spieszy. A Tobie??> Nie ma innego sposobu, chyba,że Saddam zniknie z powierzchni,ale ma następców.Póki co trwają pertraktacje o unieszkodliwienie go.Ale po nim będą następni.Tam ludzie głodują, po to ,aby mogła być produkowana broń.Przeciwko komu, jak myślisz?Może głodują bo jest embargo ? Nie pamiętam czy jest, ale napewno było.A tak swoją drogą skoro ma taką silną armię i tyle naprodukowanej broni to czemu nie może sobie poradzić z tą garstką kurdów na północy ? > Tam już są następni w kolejce, a niektórzy jeszcze w brzuchu u mamy czekają na wylot w powietrze.> Inna mentalność, inne interesy-mi nie po drodze z nimi.:)> A liczenie na skruchę i naprawę jest czymś niesamowicie naiwnym- w tym czasie posuną się tylko ich prace nad bronią nuklearną, bilogiczną,chemiczną i przygotownia do walki.Trzeba było im tej broni nie sprzedawać, ale cóż kasa była jak zawsze najważniejsza.> Są nasycane nastroje antyamerykańskie-to jest cała machina,żeby tworzyć taki obraz Stanów właśnie.No a zdrugiej strony jest nasycanie obrazów anty-arabskich.> Oczywiście siłą rzeczy to są uproszczenia,ale takie myślenie jest wbrew rozsądkowi i samemu sobie.> Nikt nie chce tej wojny , bo lubi.> To jest obrona konieczna, a nie atak.A dlaczego trzeba się akurat bronić przed Saddamem ? No dlaczego przed nim ? Przecież multum państw posiada broń ABC> A te frazesy pacyfistyczne są infantylne i oderwane od realiów świata.Kwiatek w zębach i długie włosy nic nie załatwią.A widzisz gdby taki Saddam włożył kwiatek w zęby i Bush też to nie byłoby problemu.> Zawsze będą wojny-to straszne.Ale tacy jesteśmy widocznie tu na ziemii.Czyli jesteśmy największymu głupolami ponieważ nie posiadamy czegoś takiego jak zdrowy rozsądek.> Ja chcę żyć i nie chcę sprawdzać ideałów (z góry skazanych na niepowodzenie) na swoim życiu i mojego dziecka TYLKO DLATEGO-ŻE KTOŚ MNIE CHCE NAWRÓCIĆ I GROZI MI BRONIĄ MASOWEGO RAŻENIA.Na co Cię chcą nawrócić ? Teraz pomyśl sama.Jak jest sens nawracania na inną religię.Jak widać wyprawy krzyżowe w wykonaniu katolików spłynęły na niczym.Straszenie bronią nukleraną ? I co jak się nie nawrócisz to Cię zabiją ? No to umrzesz za swoją wiarę, potem oni sami umrą bo to broń obosieczna.> > PS.Irak zaatakował już Kuwejt-pamiętasz?> PS.To nie jest wojna o ropę,bo i to można usłyszeć. :DTo jest wojna o ropę, cudów nie ma.Irak ma jej za dużo i nie chce się podzielić, tak jak inne prozachodnie państwa.Teraz trzeba zabić Saddama pod flagą walki o wolność i bezpieczeństwo.Postawić sprzyjący rząd który będzie handlował ropą.I koniec bajeczki. > Zacznijmy myśleć o sobie rozsądnie, a nie wbrew logice i rozsądkowi oraz sercu byle poprawnie.Nawet lewicowy rząd polski to pojął i wbrew informacjom przekazywanym Tobie nastroje są antyirackie. :)Polski rząd tak jak i Pan prezydent, już pokazali jaką mają politykę zagraniczną.A popieranie jakiejkolwiek wojny to totalany brak rozsądku.Chyba że on faktycznie ma postawione głowice nuklearne gotowe do odpalenia.W co jakoś nie specjalnie wierzę.A nawet jeśli ma to przecież, przypominając sobie z CNN te piękne precyzyjne trafienia, nie powinno być kłopotu.Dobra kończę.Życzę mniej wiary w TV i media, a więcej w Boga.I nie ulegać propagandzie.
        • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 14:42
          Pracujesz w Al-Dżazira?:D
          • Gość: Nexus Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 17:45
            Nie, chodź trochę żałuję, napewno jakieś godziwe wynagrodzenie tam mają.Ale BBC będzie już wkrótce współpracowć
            • Gość: Behemot Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 23:30
              Zaznaczam, że nie czytałam wszystkich odpowiedzi, bo coś mi dziś kiepsko ściąga. Moje prywatne zdanie na ten temat:Posłużę się alegorią: Żona (mająca kochanka) podejrzewa, że jej mąż ma kochankę. Postanawia go skontrolować. Jeśli okazałoby się, że kochanka istnieje, sprawi mu niezły łomot. Żona na wszelki wypadek przygotowuje się do łomotu zakładając, że mąż utrudni pracę dedektywom. Mąż się zgadza i nawet współpracuje z dedektywami. Dedektywi znajdują jakieś poszlaki, ale nie mają dowodu. Żona ogłasza, że wkrótce jej mąż oberwie.zona - USA, mąż - Irakkochanek, kochanka - broń masowej zagładydedektywi - inspektorzy ONZłomot - wojnaUważam, że Bush chce za wszelka cenę naprawić błąd ojca. Ja osobiście jestem dość pamiętliwa i nie zapomniałam jak Amerykanie wtedy wystawili na rzeź tysiące Kurdów. Nie wierzę w szlachetne pobudki, które każą zabijać niewinnych ludzi, bo znając tego typu akcje wiem, że niewinni oberwą najwięcej. Nie rozumiem jak nasz prezydent mógł powiedzieć, że ufa Bushowi bezgranicznie..... :hello: Gina
              • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 21.01.03, 00:04
                > Bushowi bezgranicznie..... Układy, układziki, włazidu...wo pełną parą.
              • Gość: E.T. Re: USA vs Irak IP: *.* 21.01.03, 04:04
                Gina napisała/ł:> > Uważam, że Bush chce za wszelka cenę naprawić błąd ojca. Pamietam jak na poczatku wyborow prezydenckich straszono ze za ojca byla wojna i za syna tez bedzie. Czyzby to byly prorocze slowa?
      • Gość: magamaga0 Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 22:44
        Czy Ty wierzysz w to co mówisz?Ciekawe czy irackie dzieci, ich matki i ojcowie mają ochotę na spotkanie z Allahem?Nie będę nic więcej pisac, bo mnie zaczyna powoli krew zalewac.. a nie potrafie byc tak grzeczna i opanowana jak niektore osoby, ktore skomentowały tę wypowiedź. Zatem lepiej bedzie jak skończę.Marghe
        • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 23:53
          W sumie zgodnie z nową doktryną USA, która ma już nie być odstraszająca tak jak dawniej, można "brudasom" rąbnąć z 5 atomówek, a co się będą rządzić na takich wspaniale nasączonych ropą polach.Marghe widzisz tu chodzi o "amerykański styl życia", ktoś musi go pilnować.A odnośnie w/w doktryny to podrzucę cytat :[...] Założenia doktryny pozwalają Stanom Zjednoczonym na zaatakowanie innych suwerennych państw, które wbrew obowiązującym traktatom międzynarodowym dysponują bronią masowej zagłady. Amerykanie obawiają się, że broń produkowana w krajach nieprzestrzegających reguł współpracy międzynarodowej (Irak, Iran czy Korea Północna) dostanie się za ich zgodą w niepowołane ręce lub że kraje te same odważą się zaatakować USA i ich sojuszników. Doktryna nie zakłada, że do podjęcia takiej interwencji potrzebna będzie zgoda np. Narodów Zjednoczonych. Prewencyjne uderzenia (także przy użyciu broni nuklearnej) na obiekty wojskowe w innych państwach, to całkowite novum w światowej polityce ostatnich dziesięcioleci.[...].No to tyle ode mnie, szkoda że po tylu wiekach ludzie się niczego nie nauczyli, a ideały dzieci kwiatów są traktowane jak nonsens.P.S. Cytat za RMF FM Jacek Stawiski.
        • Gość: magamaga0 Re: USA vs Irak - sprostowanie IP: *.* 21.01.03, 00:31
          Poprzedni post był , rzecz jasna, do Aski, nie do NexusaMarghe
          • Gość: guest Re: USA vs Irak - sprostowanie IP: *.* 21.01.03, 10:19
            > Poprzedni post był , rzecz jasna, do Aski, nie do NexusaAleż ja o tym wiem przecież
    • Gość: Adzia Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 07:48
      A może mi ktoś powiedzieć, czemu akurat Saddam?Facet wpuścił komisję do siebie, prawda? Komisja szukała, szukała, a Dablju przez cały czas i tak mówił, że wojna będzie. A moze by tak przestał szukać wykrętów? W końcu i tak jest silniejszy, więc walnie, kogo będzie chciał :-(Nie wiem ,czy Saddam chce mnie wysłać do Allaha. Nic na ten temat chyba nie mówił. Ale wiem, że jeśli wojna wybuchnie, wtedy dramatycznie wzrośnie liczba zdesperowanych osób, chcących mnie jednak do tego Allaha wysłać...Kazik śpiewał (właściwie rapował ;-) kilka lat temu coś w tym guście: "Ta wojna nie jest Boża - to wojna o ropę blisko morza". Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Agnieszka
      • Gość: Magda72 Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 08:17
        Ja też jestem przeciw wojnie. Po prostu boję się, że z tego może wyjść wielka wojna światowa. Bush będzie siedział sobie w ciepełku, a inni będą za niego i jego ODWAGĘ ginać. On w moim odczuciu jest maniakiem, a z tego, co wiem od znajomych w USA - tam też się boją i nie do końca są przekonani do akcji PREZYDENTA. Niestety chłopy lubia się bić, a powód do szarpnięcia za szbelkę zawsze znajdą. Szkoda tylko, że Ci najbardziej "waleczni" karku nadstawiać nie będą. A moja obawa, wcale nie taka bezpodstawna, bierze się też stad, że w razie przedłużającego się konfliktu zbrojnego będą powoływani pod broń coraz to nowi mężczyźni z krajów sojuszniczych. A ja mojego męża wcale na wojenkę w imię ideologii pana Busza i Saddama nie mam ochoty wysyłać. On zresztą też paprać się w błocie za ich ambicje nie zamierza. Bardzo egoistyczne. Oni też sa egoistami. Czy nie mogliby łaskawie zadowolić się tym, co już mają?. Boże jak mnie wkurza taka postawa chciwości! Ale... może sobie głupia Kalpa pomielić jęzorem, a oni i tak zrobią, co zechcą. No, to tyle.Pozdrawiam!Kalpa
    • Gość: Gosia1 Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 09:03
      Nie napiszę, że Amerykanie to idioci, bo to nie w moim stylu ;)Ale napiszę tak - nie lubię Amerykanów. Nie lubię ich mentalności. Są zarozumiali, butni, pewnie siebie, uważają się za pępek świata, za cuda wszechświata, roszczą sobie prawa do bycia strażnikami moralności, uważają, że są i sędziami i katami jednocześnie. A do tego mają fatalny, tandetny gust :lol:.I teraz na poważnie. Potwornie, panicznie się boję. Nie rozumiem, jak można cieszyć się z wojny, z tego, że będzie się zabijać, niszczyć. Z tego, że będą dzieci krzywdzone, pozbawione bezpiecznego dorastania, że nastąpi zagrożenie całego świata. Moim zdaniem Amerykanie pewne rzeczy robią na pokaz, nie ma w tym prawdziwej troski, ale takie indyczenie się - zobaczcie, jacy jesteśmy wspaniali. Tak, byliby jeszcze wspanialsi, gdyby udało się pewne rzeczy załatwić dyplomacją, nie pięścią. A z tym już gorzej...Naprawdę kojarzą mi się z takimi rzutkimi kogucikami rzucającymi się do gardła wilkowi...Zapytaj męża, takiego pewnego siebie męża, co zrobi, jak Irakijczykom nagle odbije (co przecież w sumie jest możliwe) i zrzucą bombę na Stany, i nagle się okaże, że zginęła Wasza rodzina, że Wasze dzieci chorują...Czy też będzie taki rzutki? Taki radosny? W imię czego??? Tego, by pokazać, jaka Ameryka jest silna? Ja osobiście mam to gdzieś, ja chcę swoje dzieci wychowywać w pokoju, w spokoju, nie obchodzi mnie konflikt "czyjś" tam - a kto mi zagwarantuje, że nie wybuchnie trzecia wojna? Przez zarozumialstwo Amerykan? Od razu przyznam się do pewnej rzeczy (tym bardziej, że pewnie to widać gołym okiem ;) ) - nie interesuję się polityką, nie znam się na niej, wiadomości nie oglądam, bo mam dosyc horrorów. A więc i moje informacje są mocno okrojone. Wszystkie moje rozważania są MOJE. Na mój "chłopsko-babski" rozum. Z wojny w Afganistanie pamiętam tylko te poszarpane dziecięce zwłoki...I nic innego nie przychodzi mi do głowy. Amerykanie uwielbiają robić wszystko na pokaz, im głośniej tym lepiej. A przecież tak się chwalą swoimi technikami szpiegowskimi...swoimi agentami, że mają to rozwinięte najlepiej na świecie, to wyposażenie...no lepiej niż na filmach o Dżemsie Bondzie...Taaak. I tak na mój chłopsko-babski rozum, niech mi to kto wytłumaczy, najlepiej, ktoś kto się zna - to dlaczego ci wszyscy super szpiedzy nie wyśledzili Bin Ladena, czy musiało dojść do takich rzezi? Żeby nie móc schwytać jednego człowieka??? Zadawałam to pytanie osobom, które niejako siedzą w polityce, no bo ja zawsze próbuję zrozumieć. I nikt nie potrafił mi odpowiedzieć na nie. Nikt. Za to jedno zawsze było mówione - widzisz Gosiu, polityka, polityka to przewrotna rzecz, i nawet jeśli dałoby się wyśledzić i zabić Ladena, to jaka to mało spektakularna sprawa...!I niewidowiskowa...Tu musiało być wielkie bum. Bo inaczej Amerykanie byliby zawiedzeni. A że zginęło tyle niewinnych ludzi? Cóż, to jest tzw mięso armatnie. Wszędzie musi być. Gosia
      • Gość: E.T. Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 17:45
        mama Ani i Krzysia napisała/ł:> Moim zdaniem Amerykanie pewne rzeczy robią na pokaz, nie ma w tym prawdziwej troski, ale takie indyczenie się - zobaczcie, jacy jesteśmy wspaniali. <Troska jest tyle ze o wlasne interesy. > Zapytaj męża, takiego pewnego siebie męża, co zrobi, jak Irakijczykom nagle odbije (co przecież w sumie jest możliwe) i zrzucą bombę na Stany,< Widzisz w tym caly problem ze Amerykanie nawet nie dopuszczaja do siebie takiej mysli, sa zbyt zadufani w swoja potege militarna. Przeciez oni nie wiedza co to wojna i wciaz nie moga sie podniesc (psychicznie) po atakach na Pearl Harbor i WTC. Te dwa razy to jedyne kiedy zostali zaatakowani na wlasnej ziemi, a i to jednorazowo, podczas gdy na swiecie krew sie leje a ludzie gina tysiacami przez cale lata. A tu zginie jeden amerykanski zolnierz i juz zostaje okrzykniety bohaterem narodowym, wywiady z rodzina i hymny pochwalne na jego czesc. To sie tu nazywa patriotyzmem. Nie powiem, podobala mi sie postawa calego narodu po wydarzeniach 11.09 ale ile mozna? The life must go on, get over it! >a kto mi zagwarantuje, że nie wybuchnie trzecia wojna? <No wlasnie, kto? Po co wlazic do ula gdy pszczoly spia? A Korea tylko czeka na odpowiedni moment. Czy kazde ludzkie pokolenie musi byc zdane na wojne?> A przecież tak się chwalą swoimi technikami szpiegowskimi...swoimi agentami, że mają to rozwinięte najlepiej na świecie, to wyposażenie...no lepiej niż na filmach o Dżemsie Bondzie...Sluchaj mnie ta wojna tym bardziej przeraza ze w codziennej prasie lokalnej co rusz podaja ze taka a taka elektrownia (prawie same atomowki) albo fabryka nie ma zabezpieczen, kto chce moze wejsc i w powietrze wysadzic, a pole razenia takie (nie od bomby ale wszystkich srodkow radioaktywnych uzywancyh w produckji) ze pol ludzkosci wymrze. Gdzie tu rozsadek, zamiast sie zabrac za ulepszanie wlasnego podworka, beda sprzatac cudze?> to dlaczego ci wszyscy super szpiedzy nie wyśledzili Bin Ladena,<Oto jest pytanie! Kto zna odpowiedz na nie?* Chcialam tylko napomniec ze normalnie na USA nie narzekam i zycie tu sobie chwale. To jest pierwszy raz kiedy nie wytrzymalam bo dotad zaden Polak nie uslyszal ode mnie zlego slowa na USA, a Amerykanin na Polske. Ale w tym wypadku nie scierpie.
        • Gość: Aluc Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 18:16
          edytkus napisała/ł:> > to dlaczego ci wszyscy super szpiedzy nie wyśledzili Bin Ladena,<> > Oto jest pytanie! Kto zna odpowiedz na nie?> CIA wysłała swojego szpiega, szkolonego specjalnie przez dziesięć lat w Langley, na Grenlandię. Szpieg jednak po krótkim czasie zorientował się, że nie jest przez tubylców traktowany z pełnym zaufaniem i w związku z tym nie jest w stanie zebrać potrzebnych centrali informacji. Postanowił porozmawiać o tym ze starszym plemienia. I staruszek patrząc mu głęboko w oczy mówi:"wiesz, świetnie mówisz w naszym języku, bez śladu obcego akcentu, zachowujesz się dokładnie jak my, potrafisz doskonale polować naszymi metodami, nawet myjesz sobie włosy w moczu. I niby wszystko świetnie, tylko jeden mały problem - nigdy nikt z naszych nie wiedział, że są Eskimosi Murzyni"a teraz już nieanegdotycznie - podobno wszyscy agenci operacyjni muszą obowiązkowo znać język rosyjski, chociaż od ładnych paru lat ;) Rosja i kraje powstałe z rozpadu ZSRR nie są traktowane jako główne źródło zagrożenia dla świata. Po arabsku w amerykańskich służbach specjalnych nie mówi prawie nikt, po zamachach 11 września podobno zaczęto gwałtowną akcję werbunku osób znających języki Bliskiego Wschodu do podsłuchiwania rozmów telefonicznych - do tej pory zamachowcy z tamtego rejonu świata mogli dość bezkranie rozmawiać przez telefon, bo i tak podsłuchujący ich nie rozumielinie są to żadne plotki, tylko informacje z rzetelnych amerykańskich mediów - na szczęście we wrześniu 2001 byłam na wakacjach zagranicą ;) poza tym jeśli w dalszym ciągu plany operacyjne na najbliższe godziny będzie się ogłaszać na specjalnej konferencji w CNN .... ;)
        • Gość: Gosia1 Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 19:25
          Dziękuję Edytko.
    • Gość: Aluc Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 11:56
      najpierw pocytuję :grin:Prawnicy: Wojna przeciw Irakowi stanowiłaby "zbrodnię agresji" 15.1.Bruksela (PAP/AFP) - Rozpętanie wojny przeciw Irakowi stanowiłoby "zbrodnię agresji" w świetle prawa międzynarodowego - uważa blisko 130 prawników z całego świata, którzy w środę w Brukseli opublikowali specjalną deklarację w tej sprawieJeżeli Irak nie wywiąże się ze swoich zobowiązań, zwłaszcza w dziedzinie rozbrojenia, państwa które są skonfliktowane z Irakiem, w tym Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, powinny szukać innego, pokojowego rozwiązania - uważają prawicy"Rozpętanie jednostronnej wojny przeciw Irakowi oznaczałoby w świetle prawa międzynarodowego zniszczenie pokoju i stanowiłoby zbrodnię agresji" - twierdzą prawnicyJuryści podkreślają, że ich deklaracja "w żadnym razie nie ma na celu popierania władzy irackiej, lecz w myśl Karty Narodów Zjednoczonych, stosunki międzynarodowe powinny opierać się na pokojowym rozwiązywaniu konfliktów, a prawo międzynarodowe wyklucza uciekanie się do użycia przemocy przez jedno państwo wobec innego"Większość sygnatariuszy deklaracji pochodzi z Europy. Jednak znajdują się wśród nich także Amerykanie oraz naukowcy z Afryki i AzjiZdaniem prawników, obecne postępowanie Waszyngtonu i Londynu, które ostentacyjnie przygotowują się do użycia siły zbrojnej, jest postawą "zakazaną" przez Kartę Narodów Zjednoczonych"Wszelkie uczestnictwo w takiej wojnie u boku Stanów Zjednoczonych i wszelka pomoc dla Stanów Zjednoczonych stanowiłaby pogwałcenie zasady pokojowego rozstrzygania konfliktów" - uważają prawnicy"Właściwe jest dalsze kontynuowanie inspekcji (prowadzonych przez inspektorów rozbrojeniowych), do których wezwała rezolucja nr 1441 ONZ" - czytamy w deklaracji. (PAP) dom/ amp/ hes/ 5522 Mi to w zasadzie wystarcza, niekoniecznie dlatego, ze prawnikiem jestem ;)
    • Gość: Nexus Re: USA vs Irak IP: *.* 20.01.03, 18:08
      Chyba nie znaleźli głowicy nuklearnej, a jakieś pociski z głowicami chemicznymi, ale czy uzbrojone ? Nie wiem.Ten konflikt jest głupi jak każdy inny, nic dodać nic ująć, a obawiam się że nikt na ziemi nie może uważać się za postronnego w dobie broni ABC.Rzeczowo ? Hmm ... No po co jest ONZ ? Okazuje się że całe halo z inspekcjami i tak na nic bo "i tak zaatakujemy", "bo oni mają tam broń" - pewnie taką samą jak ta fabryka leków w Sudanie którą zbombardowali.Problemy z terroryzmem ma najczęściej USA, ale dlaczego ? Że mają "all the money in the world" ? Czy przez swoją politykę zagraniczną ? Dlaczego boją się Iraku ? Dlaczego Irak nie zaatakuje np Szwecji ? Kanady ? Argentyny ? Inne państwa też mają UK - IRA (okupacja), Hiszpania ETA (okupacja), Izrael - (tu jest kilka organizacji terrorystycznych) (okupacja) USA pomoc Izraelowi ? Wtrącanie się w interesy innych państw ? Szkoda tylko że terroryści nie umieją inaczej wytłumaczyć tym biednym ludziom dlaczego chcą kogoś zabić.Wiedzą że zachęcą innych tłumacząc im wszystko w kontekście religijnym."Śmierć przy zabiciu niewiernego = niebo i Allach".Terroryzm nie ma żadnego związku z religią to tylko polityka i walka o własne interesy.I tak na koniec, ciekawe czy Ci debile którzy rozwalili WTC wiedzieli że gdy zginie tam choćby nawet jeden wierny muzułmanin to nici z nieba i Allacha.A napewno byli tam muzułmanie.
      • Gość: E.T. Re: USA vs Irak IP: *.* 21.01.03, 04:01
        Robert K. napisała/ł:> Chyba nie znaleźli głowicy nuklearnej, a jakieś pociski z głowicami chemicznymi, ale czy uzbrojone ? Nie wiem.> Zgadza, sie to bylo 12 nieuzbrojonych glowic chemicznych. Moja pomylka. Ale i tak za bardzo roznicy nie widze. > Problemy z terroryzmem ma najczęściej USA, ale dlaczego ? Że mają "all the money in the world" ? Czy przez swoją politykę zagraniczną ? Dlaczego boją się Iraku ? Dlaczego Irak nie zaatakuje np Szwecji ? Kanady ? Argentyny ? No nie wydaje mi sie ze najczesciej, tu sie tylko duzo o tym mowi. Czy Amerykanie boja sie Iraku? Watpie, inaczej nie byloby mowy o wojnie. Jak juz wczesniej wspomnialam narod amerykanski w wiekszosci jest przekonany o natychmiastowej wygranej. > I tak na koniec, ciekawe czy Ci debile którzy rozwalili WTC wiedzieli że gdy zginie tam choćby nawet jeden wierny muzułmanin to nici z nieba i Allacha.A napewno byli tam muzułmanie. <IMG SRC="C:\\\\\\\\OUT\\\\\\\\FTP\\\\\\\\faja.gif">Pewnie ze byli tam muzulmanie. I na pewno terrorysci o tym wiedzieli. Jedno mnie zastanawia, skoro wyznaja taka restrykcyjna religie, a reszta swiata to samo zlo to dlaczego korzystali z "dobrodziejstw" tego zla (bary, prostytutki itp). Jak to jest ze kazdy maniak interpretuje dana religie na swoj sposob? O ile mi wiadomo islam jest religia pokojowa stawiajaca kobiety na rowni z mezczyznami. Tego samego natomiast nie da sie powiedziec o katolicyzmie (zadalam sobie kiedys trud przeczytania Pisma Sw.) a mimo to jestesmy w miare tolerancyjni dla innych kultur, pogladow czy religii.
    • Gość: feratu Re: USA vs Irak IP: *.* 21.01.03, 00:15
      Ja nie jestem za wojną...!!! Za żadną wojną, w żadnym kraju..!!! Przyznaję się bez bicia, że nie rozumiem nigdy takowych pobudek, które doprowadzają na końcu do rzezi niewinnych ludzi :-( Rozmawialiśmy nawet ostatnio z mężem o tym i doszłam do wniosku, że jeśli jakieś kraje chcą miedzy sobą z jakiegoś powodu wojny, to powinni iść na tę wojnę tylko Ci ludzie, którzy tego chcą z własnej i nie przymuszonej woli oczywiście na wyznaczonym terenie.. a nie wśród niewinnych ludzi między ich domami! Wtedy niech się leją, zabijają jak chcą, ale niech nikt inny nie cierpi poza tymi, którzy tego naprawdę pragną heh, którzy chcą rozlewać swoją krew oraz innych ludzi!!!A tak między nami to proponuję zabawę w żołnierzyków.. kto zwycięży bierze wszystko i po sprawie ;-) o ile życie i świat byłby piękniejsze, prawda? :D Pozdrawiam, Feratu :-)
      • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 21.01.03, 11:43
        Bardzo gorąco polecam lekturkę " Trzecia Wojna Światowa " Henryka Pająka.Dotyczy spraw o, których tu na forum w tych postach jest mowa. Nie będę się za wiele rozpisywać, bo pewnie mało bym powiedziała od siebie a raczej skopiowała 99% tej książki.Wojny są po to aby ktoś mógł na nich zarobić mialiardy ! Bolesne to ale prawdziwe niestety :(pozdrawiam lea
        • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 21.01.03, 17:04
          Lea napisała:>Bardzo gorąco polecam lekturkę " Trzecia Wojna Światowa " Henryka Pająka.Wybacz Lea, ale ja osobiście odradzam lekturę książek tego pana. Znam jego poglądy, nawet posiadam jego "Piąty rozbiór Polski". W moim odczuciu rzecz wyjątkowo napastliwa, oszczercza wręcz i tendencyjna. Wg Pająka każdy jest Żyd i mason i ten epitet wystarczy, aby skreślić człowieka, jest argumentem nie do odparcia. Opluwa takich ludzi jak Jan Nowak Jeziorański, Zbigniew Brzeziński a wzorem wszelkich cnót jest wg niego Zygmunt Wrzodak (obecnie LPR).Zacytuję pierwsze zdanie tego "dzieła":"Po kompromitacji stworzonego przez swych pobratyńców ludobójczego bolszewizmu, współczesne izraelity kontunuują dzieło zniszczenia cywilizacji chrześcijańskiej tak ważnych rejonach wartości jak naród, państwo, wiara, rodzina, tradycja, kultura narodu, dekalog moralny"Spiskowa teoria dziejów? Lea napisała> Wojny są po to aby ktoś mógł na nich zarobić mialiardy ! > Bolesne to ale prawdziwe niestety :(Zgadzam się, każdy rozsądny człowiek to widzi. Ameryka już tyle zainwestowała, że obawiam się iż wojna jest nieunikniona. Wiecie pewnie, że Włodzimierz Cimoszewicz powiedział dziś, iż Polska poprze wojnę bez zgodyu ONZ nawet? Ja jako obywatelka tego kraju nie zgadzam się na tę wojnę. Jeśli już ma być to niech jadą na nią jej gorący zwolennicy. Pozdrawiam. :hello: Gina
          • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 21.01.03, 17:27
            Gina napisała/ł:> > Wiecie pewnie, że Włodzimierz Cimoszewicz powiedział dziś, iż Polska poprze wojnę bez zgodyu ONZ nawet? Ja jako obywatelka tego kraju nie zgadzam się na tę wojnę. Jeśli już ma być to niech jadą na nią jej gorący zwolennicy. Gina :grin: nieczęsto się chyba zgadzamy, ale tutaj zgadzamy się w trzystu procentach. Robi mi się niedobrze, jak to staramy się być bardziej papiescy od papieża. Czy też bardziej probuszowi od Busza, jak kto woli ;)
          • Gość: guest Re: USA vs Irak - do Giny IP: *.* 21.01.03, 18:45
            Gina "Piąty Rozbiór Polski" nie czytałam więc się nie wypowiem. Ale "Trzecią Wojnę Światową" wręcz pochłonęłam, i po przeczytaniu poczułam kubeł zimnej wody na głowie... Tak samo z mężem lubimy P. Wołoszańskiego.pozdrawiam Cię serdecznie :hello: - lea
            • Gość: guest Re: USA vs Irak - do Lei IP: *.* 21.01.03, 21:35
              Lea ja też lubię Wołoszańskiego. Fajny facet i ciekawie mówi, tyle że jak gada o Unii to już mnie się nie podoba: nieodpowiedni głos i treść też nie za bardzo... Śmiałam się jak to mówił o szczególnej ochronie macierzyństwa w krajach Unii: aż 12 tyg. urlopu! A ja myślałam głupia, że tam w dzień po porodzie idzie się do pracy... :hello: Gina
              • Gość: 1506 Re: USA vs Irak - do Lei IP: *.* 22.01.03, 00:06
                A ja się boję tego religijnego fanatyzmu Arabów. Gdzieś było pytanie czy irackie matki i dzieci chcą ginąć za Allaha? Otóz najgorsze jest to, że CHCĄ. Był program o 12, 13-latkach, którzy pragną popełnić spektatularne samobójstwo (kosząc przy okazji kilka niewiernych duszyczek). Zdaję sobie sprawę, że to pranie mózgu - ale jakże skuteczne?! Ja tak bezgranicznie nie ufam Saddamowi - nie jestem taka pewna, czy nie ma w Iraku broni masowego rażenia? Inna sprawa, że postawa Busza alias Boga też mi się bardzo nie podoba. Jeden bardziej fanatyczny od drugiego.... Wojna nie jest rozwiazaniem, tzn. jest, ale dla setek tysięcy ludzi tym najgorszym :(Przykre, że takie rzeczy się dziejąAlfa
                • Gość: Adzia Re: USA vs Irak - trochę do Alfy i jeszcze jeden cytat, jak już jesteśmy przy literaturze ;-) IP: *.* 22.01.03, 08:34
                  >Ja tak bezgranicznie nie ufam Saddamowi - nie jestem taka pewna, czy nie ma w Iraku broni masowego rażenia? Alfa - zdajesz sobie sprawę, że do wypowiedzenia wojny trzeba mieć nieco lepsze argumenty niż brak bezgranicznego zaufania ;-) A co do tej literatury, to przypomniał mi się kawałek z posłowia (czy też przedmowy) do "Przygód dobrego wojaka Szwejka" - "Aktualność głośnej książki Haska nie wygaśnie, póki gdziekolwiek na świecie ludzie będą wkładać mundury Fur Kaiser, Gott, und Vaterland" - przepraszam za brak umlautów ;-)No i co? Wygasła? Może tylko definicja Boga, Cesarza i Ojczyzny nieco sie zmieniła...Poczytajcie, to mądra książka, chociaż główny bohater kradnie psy ;-)Pozdrawiam AA
                  • Gość: 1506 Re: USA vs Irak - do Adzi IP: *.* 22.01.03, 09:57
                    Adziu, zdaję sobie sprawę. Ja nigdzie nie napisałam, że to ma być powód agresji na Irak!!!!!
                    • Gość: guest Re: USA vs Irak - do Adzi IP: *.* 22.01.03, 10:32
                      Alfa napisała/ł:> Adziu, zdaję sobie sprawę. Ja nigdzie nie napisałam, że to ma być powód agresji na Irak!!!!!Okej, czuję ;-) Szkoda tylko że Bush sobie nie zdaje ;-)
                  • Gość: guest Re: USA vs Irak - trochę do Alfy i jeszcze jeden cytat, jak już jesteśmy przy literaturze ;-) IP: *.* 22.01.03, 17:13
                    Ja również gorąco polecam "Przygody dzielnego wojaka Szwejka". Super książka i bardzo śmieszna. W latach licealnych czytałam ją na okrągło. Postać Szwejka jest bardzo zagadkowa: idiota czy niegłupi facet? Ja przychylam się do tego drugiego. Bardzo dobra była czeska ekranizacja, ale i tak co książka to nie film. Pozdrawiam. :hello: Gina
    • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 22.01.03, 02:11
      Korea Pólnocna wrzeszczy o wojnie i broni nuklearnej, ktora posiada, Waszyngton szuka wroga w Iraku, ktoremu nie potrafi posiadania takiej (ani zadnej innej masowego razenia) udowodnic. [...] Cytat z onet forum, ciekawe ... Ile w Korei jest ropy naftowej ?
      • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 22.01.03, 08:04
        Z ust mi to wyjąłeś.... :hello: Gina
    • Gość: wiesia Re: USA vs Irak IP: *.* 18.02.03, 10:26
      No a jak wygląda postawa Twojego mężz dziś? Czy dotarło do niego ( i nnych zwolenników krwawej jatki), że nie tylko w POlsce , gdzie koła nie wynaleziono są ludzie o odmiennym spojżeniu na sprawę? Jakie reakcje po ogólnoświatowych demonstracjach antywojennych i pozostawieniu Powella samotnym w Radzie Bezpieczeństwa?PS> W życiu nie uczestniczyłam w żadnych marszach ulicznych, ale w tym wypadku poszłabym gdyby coś takiego było w moim mieście. Całym sercem wspierałam demonstrację warszawską.PPS> Wstyd mi za to , że rząd mojego kraju w tym całym rozgardziaszuzachowywał się jak sługus Wielkiego Pana zza oceanu, jak kundelek Ameryki :-((
      • Gość: E.T. Re: USA vs Irak IP: *.* 19.02.03, 02:23
        wiesia napisała/ł:> No a jak wygląda postawa Twojego mężz dziś? Czy dotarło do niego ( i nnych zwolenników krwawej jatki), że nie tylko w POlsce , gdzie koła nie wynaleziono są ludzie o odmiennym spojżeniu na sprawę? Jakie reakcje po ogólnoświatowych demonstracjach antywojennych i pozostawieniu Powella samotnym w Radzie Bezpieczeństwa?Im wiecej sprzeciwow z innych krajow tym bardziej prawdopodobne ze bedzie wojna. Niemcy i Francja sa w prasie mieszane z blotem za tchorzostwo, pilnowanie wlasnych interesow (ta wojna to niby w interesie calego swiata), a przede wszystkim za niewdziecznosc wobec USA za pomoc podczas WWII.Co ciekawe statystyki wykazuja juz prawie calkowite poparcie Amerykanow dla wojny (jesli ONZ ja poprze), ale wiekszosc zapytanych "na ulicy" jest przeciw. Moim zdaniem rzad za bardzo metli ludziom w glowach podajac "pozytywne" argumenty zeby byla wojna, media to naglasniaja i ludzie mysla ze maja racje. Machina ruszyla i teraz to juz chyba tylko cud nas uratuje.> PPS> Wstyd mi za to , że rząd mojego kraju w tym całym rozgardziaszuzachowywał się jak sługus Wielkiego Pana zza oceanu, jak kundelek Ameryki :-((Ja tez jestem zniesmaczona i zaskoczona.
    • Gość: guest Re: USA vs Irak IP: *.* 18.02.03, 11:15
      Strasznie mnie ten rząd amerykański wkurza...Po cichu mam nadzieję, że amerykanie na tym Iraku zęby sobie zjedzą, tylko tych biednych ludzi żal...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka