czarka77
25.12.06, 22:43
U nas: Quizzy Basic z księżniczkami Disneya firmy Clementoni.
www2.clementoni.com/catalogo/products.php?linea=70&title=Educational+Games#
Myślałam, że jeśli coś jest sygnowane oryginalnym logo Disneya, nie może być
aż tak fatalne. Pudełko - w porządku, opis na opakowaniu bardzo zachęcający,
ale po otwarciu - zgroza! Całość składa się z 6 karteczek 17 x 13 (szumnie
nazwanych "planszami", w gruncie rzeczy spokojnie zmieściłyby się w średniej
kopercie) i specjalnego długopisu. Kiedy dotyka się długopisem we właściwe
miejsce na karteluszku, długopis powinien świecić i wydawać "sympatyczny
dźwięk" (zwykłe piiip). Obrazki-zagadki są intuicyjne, tzn. dziecko powinno
się domyślić, o co chodzi. Po pierwsze, świeci, kiedy chce, tzn. punkty są
pokryte chyba za cienką warstwą czegoś magnetycznego, w każdym razie na pewno
ma pipczeć, a nie pipczy za nic w świecie. Po drugie, nie można się domyślić,
o co chodzi prawie na każdym "intuicyjnym" obrazku. Np. na pierwszym leci
sobie Aladyn z Dżasminą latającym dywanem, kropeczki (aż 9) są wszędzie: nad
nimi, pod nimi, obok nich. W instrukcji jest podpowiedź: „Wskaż, które rzeczy
leżą na dywanie". No fajnie, ale tam leżą 2 rzeczy i 2 ludzi, a długopis
piszczy na kropkach tylko przy jednej rzeczy i przy jednej postaci. I tak
dalej, słów brak.
Sama nigdy bym czegoś takiego nie kupiła, dziecko dostało od opiekunki,
zafoliowane, kolorowe, naprawdę ładne. Opiekunka fajna dziewczyna, przyjdzie
we środę, jak zobaczy, co jej wcisnęli, będzie jej głupio. Dziecko ma górę
innych prezentów, więc w ogóle się nie przejmuje, ale smutno mi, że ludziom
się taki kit wciska. Wierzcie, pudełeczko wygląda zachęcająco. Ale nie
dałabym za to 4 zł, a co dopiero 40 – cena z Allegro.
A może to tylko felerny egzemplarz? No po prostu mi przykro...