uma_trumna
03.01.07, 19:26
Jest to chyba problem dla socjologa.Podam przykład dwóch znanych mi rodzin.Pierwsza-on,artysta-malarz,ona malarka i poetka,dwoje dzieci.Raz na "ruski rok"uda się coś sprzedać.Ona trochę szyje i sprzedaje ciuchy na Allegro.Kasy w domu brakuje,wiecznie na pożyczkach i wiecznie nowe buty ,ciuchy,płyty,kino...tu oddadzą,tam pożyczą.Druga rodzina ,własny biznes(całkiem spory i dochodowy).Mają dwa samochody,prawie 2o-letnie,ciuchy tylko "z drugiej ręki",na wszystko szkoda im kasy.Mieszkanie 2 pokoje w bloku-a stać ich na suuuper apartament,ale grube konto w banku(nie wykorzystywane).Ciekawa jestem,który sposób na życie wydaje Wam się bardziej do zaakceptownia.