lidia23
06.01.07, 20:29
Dzisiaj miałam okropny dzień, a raczej popołudnie. Najpierw mój ojciec się na
mnie wyżył, bo mąż czegoś tam nie sprzątną jak m iał sprzątnąć. Potem starszy
syn zawracał mi całyczas głowę i przeszkadzał. Chodzi do przedszkola i nie
potrafi pobawić się przez jakiś czas sam. Ech...córa zaś ma dopiero 6 miesięcy
i już próbuje stawać na nogi i też muszę uważać by tego nie robiła.
Buuuuu.....Normalnie już nie mogę......Wiem że syn też potrzebuje uwagi, ale
jak jestem sama to nie zawsze mogę się rozdwoić.....Mała raczkuje i chodzi po
mieszkaniu....Zazwyczaj daję sobie radę, aloe dzisiaj jakoś nie dałam rady.
Byłam jakaś podminowana,łątwo się denerwowałam.. Nie wiem m oże ta wiosenna
pogoda na mnie tak wpływa.....Pocieszcie mnie jakoś to może mi ta handra
minie.......Albo się upije..(żartowałam z tym piciem)
www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl