Noszę sznurek w tyłku od kilku dni. Wytrwale. A raczej nosiłam - aż do dziś.
Bo dziś poczułam, że ziściły sie przepowiednie którejś z Was - juz mam jakiśs
zapalenie:/// Bo mnie swędzi i piecze wiadomo gdzie.
Do tego sznurek w d... mimo prób przywyknięcia wciąż czuję i już.
I tak sobie myślę, że za czas jakis kobiety (nasze córki? wnuczki?) nie będą
chciały wierzyc, żeśmy sie dobrowolnie zgodziły na chodzenie z ciągłym
uczuciem dyskomfortu. I że narażałyśmy własne zdrowie, żeby...Właściwie po co?
Wiadomo: żeby sobie faceci mogli latem popatrzeć na gołe pośladki
prześwitujące przez białe spodnie....
No i żeby mogli czasem wypatrzeć gołe pośladki na plaży...
I żeby...łatwiej było im sie dobrać

A przy okazji mieli przyjemniejszy
widok

I to ostatnie sprawia, że stringów nie wywalę. Ale będe je nosiła li i
jedynie przez kilkanaście rozkosznych minut dziennie