dagmama
31.01.07, 12:53
Nie żartuję. Wszystkie były wpisane do dowodu osobistego. W tej chwili ma
jeszcze troje na utrzymaniu i dostaje na nie rentę po zmarłym mężu.
Nie była jakoś super zadbana, ale sympatyczna i uśmiechnięta.
Zapytałam, czy państwo daje jakiś medal czy coś, ale nie. Powiedziała tylko,
że proboszcz ją odwiedził i pogratulował.
W szoku jestem normalnie, ja sie na drugie nie mogę zdecydować...