Dodaj do ulubionych

Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydzić?

31.01.07, 22:21
Nie przyznawac sie?
kryć się?
Bo to wstyd? Tabu?

a gucio smile
to lekarz jak każdy inny
Cierpię na nerwicę lękową
Obserwuj wątek
    • sir.vimes A czego właściwie? 31.01.07, 22:25
      Nie ma się czego wstydzić.


      Natomiast ludzie z zaburzeniami czy chorobami psychiki (chociażby alkoholicy),
      którzy NIE mają zamiaru się leczyć powinni się wstydzić. Tak jak ludzie, którzy
      cuchną próchnicą a nie chodzą do dentysty.
    • yenna_m Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 22:26
      nie, to nie jest powod do wstydu

      choroba jak kazda inna
      i lepiej leczyc niz nie leczyc
      proste
      • l.e.a Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 22:30
        eee marghe smile

        to ja się powstydzę z Toba ok ? tongue_out
    • marghe_72 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 22:32
      lea, zapraszam
      w miłym towarzystwie raźniej

      a czego sie wstydzić?
      No własnie , pojęcia nie mam czego.
      Ale mnóstwo ludzi ma z tym problem..
      • l.e.a Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 22:37
        cieszę się niezmiernie, a sio lęki a sio smile
    • anna-pia Wstydzić? 31.01.07, 22:33
      Hm, to ja pewnie powinnam sie wstydzić chodzenia do okulisty. I do dentysty, bo
      to wstyd, żeby tak ciagle zęby leczyć.

      Od tego są lekarze, żeby leczyli, a nie w przychodni zalegali smile
    • kai_30 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 22:34
      Podpisuję się smile Lekarz jak każdy inny. W sumie, jakby tak rozważać kwestię
      wstydu, to już prędzej chodzenia do ginekologa można się wstydzić, bo człowiek
      gołym tyłkiem świeci wink

      A ja chodzę na psychoterapię. I nie tylko się nie wstydzę, ale nawet jestem dumna.
    • kawka74 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 22:36
      czego się wstydzić?
      masz problem i próbujesz sobie z nim radzić z pomocą specjalisty
      i bdb
      • zojkaojka Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 22:52
        Z punktu widzenia posiadaczki teścia z ciężkimi problemami zdrowotnymi w tym
        psychicznymi który się nie chce leczyć, stwierdzam że możesz nie tylko się "nie
        wstydzić" , możesz być dumnasmile. Piekło jakie przechodzi rodzina chorych którzy
        nie chcą sie leczyć(wszystko jedno z czego) trudno sobie wyobrazićsad
    • bobka4 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 22:53
      Kilka lat temu przechodziłam ciężką depresje, nie wiem skąd miałam siłę żeby iść
      z tym do psychiatry - zdecydowałam sama w desperacji, z niczego nie jestem
      bardziej dumna, dowiedziałam się, że w najcięższej sytuacji dam sobie radę.
      Jakoś paradoksalnie leczenie dodało mi pewności siebie. Wcale nie kryłam wśród
      znajomych i rodziny, ze leczę się u psychiatry, nikt nie odbierał tego
      negatywnie pewnie dlatego, ze postęp leczenia był szybki i nie ma nawrotów, a
      nawet jeśli będą to wiem już co robić.
      Masz nerwicę lękową - po co jeszcze do tego się wstydzić smile) ?
    • michatka Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 23:03
      oczywiście że nie
      jaki wstyd?
      jakie tabu?
      • marghe_72 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 23:10
        michatka napisała:

        > oczywiście że nie
        > jaki wstyd?
        > jakie tabu?


        Ano nie wiem
        ale w naszym społeczeństwie pokutuje przekonanie,ze do wizyt u psychiatry
        człowiek nie powinien sie przyznawać
        kilka razy usłyszałam "to Ty tak wszystkim* mówisz, że sie leczysz.. ja bym nie
        umiał.."\
        • bobka4 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 23:17
          Oczywiście masz rację. Z resztą sama pewnie nie mówisz równie swobodnie
          koleżankom "idę do psychiatry" jak "idę do dentysty". U nas osoba, która leczy
          sie u psychiatry jest "pomylona" czy tez szurnięta panuje przekonanie, że chorób
          psychicznych nie da się wyleczyć i basta! bo to i tak kiedyś wyjdzie, a tak w
          ogóle to nie powinnaś nikomu o tym mówić bo Ci kiedyś dzieci zabiorą.
          • dorotus76 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 23:24
            Nie, nie ma powodu do wstydu.
            W dzisiejszych czasach kazdy prędzej czy później bedzie potrzebował porady
            psychiatrycznej.
            Z kolei znam pare osób, które chodząc do psychiatry mawiają, że chodzą do
            psychologa...bo psycholog teraz taki trendy...a psychiatra jest be...
            pzdr
          • marghe_72 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 23:29
            bobka4 napisała:

            > Oczywiście masz rację. Z resztą sama pewnie nie mówisz równie swobodnie
            > koleżankom "idę do psychiatry" jak "idę do dentysty".

            mówię smile
        • agnieszka_azj Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 23:33
          Moja Mama chorowała na depresję. Długo leczono ją "na inne rzeczy" - serce,
          tarczycę itp. Kiedy pojawiło się podejrzenie, ze źródłem wszystkich problemów
          jest depresja, lekarze długo czaili się, żeby Mamie o tym powiedzieć i
          zaproponować konsultację psychiaty. Bardzo się zdziwili, ze Mama bez oporów się
          na to zgodziła.
          • redmiss Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 23:36
            powinnam się cieszyć....
            że Cię stać... finansowo i psychicznie
            smile
            • redmiss Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 31.01.07, 23:37
              redmiss napisała:

              > powinnam się cieszyć....
              > że Cię stać... finansowo i psychicznie
              > smile

              boszszsz, miało być: powinnaŚ się cieszyć....
              • l.e.a redmiss 31.01.07, 23:44
                a czemu finanoswo ? ja się leczę na NFZ
                • redmiss Re: redmiss 31.01.07, 23:57
                  nie wiem...
                  myślałam, ze prywatnych psychanalityków macie... tak mi się skojarzyło.

                  bo chyba przeważnie tak jest, ze się prywatnie idzie.
                  • marghe_72 Re: redmiss 01.02.07, 00:04
                    do psychiatry nie chodzi sie częstowink
                    jedna wizyta na parę miesiecy czasami wystarcza
                    zatem kwestia finansowa odpada..
                  • anetuchap Re: redmiss 01.02.07, 00:13
                    Ale psychoanalityk to zupełnie co innego niż psychiatra.
                    Psychiatra jest lekarzem,a psychoterapeuta niekoniecznie.
                    Nazwa "psychoanalityk" wyszła z obiegu,bo jest kojarzona,
                    głównie z Freudem.

                    A co do wstydu,to faktycznie ludzie się wstydzą,ale widzę,że to się zmienia.
                    Sama chodzę do psychiatry i widzę,że coraz więcej ludzi tam chodzi.
                    I nie wstydzą się mówić o swojej chorobie,bo czego się wstydzić?
                    Mój lekarz mówi: "jeden się leczy na nadciśnienie a drugi na depresję,
                    to choroba jak każda inna."
                    • aguskin a wiadomo gdzie to wyciągną 01.02.07, 08:37
                      to nie wstyd,
                      ale czasem ktoś może z tego zrobić użytek, a Ciebie skrzywdzić,
                      może przy bylejakiej sprawie sądowej wyciągnąć próbując zrobic z Ciebie
                      "wariatkę", mam koleżanke, która w ten sposób przegrała sprawe z pracodawcą,
                      bo zrobili z niej niezdolną no pracy, - brak możliwości skupienia, nieadekwatne
                      reakcje, spowolniony czas reakcji itp. , a zwierzyła się tylko koleżance w
                      pracy,( a chcieli sie jej pozbyć, bo córeczka szefowej miała zająć jej miejsce.)
                      leczenie jak każde inne powinno pozostać sprawą osobistą i tylko dla zaufanych
                      najbliższych, o leczeniu grzybicy pochwy u ginekologa też się raczej nie
                      opowiada, bo i po co???
    • vharia Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 01.02.07, 09:16
      Wiadomo, że to rozsądne i sensowne a nie wstydliwe.
      Wstydliwe to są absurdalne zagrania osób, które nie panują nad nerwami i nic z
      tym faktem nie robią.
      Niestety naszemu społeczeństwu sporo brakuje w kwestii właściwego podejścia do
      leczenia problemów nerowych, więc kartki informacyjnej na czoło bym sobie nie
      przyklejaławink
      Dla własnego spokoju.
      • agmar3 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 01.02.07, 09:34
        To dobrze, że nie czekasz aż Cię szlag trafi od tej choroby.
        Niestety psychiatra u nas kojarzy się źle czyli z czubkami. Ludzie myślą od
        razu o kaftanie bezpieczeństwa, śliniących się otumaniałych pacjentach,
        psychotropach. Swego czasu często bywałam w takim szpitalu - u ciotki, ale
        ostatnio mam dużo problemów, ciężko mi to ogarnąć, czuję się fatalnie i kto wie
        czy sama nie powinnam iść po pomoc fachowca. No bo kiedy zaczyna się choroba
        psychiczna? No właśnie, a kiedy zaczyna się łysina?- padło pytanie w sztuce
        teatralnej. I to prawda. Co to w ogóle jest normalność. U każdego prawie coś by
        się znalazło he he.
        A w ogóle to dbaj o siebie. I dużo radości życzę.
        • alex05012000 Re: NIE 01.02.07, 09:48
          nie ma czego się wstydzić! czy ludzie wstydza się że mają anginę czy zapalenia
          pęcherza??? raczej nie... a np depresja to taka sama jednostka chorobowa jak
          inne... lepiej zasiegnąć =fachowej porady niż się męczyć lub/i męczyć
          otoczenie...
          ja też jestem pod opieką psychiatry (depresja) a teraz będę chodzić na
          psychoterapię... i tu mała anegdotka... o tym jak ludzie u nas traktuję te
          sprawy - wybrałam się do szpitala x na pierwsze spotkanie z terapeutą, szukam
          budynku, rozkopane, deszcz leje... trafia sie jakis facet, pytam o budynek x,
          mówi, ze mnie poprowadzi, dzięki bogu, idziemy dość długo... rozmawiamy o
          niczym jak to po drodze, o tych robotach i td... w końcu pyta: pani na komisję?
          ja: nieeee, do neurologa pewnie? ja: no, nieee... no, chyba nie do
          psychiatryka??? z pewnym śmiechem facet na to..., ja nic nie odrzekłam,
          wchodzimy do budynku, jedziemy windą, wysiadamy, ja do recepcji działu poradni
          zdrowia psy... , on obok na tę jakąś tam komisję... nooo, idiotyczną minę miał
          ten facet!
          na "stukniętą" nie wyglądam, oczami nie wywracam i zębów nie szczerzę
          głupawo...... ot, pani w średnim wieku, zadbana, elegancka... ale takie
          stereotypy i uprzedzenia w społeczenstwie tkwią...
      • klemensik2 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 01.02.07, 09:36
        Ja też sie leczę u psychiatry. Mam nerwicę natręctw z elementami lękowej i
        depresji. Cieszę się że sie leczę , moi najbliżsi o tym wiedzą. Odezwij się na
        e-maila.
    • denea Oczywiście że nie !!! 01.02.07, 09:44
      Żaden wstyd, absolutnie ! Tyle że w pewnych środowiskach osoba która się leczy
      u psychiatry, nieważne na co, to czubek, wariat który nie wiadomo co zrobi. Ja
      mam w bliskiej rodzinie taką osobę i znam te spojrzenia, szepty, odwracanie się
      na ulicy żeby jeszcze raz spojrzeć...
      Wy, dziewczyny, jesteście światłymi, tolerancyjnymi młodymi Europejkami, tą
      częścią społeczeństwa, która sprawia że w ogóle da się tu jeszcze wytrzymać.
      A tych durnych, ograniczonych babusów węszących skandal nie znoszę. Niby staram
      się takie zachowanie olewać, ale zadra jakaś jeszcze siedzi sad
      Mam nadzieję że to się zmieni - dzięki ludziom takim jak Wy i przez fakt że
      niestety coraz więcej ludzi choruje. Może taki ciemniak jeden z drugim jak
      będzie miał chorego wśród bliskich inaczej zacznie myśleć, choćby dzięki temu
      że się wyleczy z ignorancji.
      Pozdrawiam i dbajcie o siebie smile
    • pacia811 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 01.02.07, 09:48
      nie powinnaś się wstydzić!!
      podziwiam Cię że się do tego przyznalaś, i że mialaś odwagę iść do lekarza...
      ja niestety nie mialam tej odwagi, balam się czy wstydzilam...sama nie
      wiem...to ja się chyba powinnam wstydzić, że pomimo problemów nie szukalam
      poradysad
    • abosa Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 01.02.07, 10:21
      Nie kryć się, przyznawać bo to nie wstyd ale ... tabu jednak tak;
      Ja uważam, że im mniej info. osobistych, udzielanych tzw. ogółowi (rodziny,
      znajomych, pracowych...), tym lepiej; I na pytanie: dokąd się wybierasz?
      najczęściej odpowiem: do lekarza, a nie: do psychiatry (internisty/ proktologa/
      dentysty...), po prostu;
      Ale rozumiem, że tu w grę wchodzi poczucie misji wink? Jak tak, to jasne, wal
      otwarcie i obserwuj reakcję, będziesz miała bonus w postaci rozrywki wink
      Mnie dużo trudniej jest zasugerować komuś, że powinien się zwrócić do
      psychologa/ psychiatry (dwukrotnie znalazłam się w takiej sytuacji, chodziło o
      klasyczne objawy depresji, nie leczonej, a co);
      • marghe_72 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 01.02.07, 12:38
        abosa napisała:

        > Nie kryć się, przyznawać bo to nie wstyd ale ... tabu jednak tak;
        > Ja uważam, że im mniej info. osobistych, udzielanych tzw. ogółowi (rodziny,
        > znajomych, pracowych...), tym lepiej; I na pytanie: dokąd się wybierasz?
        > najczęściej odpowiem: do lekarza, a nie: do psychiatry (internisty/
        proktologa/
        >
        > dentysty...), po prostu;
        > Ale rozumiem, że tu w grę wchodzi poczucie misji wink? Jak tak, to jasne, wal
        > otwarcie i obserwuj reakcję, będziesz miała bonus w postaci rozrywki wink

        Misja to stanowczo za duze słowo, ot swego rodzaju test smile

        reakcje jak do tej pory jak najbardziej pozytywne.
    • aluc Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 01.02.07, 11:30
      wstyd - na pewno nie
      ukrywać się - pewnie, że nie, w sumie to przecież pokazuje naszą aktywność w walce z problemami

      z drugiej strony hipotetyczny fakt posiadania przeze mnie hemoroidów raczej u nikogo nie spowoduje obawy o nasze wzajemne relacje międzyludzkie wink więc niechęć do przyznawania się do chodzenia do psychiatry, psychologa czy innego psycho wydaje mi się zrozumiała

      powiem tak - jakeśmy się zmagali przez pewiem czas z niepłodnością, to nikomu o tym nie mówiliśmy, ale nie ze wstydu, po prostu było to zbyt intymne, żeby o tym gadać otwarcie i z każdym, zresztą żadne z nas nie ma melodii do dzielenia się swoimi zdrowotnymi problemami i w ogóle problemami z innymi osobami

      dlatego nawet własnej matce bym powiedziała, że "do lekarza", jeśłi w ogóle bym cokolwiek powiedziała smile
    • aniazm Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 04.02.07, 10:50
      dziewczyny, szukam dobrego lekarza psychiatry w W-wie, brat popadać zaczyna w
      depresję i chce (!) pomocy lekarza smile Czy dacie mi jakieś namiary? Piszcie na
      gazetowy. DZIĘKI!
    • yenna_m a lekarz pierwszego kontaktu? 04.02.07, 13:49
      dziewczyny, od miesiaca mam strasznie trudną sytuacje zyciowa
      do tego dochodzi powazny konflikt z matką
      no i przestaje wyrabiac psychicznie
      zauwazam pierwsze objawy depresji byc moze jakas nerwice

      nie mam czasu, zeby szukac psychiatry, bo mam na glowie 2 malych dzieci a maz w
      szpitalu juz czwarty tydzien (niestety, nie mge liczyc na pomoc rodziny a
      niania ma sesje)
      czy lekarz pierwszego kontaktu (na szczescie tu mam blisko i chyba z dwoja
      dzieci mnie nikt stamtąd nie wyrzuci?) moze mi przepisac jakis antydepresant i
      srodki uspokajajace?

      Pozdrawiam serdecznie.
      • umasumak Re: a lekarz pierwszego kontaktu? 04.02.07, 21:23
        Może i przepisze, szczególnie jeśli juz kiedyś byłaś leczona psychiatrycznie,
        ale pamiętaj, że do psychiatry możesz iść bez skierowania, poza tym mogę Ci
        podać numer do bardzo rozsądnej psychiatry z Wrocławia
        • yenna_m Re: a lekarz pierwszego kontaktu? 04.02.07, 21:32
          uma, no nie bylam leczona wlasnie i nie mam pojecia, jak bedzie

          natomiast boje sie tego, ze do lekarza musialabym zabrac dzieci. Raz - cala
          wyprawa a dwa - no z dziecmi to zadna wizyta u specjalisty

          niestety, nie mam co z dziecmi zrobic, bo wlasnie tak a nie inaczej mi sie
          wlasnie poukladalo w zyciu

          na razie ciagne na dziurawcu (od zeszlego poniedzialku) i ziolowych lekach
          uspokajajacych (od wczoraj)

          nie wiem, co bedzie, jak w poniedzialek mąż znow pojdzie do szpitala...
          nie moge sie zalamac, nie moge sobie pozwolic na depresje a obawiam sie, ze w
          tej sytuacji takie mantrowanie sobie plus lagodne leki ziolowe to moze byc
          troche za malo...

          sprobuje jutro isc do lekarza pierwszego kontaktu - najwyzej mnie wykopie z
          gabinetu smile trudno. Wtedy rzeczywiscie ten numer telefonu moze mmi byc BARDZO
          potrzebny smile

          ale moze lekarz pierwszego kontaktu bedzie umiala mi przepisac jakis w miare
          lagodny lek uspokajajacy (zebym mogla przy dzieciach normalnie funkcjonowac) i
          jakis antydepresant, zebym nie rozkleila sie

          bo niestety, w piatek rozsypalam sie w drobny mak
          dzis niby lepiej, ale od poniedzialku znow jestem sama ze wszystkim...

          Kurcze, samodziene mamy, jak Wy sobie same radzicie z tym zyciem? Normalnie
          podziwiam...
          • umasumak Re: a lekarz pierwszego kontaktu? 04.02.07, 21:40
            Jutro rano wyślę Ci na maila gazetowego ten numer (mam go w komórce, a komórka
            została w firmie). Do tej pani możesz iść z dziećmi, możesz z nią wcześniej
            pogadać przez telefon, wyjaśnić sytuacje. O ile pamietam, prywatnie przyjmuje
            we wtorki i środy miedzy 16 a 18. Wizyta kosztuje około 50 zł. Lepiej żeby
            antydepresanty za pierwszym razem przepisał Ci specjalista.
            • yenna_m Re: a lekarz pierwszego kontaktu? 04.02.07, 21:50
              dzieki uma smile
              • yenna_m Re: a lekarz pierwszego kontaktu? 13.02.07, 13:17
                lekarz pierwszego kontaktu po wysluchaniu historii wsystkich naszych nieszczesc
                przepisala mi bez problemu leki
                po antylękowych (stosowanych doraznie) zaczynam czuc sie dobrze i nieustanne
                uczucie scisku i napiecie w klatce piersiowej minelo, a co najwazniejsze -
                pierwszy raz od ponad miesiaca po ludzku przespalam noc...

                na dzialanie antydepresantow musze poczekac 2 tygodnie smile
          • iwles Yenno 13.02.07, 19:53
            Idź do lekarza - przede wszystkim, żeby zrobić badania, a juz na pewno ZMIERZ
            sibie CIŚNIENIE.
            Są tabletki, które jednoczesnie uspokajają i obniżają ciśnienie.
            Bo taki stres i ciągły strach o najbliższych podnosi ciśnienie a to pociąga
            dalsze konsekwencje.
            Sa tabletki, kóre bierze się np. wieczorem i "trzymają" przez cały następny
            dzień.
            Tylko nie można prowadzić pojazdów.
            Antydepresanty - chyba nie będą dobre dla ciebie w tej chwili, bo zaczynają
            działaś dopiero po miesiącu ( o ile są dobrze dobrane, jeśli nie - lekarz
            eksperymentuje z kolejnym lekiem, który też może zadziałaś dopiero po
            miesiącu). A Ty porzebujesz czegoś, co zadziała szybko.

            Tranxene ale w małej dawce 5 mg - tylko, że to są dosyć mocne środki. Ja
            wysypywałam jeszcze połowę tej mniejszej kapsułki, a i tak wyciszały.
            • yenna_m Re: Yenno 13.02.07, 21:38
              antydepresanty jak najbardziej, zwlaszcza, ze medycyna pracy nie dopuscila mnie
              do pracy po miesiecznym zwolnieniu z powodu guzkow spiewaczych, bo nie jestem
              wyleczona . Wiec mam kolejne miesieczne zwolnienie (kurcze, kto wie, jak dalej
              z moja praca bedzie).

              poza tym kwestia operacji meza nadal otwarta, wiec dzialanie antydepresyjne sie
              przyda

              dostalam leki na uspokojenie i stany lękowe do stosowania doraznego.
              Dzialaja swietnie i biore je wlasnie majac na mysli fakt, ze antydepresanty
              zaczynaja dzialac po jakims czasie. A potrzebuje, zeby mi cos zaczelo dzialac
              od razu smile No i moge spac nareszcie! smile

              mam zalecenie zbadania tez TSH - i zrobie te badania na wszelki wypadek...
              bolow zamostkowych brak.
    • driadea Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 04.02.07, 21:25
      Ja się leczę u kardiologa, powinnam się wstydzić?
      No proszę Cię smile
    • umasumak Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 04.02.07, 21:33
      Sama korzystałam z pomocy psychiatry i sprawę traktowałam normalnie, tzn ani
      tego nie rozgłaszałam, ani się z tym specjanie nie kryłam. Psychiatra to
      lekarz, jak każdy inny. Pozdr
    • gizmulini Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 04.02.07, 22:02
      Wiekszosc zgodnym chórem orzeknie - nie ma sie czego wstydzic.
      Ja uwazam tak:
      to nie jest zaden powod do wstydu i takim sposobem myslenia wpedzasz sie w
      depresje. Jednak w naszym społeczenstwie NIE WOLNO sie do tego przyznawac. Niby
      wszyscy jesesmy tolerancyjni ale niestety taka wiadomosc wsrod
      znajomych/sasiadow/innych lekarzy/nawet rodziny obroci sie przeciw Tobie - z
      nerwicy lekowej zrobia z Ciebie niepoczytalną, beda zalowac Twojego meza,
      dzieci itd. Szkoda czasu na niepotrzebna walke z wiatrakami.
      To nie wstyd, ale nie chwal sie tym jesli Ci godne zycie mile.
      • marghe_72 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 04.02.07, 22:09
        gizmulini napisała:

        Niby wszyscy jesesmy tolerancyjni ale niestety taka wiadomosc wsrod
        > znajomych/sasiadow/innych lekarzy/nawet rodziny obroci sie przeciw Tobie - z
        > nerwicy lekowej zrobia z Ciebie niepoczytalną, beda zalowac Twojego meza,
        > dzieci itd. Szkoda czasu na niepotrzebna walke z wiatrakami.
        > To nie wstyd, ale nie chwal sie tym jesli Ci godne zycie mile.

        zaryzykuję wink

        na razie wychodzi mi to na dobre..
        • gizmulini Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 04.02.07, 22:15
          W takim razie trzymam kciukismile
    • mamakrzysia4 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 04.02.07, 22:34
      ja muszę to ukrywać: mam silną nerwice zw. także z b. miłym traktowaniem przez
      szefice. wiem, że gdyby się dowiedziała pod byle pretekstem: goodbye. A w mojej
      beznadziejnej sytuacji finansowej nie moge stracić nawet takiej niewolniczej
      pracy za całe 1200zł
    • black-cat Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 13.02.07, 19:38
      Oczywiście, że nie. Piszesz, że chodzisz raz na kilka miesięcy - czyli bierzesz
      jakieś antydepresanty? W przypadku nerwic lepsze rezultaty od leków daje
      psychoterapia. Psychiatra - lekarz jak każdy inny. Zresztą, jeżeli jest również
      psychoterapeutą też ma swojego psychoterapeutęsmile Rozwalają mnie teksty typu:
      lepiej się nie przyznawać. Sami sobie tworzymy tabu. To tak jak z np.
      mięśniakami na macicy - większość znanych mi kobiet mówi o tym mniej więcej
      tak "Jadzia jest w szpitalu" i ściszając głos "Wiesz kobiece sprawy". A jak
      nazywam rzecz po imieniu mam wrażenie, że czują się co najmniej zgorszone.
    • mathiola Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 13.02.07, 19:42
      Też zaczynam zastanwaić się czy nie mam nerwicy i czy nie pójść do psychaitry
      jakiegoś... Wstyd to nie jest, bo dlaczego niby miałby być, ale żeby tak
      każdemu opowiadać że do psychaitry chodzę, to też niekoniecznie. Tak samo jak
      nie opowiadam nikomu że chodzę do endokrynologa no bo PO CO?? To moja sprawa u
      kogo się leczę i na co.
    • mbwj88 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 13.02.07, 19:46
      nie przyznawać się
      nie tyle wstyd, ale brak zrozumienia kompletniesad
      • marghe_72 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 13.02.07, 21:40
        mbwj88 napisała:

        > nie przyznawać się
        > nie tyle wstyd, ale brak zrozumienia kompletniesad


        Miałas przykre doświadczenia?
        Ja na razie nie..
        • mbwj88 Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 14.02.07, 07:13
          Nie miałam osobiście doświadczeń
          ale słyszę w pracy różne komentarze na różne tematy
          nie liczyłabym na zrozumienie,bo ludzie niewiele rozumieją , niestety
          już słyszę w tle "ta psychiczna, przecież ona się leczy u psychiatry"
          zwolnienie od psychiatry jest zawsze traktowane źle, bo pewnie ta osoba
          kombinuje, a jak nie to lepiej jej nic nie powierzać bo "psychiczna"
    • gemmavera Re: Leczę sie u psychiatry .. powinnam sie wstydz 13.02.07, 22:14
      Dzisiaj coraz więcej ludzi nie wstydzi się i nie boi chodzić do psychiatry.
      Żaden to wstyd, chociaż faktem jest, że zdarzają się reakcje otoczenia w
      postaci dziwnych uśmieszków i przewracania oczami. wink Ale moim zdaniem im
      więcej osób będzie się "przyznawać", tym reakcje będą bardziej normalne.
      Sama niedawno zaczęłam się leczyć u psychiatry. Nie chwalę się specjalnie, tak
      samo jak nie chwalę się wizytami u ginekologa czy dentysty - chyba że ktoś
      pyta. Mówię, że idę do lekarza. Ale jeśli ktoś docieka, do jakiego, nie mam
      oporów o tym mówić.
    • anik801 Nie masz się czego wstydzić! 13.02.07, 23:11
      To nie jest przecież Twoja wina.A u psychiatry leczy się sporo osób(sama znam
      kilka)tylko każdy wstydzi się do tego przyznać.U nas to temat tabu.Psychiatra
      kojarzy się z leczeniem wariatów biegających z siekierami!A przecież wiele osób
      u psychiatry leczy się np.z powodu depresji.Znam 2 osoby ze schizofrenią.
      Współczuję im,ale nie okazuje im tego.Staram się traktować je normalnie.Jeśli
      wybuchają np.płaczem nie wyśmiewam(wiem,że to nie ich wina).Choroba psychiczna
      może dopaść każdego i w każdym wieku.Zresztą każda choroba może dopaść
      człowieka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka