Dodaj do ulubionych

Dzisiaj jest

09.03.07, 23:38
sie pantofelkiem z innymi pogladami niz ogol i mozna go obrazac na wszystkie
strony,jutro mozna byc kogutkiem i piac jak reszta i brawa otrzymac
Na tym to polega,prawda?
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 00:03
      problem polega na tym, że - bez względu na to, czy nazwie się człowiek
      pantofelkiem czy kogucikiem - w głębi duszy jest pierwotniakiem
      • pantofelek6 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 00:08
        kawka74 napisała:

        > problem polega na tym, że - bez względu na to, czy nazwie się człowiek
        > pantofelkiem czy kogucikiem czy kawka np.- w głębi duszy jest pierwotniakiem
        • kawka74 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 00:27
          serdeńko
          nie plagiatuj
          zgłaszam wątek do kasacji z powodu braku inwencji interlokutora
          • edycia274 kawka 10.03.07, 00:31
            interlokutor kto taki smile)

            nie kasuj, pantofel sie nudzi smile i chciał se pogadac
            • kawka74 Re: kawka 10.03.07, 07:45
              sugerujesz, że mogłam koleżankę obrazić, używając mniej powszechnego synonimu
              słowa 'rozmówca'? wink
      • edycia274 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 00:11
        pierwotniak straszny gad sad(( serio. moja córeczka ma. i właśnie go tępię. mówie
        poważnie nie żebym się czepiała pierwotniaków.
        • renia1807 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 00:20
          Rok ma 365 dni, więc na każdy dzień można przywdziać inną maskę, tylko
          właściwie po co?
          Wrony cię podziobały, no cóz, trzeba było krakać tak jak onesmile
          Za indywidualność na tym forum trzeba zapłacić pewną cenę!
          • edycia274 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 00:23
            jakie wrony ? my to piękne gołębice big_grin
            • renia1807 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 00:24
              To tylko tak w przenośnismile
              • edycia274 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 00:27
                nio smile))
                my tu wszystkie gołąbeczki, sikoreczki i tym podobne cuda.
    • sir.vimes Piać 10.03.07, 00:32
      Piać potrafisz -ale czy działasz w jakikolwiek sposób , by walczyć o swoją
      "sprawę" to wątpię...

      I dobrze.
      • edycia274 Re: Piać 10.03.07, 00:40
        bosz ja idę bom tłusta i chyba mi nie wypada z chudymi i pierwotniakami gadać.
        • pantofelek6 Re: Piać 10.03.07, 00:48
          jesli wg Ciebie rozmowa polega na ublizaniu komus,to moge jeszcze cos
          dodac,ewentualnie zalozyc kolejny watek w celu ulzenia coniektorym
          naprawde swietna zabawa,choc z czasem nudnawa
          • wjw2 Pantofelku, Ty też jesteś już nudnawa 10.03.07, 08:58
            jw

          • syriana Re: Piać 10.03.07, 13:31
            nie, rozmowa polega na wymianie poglądów

            problem zaczyna się wtedy, gdy te poglądy nie są czystym teoretyzowaniem, ale
            wkraczają w życie prawdziwe, stają się bardzo realne i uświadamiają nam, że tak
            naprawdę mogą dotknąć każdej z nas, tu piszącej

            i może budzić strach (a strach często rodzi agresję) świadomość, jak poglądy
            niektórych mogą kiedyś wpłynąć bardzo realnie na moje osobiste zdrowie, życie i,
            nazwijmy to górnolotnie, spokój wewnętrzny

            nie mam nic do ludzi, którzy uważają aborcję za zło, grzech, morderstwo i
            najgorszą rzecz na świecie
            ale straszenie się boję fanatyzmu, w imię którego poglądy garstki osób (badania
            mówią o 10% dorosłych Polaków) mogą być realnym zagrożeniem mojego życia

            ach.. i jeszcze proszę odpowiedz mi na pytanie, które chyba we wczorajszym wątku
            któraś z dziewcząt Ci zadała (nie wiem czy odpowiedziałaś)

            napisałaś, że mieszkasz za granicą, w dodatku w kraju gdzie aborcja jest legalna
            dlaczego w takim razie, tak zależy Ci na zmianie przepisów w tym względzie w
            Polsce (których legislacja Cię nie będzie dotyczyć)
            nie sądzisz, że to trochę wygodna postawa?
            żyć sobie z dala od problemów, ale zachowywać pełne prawo do dyskusji czysto
            teoretycznej na ich temat?

            to tyle w kwestii aborcji - mam nadzieję Pantofelku, że udało mi się zachować
            spokój tak pożądany przez Ciebie
            • pantofelek6 moj ostatni wpis 10.03.07, 17:08
              nie obchodza mnie ustawy,kilka razy nawet to podkreslalam,tymbardziej w
              Polsce.Sama to wywnioskowalas z postow innych osob.
              Chodzilo mi tylko o indywidualna ocene aborcji i czym ona jest dla innych.
              Od pierwszego postu,czy tylko pozbyciem sie zlepku jakichs komorek,czy
              zabojstwem
              I tyle
            • demonii Re: Piać 10.03.07, 17:22
              To ja pytałam smile) jak grochem o ścianę smile
              Pani Pantofelek wolno zadawać pytania i oczekuje na nie odpowiedzi, ale jak
              zdążyłam zauważyć, odpowiada tylko na te, z których można utoczyc troszku piany
              - nie snieznobiałej bynajmniej smile)
    • mathiola Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 08:52
      Jest tu parę dziewczyn które mają poglądy inne niż reszta i nie są
      pantofelkami smile) Myślę, że to kwestia klasy oraz... trzeźwości poglądów.
      • hancik5 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 13:02
        Ha, ha ja mam inne poglądy i jestem określana nawiedzoną, mam się leczyć, itd,
        itp. Śmieszne to, bo obrzucanie inwektywami świadczy tylko i wyłącznie o braku
        kultury strony ich używającej.

        Wystarczy nawet powiedzieć, że ma się wiernego męża, a tu zaraz śmiech, głupie
        komentarze, wystarczy powiedzieć, że mąż nie ogląda porno, a tu durne
        komentarzyki znowu...

        Żenujące, rzadko można tu spotkać osobę nie toczącą piany z ust na widok innych
        poglądów, niż ostatnio będące cool i na topie...
        Zawsze tak było, historia zna pełno takich przypadków, ha, ha..
        • sir.vimes Co nie napiszesz 10.03.07, 17:14
          to ktoś skrytykuje.

          Ponieważ masz wybitnie irytujący styl wypowiedzi.

          A poglądów masz niewiele -
          bo to, że ma się wiernego męża - to nie pogląd,
          to, że mąż nie ogląda porno - to nie pogląd.
          Itd.


        • mathiola Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 17:50
          a ja nadal uważam że to nie kwestia poglądów, a stylu wypowiadania się.
          Naprawde, można napisać coś odmiennego od reszty i nie irytować swoja
          wypowiedzią.

          A wszechobecna krytyka na forum to juz całkiem inna inszość smile) I też prawda,
          że istnieje w nadmiarze.
    • oxygen100 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 18:44
      ale o so chozi??
    • edycia274 oxy 10.03.07, 20:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=58697378
      • oxygen100 Re: oxy 10.03.07, 21:00
        lo matkosmile)
        wybaczcie dziewczyniesmile Kazdy ma prawo do wlasnych dziwactwtongue_out
        • edycia274 Re: oxy 10.03.07, 21:47
          tia wybacze jej obrażenie moich piersi i nazwanie tłustą. ale że jest dziwactwem
          to przymknę oko.
    • lineczkaa Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 21:06
      Pantofelku, powinnaś mieć nick stary.bambosz.w.moherowym.berecie wink, bo taki
      jest poziom Twoich argumentów.
      Nikt Ci nie broni być przeciwko prawu do aborcji, ale Twój fanatyzm budzi strach.
      Nie odpowiadasz na pytania i co ciekawsze posty, które mogłyby Cię nakłonić do
      przemyśleń, zlewasz. Może nawet wszystkich nie czytasz tylko liczysz ile się
      osób złapało.

      Cholera, ja znów się złapać dałam big_grinDDDD
      • edycia274 Re: Dzisiaj jest 10.03.07, 21:49
        no nie czyta chyba, pytałam ją o coś. czy pomaga np. kobietom, które musiały
        urodzić dziecko poczęte z gwałtu, albo bardzo chore. a może sama usunęła i ma
        wyrzuty?
        • pantofelek6 Re: Dzisiaj jest 11.03.07, 03:58
          edycia274 napisała:

          > no nie czyta chyba, pytałam ją o coś. czy pomaga np. kobietom, które musiały
          > urodzić dziecko poczęte z gwałtu, albo bardzo chore. a może sama usunęła i ma
          > wyrzuty?



          czytalam wszystko,ale w momencie kiedy zaczelyscie mi ublizac,a wlasciwie
          nickowi,stwierdzilam,ze to forum to tylko taka zabawa,rozrywka i sama zaczelam
          to robic
          a teraz zadam przewrotne pytanie Tobie.Gyby lekarz powiedzial Ci,ze wszystko z
          Twoja ciaza jest ok,ale okazaloby sie(tfu tfu,nie zycze nikomu),ze dziecko
          urodzilo sie chore,co bys zrobila?Nie kochalabys?Czy jak widzisz kalekie
          dzieci,to co myslisz,po co one przyszly na swiat?Znasz takie?Bo ja tak i czy
          wiesz ile radosci i milosci one daja,kazdy ich usmiech,rzucenie pilki?
          Znam rodzicow pewnego chlopca z mnogiej ciazy,gdzie jego zdrowy brat zmarl
          zaraz po porodzie,a o zycie tego jak dlugo i wytrwale walczyli ci rodzice.Ty
          bys tego nie zrobila?
          Czy jak widzisz osrodek dla dzieci uposledzonych,to myslisz wtedy,ach,gyby
          aborcja byla legalna,to ich by nie bylo?
          Czy wiesz ze diagnozy lekarzy to jest 50 na 50 w jedna i druga strone?
          I teraz 3 pytania na koniec:
          -chcecie sie dalej ponabijac i poublizac a potem posadzic mnie o to?
          -drazayc dalej temat(teraz uwazxam to bez sensu,bo do niczego nie prowadzi)
          -czy zakonczyc,
          jesli to ostatnie,to prosze o nie wpisywanie juz niczgo
          • pantofelek6 Re: Dzisiaj jest 11.03.07, 04:06
            dodam jeszcze,ze z Twojej wypowiedzi edycia wynika brak tolerancji dla osob
            kalekich i obwinianie systemu,ze inni sie musza z takimi meczyc
            • demonii Re: Dzisiaj jest 11.03.07, 08:55
              ehehehe...toś trafiła : P Jak kulą w płot tongue_out Zajrzyj w sygnaturkę Edyci, może
              coś pojmiesz tongue_out
          • syriana Re: Dzisiaj jest 11.03.07, 09:21
            ja bym chętnie podyskutowała na spokojnie z Tobą Pantofelku

            tylko dlaczego jest tak, że Ty nie odpowiadasz na nasze pytania
            dlaczego Twoje argumenty to tylko przykłady "znam kogoś, kto ma niepełnosprawne
            dziecko i co, miałby go teraz nie mieć?"

            jasne, że aborcja jest tematem wywołującym emocje, ale przy odrobinie dobrej
            woli, można chociaż w jakimś stopniu próbować je opanować i wyjaśnić swoje
            stanowisko

            Ty zupełnie nie podejmujesz tej próby, tylko rzucasz na prawo i lewo przykładami
            świętości
            a życie nie jest czarno-białe

            nie wszystkie kobiety są męczennicami i nie wszystkie wierzą w Boga czy w naturę
            (jaki Ty dajesz nam wybór)

            bo jest jeszcze trzecia rzecz - postęp, medycyna, rozwój, nauka - nazwij to jak
            chcesz, ale nie wierzę, że sama dobrowolnie odrzucasz jej osiągnięcia w imię
            zasady "będzie tak jak chce Bóg"
            • edycia274 pantofelku 11.03.07, 10:05
              Powiem Ci tak. Jak byłam z Niki w szpitalu a było tego sporo. Były matki z
              dziećmi kalekimi, a także takimi co " tylko leżą " i nigdy nie będą chodzić.
              Wiesz co mi powiedziały? Ze w momencie kiedy się dowiedziały,że dziecko będzie
              chore chciały ciąże usunąć. ale nikt tego nie chciał tego zrobić. Cierpią One i
              dziecko. Była matka , która urodziła z dziecko poczęte z gwałtu , też chciała
              usunąć. Ja nie potępiam. Ale je rozumiałam czemu chcą to zrobić. Ja gdybym byłą
              w ciąży i bym usłyszała,że moje dziecko będzie bardzo chore prawdopodobnie bym
              usunęła. Czy bym tak zrobiła nie wiem. Nie kochana nic nie mam do osób kalekich,
              chorych itd. Jako pielęgniarka wiele widziałam. i troszkę wiem. Ale uważam,ze
              kobieta to nie narzędzie Rządu Naszego i prawo do aborcji i decydowania o sobie
              powinna mieć. Zrozum tez to.
              • lineczkaa Re: pantofelku 11.03.07, 10:12
                Ja naszej świętej zaproponowałam w jej poście porównującym matki "aborcyjne" i
                te przegrzewające, żeby odwiedziła OWI i sobie popatrzyła trochę, to by nie była
                takim samotnym rycerzem w walce o nienarodzone dzieci.
                Sądząc po jej poglądach i sposobie ich forsowania lepiej będzie porozmawiać z
                kalafiorem, bo z rozmemłanym kapciem się nie da.
                Może już nie będzie pisać... big_grinDDDD
          • monia145 Re: Dzisiaj jest 11.03.07, 09:24
            I znowu nie opdowiadasz na pytanie, tylko kręcisz się w kółko...
            Edyta zapytała Cię " co Ty byc zrobiła"- nie, co widziałaś, co dzieje sie u
            sąsiadów, albo czego byłaś świadkiem..
            To chyba bardzo trudno jest nagle z ogólnych postulatów o zakazie aborcji i
            walki w imie nienarodzonych, zejść na ten padół łez i postawić się w sytuacji
            np. zgwałconej dziewczyny, prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka