Dodaj do ulubionych

nie chce sprzatac :(

10.03.07, 11:00
witam

tak sie zastanawiam jak sprawic by maz polubil pozadki.
nigdy nie bylam pedantka ,moj maz takze. wlasciwie przed urodzeniem corki
tylko ja sprzatalam. ale mieszkalismy w malym pokoiku i nie bylo tego wiele.
teraz mamy wieksze mieszkanie i coreczke ktora wszedzie raczkuje i zjada
wszytko z podlogi.
prosze go o pomoc w sprzatniu tylko raz w tygodniu w soboty a on robi takie
awantury ze szkoda gadac sad ma tylko odkurzyc i umyc wc. robi to na odczep
sie. rozumiem ze jest po calym tygodniu pracy. ale i ja przy dziecku mam
sporo roboty.
co robic ? mam sprzatac nago czy co? mam scick w zoladku przed kazda sobota
bo wiem ze bedzie klutnia o sprzatanie sad Help


Milena - 05.04.2006
Obserwuj wątek
    • kaha1 Re: nie chce sprzatac :( 10.03.07, 11:07
      zapytaj jak mógłby ci pomóc - tak, żeby był zadowolony. Może jest coś co lubi robić?
      może zgodzisz się, żeby nie sprzątał tylko zabierał małą na 3 h na spacer, a ty
      wtedy spokojnie się wszystkim zajmiesz? może woli gotować?
      • dyzurna Re: nie chce sprzatac :( 10.03.07, 11:16
        dzieki za odpis smile zeczywiscie zapytam sie go w ten sposob.
        problem tylko jest taki ze ja mam problemy z kregoslupem. i jego pomoc nieraz
        jest niezbedna. robiac wszystko sama po sobotnich pozadkach czuje plecy do
        poniedzialku sad
        gotowanie o nie! to nie dla niego smile

        Milena - 05.04.2006
        • marzeka1 Re: nie chce sprzatac :( 10.03.07, 11:23
          Może powiedz wprost, że z powodu bólów kręgosłupa nie jesteś w stanie pewnych rzeczy robić i liczysz na jego pomoc? U mnie akurat nuie ma z tym problemu (a też z kolei mam problem z kręgosłupem), mąż od początku mi pomaga (czyli już 18 lat!), także w gotowaniu, jest często zaopatrzeniowcem, do niego należy mycie kabiny i od lat- ram okiennych, czego robić nie znoszę (myję tylko okna).
    • hyris Re: nie chce sprzatac :( 10.03.07, 12:33
      jeśli nie chce Ci pomóc w sprzątaniu, to niech da pieniadze na panią do
      sprzątania (nawet jesli miałby pójść dodatkowo do pracy w sobotę)
      dla mnie cena spokoju i dobrego samopoczucia jest wyższa niż kilkadziesiąt
      złotych
    • daemia_10 Re: nie chce sprzatac :( 10.03.07, 17:29
      imho - nie polubi; pani do sprzątania - jedyne wyjście; u mnie było to samo -
      sprzątać nie chciał, a jak już, to na odczep się, też miałam autentycznego
      stresa przed każdymi porządkami; a teraz - bajka - co by się nie działo, to
      wiem, że w piątek pani przyjdzie i będzie porządek; i nie jest to naprawdę aż
      tak duży wydatek - można znaleźć tanio; a posprzątane mieszkanie bez nerwów i
      wysiłku - bezcenne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka