17.03.07, 12:44
Wynajmujemy meiskzanie w starej kamienicy. Na razie balkon nam nie był
potrzebny bo była zima ale teraz powoli chcemy go ogarnąć żeby móc z niego
korzystać w cieplejsze dni. To tyle tytułem wstępu. Kłopot jest w tym, że na
balkonie stadami przesiadują gołębie. Chcemy zamontować parasol, żeby nie
"srały" nam pod noswink Ale to za jakiś czas. Od kilku dni na tymże balkonie
mamy gniazdo a w nim jajeczko, które pilnuje i wysiaduje gołębica. Słodkie ale
co byście zrobiły na moim miejscu. Jedni radzą poczekać aż się wykluje i potem
gniazdko zlikwidować a le sa tez tacy, którzy sugerują natychmiastowe pozbycie
się "lokatorów".
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Gołębie 17.03.07, 12:48
      U mojej mamy na balkonie wykluly sie golebie.Nie miala serca wywalic wczesniej
      jajek, tym bardziej pozbyc sie pisklat.Rosły na tym balkonie, a brzydkie , ze
      hej- male golebie maja nienturalnie wielkie oczy i wygladaja paskudnie.
      Gdy juz opuscily gniazdo , mama wziela sie do sprzatania,patrzy a pod gniazdem
      wije sie rój jakis robali- poprzysiegla sobie, ze juz nigdy w zyciu nie udzieli
      skrawka powierzchni tym ptakom, one sa po prostu siedliskiem syfu.
    • mbwj88 Re: Gołębie 17.03.07, 12:48
      znam teb ból też mieszkam w kamienicy i też mi się na balkonie na półce
      urządziły gołębie jednego roku
      ani prania nie postawisz ani nie usiądziesz
      i w dodatku tak wysoko że ich nie przepędzisz
      dla mnei gołębie są be
    • demarta Re: Gołębie 17.03.07, 12:48
      też mam problem gołębiowy. zlikwidowałam postawieniem na całej barierce
      balkonowej i parapecie metalowychszpikulców uniemożliwiających im zasiadanie na
      moim balkonie. w prezencie dostał też sąsiad mieszkający nad nami z prośbą o
      zamontowanie u siebie, bo wtedy siadały u niego i srały na mój balkon. czasami
      co upierdliwszy element siada mi prosto na podłogę balkonową, ale sporadycznie,
      latem przy otwratych na noc drzwiach balkonowych spotykałam "koleżanki
      gołębiowe" w pokoju, ale to po tym jak nas nie było w domu parę dni. generalnie
      duży problem. srają, roznoszą szkodliwe odpady i ciężko się ich pozbyć.
      • dsz27 Re: Gołębie 17.03.07, 13:53
        Dokładnie, syf, kłopot i nic poza tym. Dodam, że własnie wróciłam z pracy i co
        widze, dwa jajeczka.... normalnie się załamie. Chyba jednak poproszę męża żeby
        się ich "pozbył". Niech zabiera się za ten balkon i koniec!
        • marychna31 Re: Gołębie 17.03.07, 13:58
          Ja bym poczekała. A potem faktycznie nie pozwoliła zakąłdac już koljnego
          gniazda.

          Nigdy bym nie zniszczyła pełnego gniazda wysiadującej ptasiem mamie. Uważam, ze
          żaden dyskomfort tego nie usprawiedliwia.
    • gosika78 Re: Gołębie 17.03.07, 14:18
      Od razu won. I tak gołębica jajka podepcze z nerwów to po pierwsze a po drugie pisklaki obs...ają Ci dokumentnie wszystko dookoła nie mówiąc już o sąsiadach z dołu.
      Brzydzę się gołębi od czasu kiedy mieszkałam na starówce uncertain
    • aluc Re: Gołębie 17.03.07, 14:21
      przetrzymaj do wyfrunięcia młodych, potem załóż kolce, a najlepiej spróbuj
      spowodować założenie takowych w całej kamienicy

      dzięki gołębiom w miastach much jest mniej, tak przy okazji
      • pesteczka5 Re: Gołębie 17.03.07, 14:28
        Dobrych parę lat temu miałam gołebicę i dwa jajka. Uwielbiałam ich gruchanie.
        Wtedy nie mam pojecia, gdzie srały, bo u mnie nie, a nikt z sąsiadów się nie
        skarżył. Chodziły po parapecie, zaglądały, lubiłam maj z tymi gołębiami (jakoś
        końcem kwietnia zaczęły).
        teraz nie mam jajek, nie widuję gołebi, nic nie grucha, za to zas**ne wszystko
        i trzeba regularnie ścierać (moze po dłuższej naszej nieobecności? ale widuję
        pod blokiem i u sąsiadów ślady ich działalności)

        Wyjścia są dwa: albo inny gatunek jakiś, albo jajka mają gdzie indziej i nigdy
        nie s**** tam gdzie gniazdująwink

        • aluc Re: Gołębie 17.03.07, 14:30
          niewykluczone, że to sąsiedzi wink
    • zona_mi Re: Gołębie 17.03.07, 14:53
      Przez kilka lat gołębie uporczywie usiłowały zakładać gniazdo na moim balkonie.
      Jeśli doszło do złożenia jajek, wyrzucałam je; wreszcie sobie odpuściły.
      Przy czekaniu aż się wykluje, w życiu się ich nie pozbędziesz, co roku będą
      wracać.
      Może i jest mniej much, w co nie całkiem wierzę, ale te śmierdziele najpierw
      buszują w śmietniku, a potem łażą mi po balkonie i brudzą - o nie, nie,
      dziękuję bardzo.
      Koncerty gruchania od piątej rano albo i wcześniej, brud i smród - żadnych
      gołębi czyli.
    • malazuzia Re: Gołębie 17.03.07, 19:38
      Dać wykluć się małym, a potem pilnować: jak tylko gołębica się pojawi i zacznie
      coś "knuc", to od razu gniazdo likwidować.
      A czy ktoś zna sposób na jaskółki? Żeby gniazd nie robiły.
    • lila1974 Re: Gołębie 22.03.07, 11:00
      Kilka lat temu na moim balkonie, a dokladnie w skrzynce z kwaiatami uwiły sobie
      gniazdko dwa gołąbki. Nie życzyłam sobie ich towarzystwa, wywalilam więc
      gniazdko. I tak bawiłam się z nimi przez kilka dni. Co ja wywaliłam, to one
      odbudowały. Postanowiłam im nie popuszczać, ale musiałam na kilka dni wyjechać.
      Gdy wróciłam okazało się, że parka wykorzystała moją nieobecność i złożyła
      jajko.

      Nie mialam sumienia eksmitowac ich razem z dzieckiem. Próbowalam nawet podłożyć
      pod gołębicę stary sweterek, bo przez tę moją nieustępliwość względem nie
      zdążyły upleść porządnego gniazda i jajko leżało praktycznie na ziemi. Ale
      gołębica moich starań nie doceniła. Za żadne skarby świata nie dawała się
      przegonić z tego jajka. Pojęcia nie miałam, ile w takim ptaku sily i
      determinacji.

      Odczepiłąm się ode niej i nie próbowałam więcej uszczęśliwiać na siłe. Z czasem
      tata gołąb doniósł materialu i powstało gniazdko, w którym bylo już nie jedno
      jajko a dwa, drugie złożyła gołębica w dwa dni po pierwszym.

      I tak sobie koegzystowałyśmy - ja i ona. Przyzwyczaiła się do mnie i w końcu
      przestała straszyć mnie trzepotaniem skrzydeł, gdy szłam rozwiesić pranie.

      Przyszedł wreszcie cas klucia. Moja malutka wówczas córcia zauważyła, ze z
      jednym jajkiem coś się dzieje. Obserwowałyśmy bacznie jak idzie małemu
      pisklakowi. Udało się. Ale jakoś trudno mi było zachwychić się maleństwem, bo
      było paskudne. Po kilku dniach wykluło się drugie.

      Odczekałam jeszcza, aż maluchy podrosną i odlecą, i dopiero wowczas wywalilam
      gniazdo.

      Do dziś gołębie przylatują i sprawdzają, czy aby nie da się znów zamieszkać na
      moim balkonie, ale się nie da - zlikwidowałam skrzynkę na kwiaty.
      • juska26 Re: Gołębie 22.03.07, 11:39
        U nas jest co roku to samo, zawsze jakaś parka sobie upatrzy nasz balkon i
        robią te swoje podchody i próbuja gniazdo zakładać. Dla mnie gołębie są
        wstrętne i już nieraz wywalałam jajka i całe gniazda. Wystarczy, że mam przed
        całą kamienicą zasrany chodnik (gołębie gnieżdżą się u nas w okienkach
        strychowych), na balkonie nie będę ich hodować napewno. Wywalam wszystko bez
        żalu.
        • k1234561 Re: Gołębie 06.04.07, 16:51
          U mnie ten problem pojawił się dzisiaj rano.Nie mam co prawda balkonu ale te
          paskudztwa chciały sobie uwić gniazdo na moim parapecie.Walczyłam z nimi do
          godz.11,co one przyniosły patyki na gniazdo to ja je wyrzucałam i odpędzałam
          je.I tak w kółko.W końcu wpadłam na pomysł i umieściłam za oknem zwykłą
          reklamówkę,która fruwając na wietrze skutecznie odpędziła gołębie.Polecam ten
          sposób wszystkim którzy mają gołębiowy problem.
          A wracając do wątku głownego gdybym miała balkon na którym gołębie uwiłyby
          gniazdo na pewno bym je konsekwętnie zwalała.

          Pozdrawiam
          Anika
    • iwoniaw Chyba bym już szczury wolała 22.03.07, 12:19
      - ze względów sanitarnych porównywalnie, a odchodów i smrodu zdecydowanie mniej.
      Na szczęście posiadanie kota skutecznie pozbawia mnie problemu z jednymi i
      drugimi. A gołębi w okolicy masa, właśnie m.in. "dzięki" ich działalności
      wspólnota mieszkaniowa (a więc i ja po części) wyłożyć musi ładną sumkę na
      remont gzymsów, które bynajmniej nie od kwaśnych deszczów się zaczynają sypać
      stanowiąc zagrożenie dla przechodniów...
    • mamooschka Re: Gołębie 06.04.07, 21:22
      Nie mam problemu, z tego co czytam to na szczęście nie mam. A co do gniazd
      jaskółek - Na moim osiedlu widziałam siatki powkładane w okna. Już któraś z
      dziewczyn o tym pisała. Ponoć na jaskółki działa.
    • figrut Re: Gołębie 06.04.07, 21:36
      Od lat gołębie wiją sobie gniazdo na winorośli przy moim oknie sypialni. Widok
      piękny smile Młode bardzo szybko rosną i na początku są ciemno szare z wielkimi
      oczami. Nigdzie niczego nie mam zapapranego i cieszę się z ich gruchania. Samiec
      z samicą młodymi opiekują się na zmianę i zmieniają się w identycznym czasie.
      Mam jeszcze gniazda jaskółek w korytarzu. Po jaskółkach jest co sprzątać, ale
      wyrzucać nie będę smile
    • rita75 Re: Gołębie 06.04.07, 21:55
      NIGDY NIE ZNISZCZYLABYM PTASIEGO GNIAZDA Gardze ludzmi, ktorzy tak czynia...Pol
      metra od parapetu para golebi uwila gniazdo, pech chcial, ze nocą byla wichura,
      ktora stracila gniazdo wraz z mlodymi. Silniejszy uczepil sie jakos galezi i do
      rana na niej przeczekal, slabszy spadl z kilkumetrowej wysokosci...lezal tam do
      momentu az go rankiem znalazlam. \byl strasznie wyziebiony, myslalm ze nie
      zyje. Ogrzalam go w dloniach...jakos udalo sie go uratowac. \maz przyczepil
      maly, wiklinowy koszyk na choince nieopodal nasych okien, wlozyl tam
      malenstwa...jakis czas po tym przylecieli golebi rodzice...Golebie usiadly w
      pewnej odleglosci od koszyka, baly sie tam wejsc. \na szzcescie po pewnym
      czasie jeden znich zdecydowal sie wskoczyc do nowego gniazda i nakarmic mlode.
      \golebie przezyly. Koszyk przetrwal zimę...w chwili obecnej golebica siedzi w
      nim na jajkach...bazd co badz madre ptaki...
    • iza1243 Re: Gołębie 29.09.16, 15:45
      UWAGA GOŁĘBIE PRZENOSZĄ BORELIZĘ! Wszystko przez karmiących!
      Dokarmianie ptaków jest w świetle prawa prowadzeniem nielegalnej hodowli. Stałe rozsypywanie pożywienia ptakom jest wykroczeniem - łamie się w ten sposób przepisy porządkowe miasta zabraniające zanieczyszczania środowiska miejskiego.-
      • madzioreck Re: Gołębie 29.09.16, 15:57
        Tak, tak wytępić i najlepiej powystrzelać wszelką zwierzynę, a szczególnie zabójcze gołębie suspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka