Dodaj do ulubionych

Przesadziłam?

28.03.07, 10:23
Mąż wrócił wczoraj późnym wieczorem z dwudniowego szkolenia. Okazało się, ze
szkolenie, którego celem było "budowanie zespołu" przypominało obóz
przetrwania. Chłopina zwlekał się dzień w dzień w okolicach 6:00 rano i do
wieczora dygał po lesie, budował mosty i inne tego typu cuda wyrabiał. I tak
przez te 2 dni.

A ja dziś obudziłąm o 8:00 i pogoniłam do sklepu po duże zakupy.

Pójść poszedł, ale po powrocie prezentował sobą obraz sierotki Marioli i
wzdychał ciężko nad swoją dolą - że go niby żona nie rozumie smile

I tak sobie teraz dumam ... wykazałam się brakiem zrozumienia nad potrzebą
regeneracji sił tuż przed wyjściem do prcy? Macie wzgląd na takie różne
Waszych mężów?

Niby mnie śmieszy to jego użalanie się nad sobą, ale może coś w tym jest?
Obserwuj wątek
    • malila Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:25
      A jaką ma pracę? Bo jak siedzącą, to mu nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie:
      troszkę ruchu po takim wysłiku jest wskazane. Ale jak fizyczną, to można było
      darowaćsmile
      • lila1974 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:30
        Połączenie fizycznej z umysłową. Moglaby być umysłowa, ale on się utożsamia z
        zespołem, więc zleconą robotę robi razem z nimi smile
    • syriana Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:26
      coś w tym jest

      ja bym chyba odpuściła, no chyba, że duże zakupy były Wam na gwałt potrzebne wink
    • monia145 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:30
      To szkolenie to w ramach integracji zespołu było?smile
      Cudo......
      Cos na kształt: "zrób to sam"? Kiedy w kraju nie buduje sie mostów, bo prawie
      każdy przetrag jest unieważaniany, obywatele muszą wziąć sprawy w swoje ręce....
      Lila wybacz, ale to jest przekomiczne.....smile))))

      Wracając do tematu.
      Ja chyba bym odpuściła.....smile
      • lila1974 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:32
        Monia, oni tam cuda robili w ramach tego "budowania zespołu", np.
        piekli ciasto i chleb oraz urządzali pokaz sztucznych ogni (sami, nie wynajęta
        firma).
    • melka_x Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:31
      Lila Ty masz anioła, nie męża!wink))
      Byłam kiedyś na podobnym wyjeździe. Po iluś godzinach czołgania się, wiszenia
      na linie, wspinania się na drzewa, balansowania na siatce, forsowania rzeki
      itd. na komunikat "leć przed pracą na duże zakupy" ugryzłabymwink)). On Cię musi
      kochaćwink

      Chciałaś wiedzieć, to masz!wink))
    • iwles Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:32
      Niezłe chłopaki z nich smile
      W ciągu 2 dni zbudowali kilka mostów smile
      szkoda, że nie wygrali przetargu w moim mieście smile



    • moofka Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:49
      o 8? nie dotykalabym ;D
    • edorka1 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 10:53
      Lila powiem Ci tak - odrobina gimnastyki nikomu nie zaszkodzi w dobie
      poniesionych choresteroli i innych takich...To takie nowoczesne polowanie na
      niedzwiedzie z tym obozem przetrwania.Te zakupy to tylko...most do codzienności-
      jeden więcej nie zaszkodzi smile.

      Jeszcze co do zakupów - zależy - bo kiedy wieje i leje i wiem że z dzieciakami
      nie wyjdę, małżonek robi je zawsze rano przed pracą...albo jak dzieci chore.
      Tak więc w zalezności od okoliczności...
    • mathiola Re: Przesadziłam? 28.03.07, 11:03
      Ja tez się czasem zastanawiam, czy to ja powinnam wstać rano, żeby ubrać
      dziecko do przedszkola, czy może mąż, który pracuje czasem do późna, a czasem
      od rana... No, ale on sie nie bulwersuje, a ja mam pół godzinki dłużej do
      pospania... to co się będę pytać smile
    • wegatka Re: Przesadziłam? 28.03.07, 11:22
      E tam, nie płakaj Lila, zobaczysz, jak wróci z pracy to będzie myślał, że te
      zakupy tylko mu się śniły wink
    • zuzia412 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 13:35
      dla mnie jasne że mężulek leci w tej sytuacji do sklepu. W końcu to on był na
      wyjeździe (i sorki ale nie harował tam jak wół tylko regenerowali się na
      świeżym powietrzu), a ty przez dwa dni w chałupie, nie wiem czy z dziećmi, ale
      jeśli tak to tym bardziej. I kto tu jest zmęczony?
      • lola211 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 13:42
        E, no jasne, odpoczal, ze hej.Czytajac emame mozna dojsc do wniosku, ze
        opiekowanie sie w domu dzieckiem to najciezsza orka, jaka mozna sobie
        wyobrazic.Górnik ma lzej.
        Ja bym na miejscu faceta pojechala na zakupy, a jakze, ale o tej godz. o ktorej
        uznalabym sama za stosowne, napewno nie byla by to 8 rano.
    • fajka7 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 13:39
      Nie budzilabym o 8, moze o 10 smile
      • lila1974 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 16:26
        Kiedy on miał na 10:00 do pracy.
    • justi54 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 14:08
      Oj jak ja lubię to "budowanie zespołu" a jeszcze jak się czyta w gazetach za
      państwowe pieniądze. Ja mojego nie oszczędzam zresztą on mnie też nie.
      • lila1974 Re: Przesadziłam? 28.03.07, 16:27
        Justi zapewniam Cię, ze tym razem Publiczne pieniadze zostały nietknięte smile
        Firma za wszystko płaciła smile
      • lila1974 Wieści z frontu :) 28.03.07, 16:28
        Chyba nie jest źle - dzwonił już ze 4 razy i rozmawiał ze mną jak z
        człowiekiem, znaczy chyba nie żywi urazy smile
        • a-ronka szykuj się:)) 28.03.07, 16:43
          jak wróci są dwie opcje:
          1.miły wieczór we dwoje (zakładam,że dzieci będą spały)
          2.oj pobiegasz sobie po nocnych sklepach aby zrobić zakupysmile))))
          • lila1974 Re: szykuj się:)) 28.03.07, 16:49
            a-ronko smile
            To jeśli mogę zamawiać, to zamawiam opcję nr 1, bo opcja nr 2 szyuje mi się na
            dniach - wyprawiam pożegnalną kolację dla moich marynarzy, więc zakupy mam jak
            w banku smile ale ich widmo mam nadzieję odsunę od siebie do jutra. Pocieszająca
            zaś jest myśl, że mąż w piatek ma wolne i stoi przy garach smile
            • fajka7 Re: szykuj się:)) 28.03.07, 18:48
              E no to jesli mial na 10 do pracy, to pobudka o 8 rzecz ludzka chyba co? smile
              Wiele snu nie stracil, nie ma sie o co martwic smile)
    • anna-pia Re: Przesadziłam? 29.03.07, 12:11
      no to jak go o 8:00 obudziałaś, to powinien cię po rękach całowac, że:
      1. dopiero o ósmej
      2. tylko po zakupy wysłałaś
    • atra1 Re: Przesadziłam? 29.03.07, 17:37
      Sie, sie, sie, sierotka Mariola!
      Sierotka mariola, sie, sie, sie, sie!


      Eeeee, od czasu do czasu szkołę przetrwania chłopu trzeba przedłużyćsmile
      A potem podrapać po plecach i powiedzieć, że jest piękny i ma wspaniałe mięsniesmile
      Od razu mu się lepiej zrobibig_grin
    • oxygen100 Re: Przesadziłam? 29.03.07, 21:03
      Wez. To ma byc chlop a nie krucha frezja. bdb zrobilas!!! nie nalezy miec zbyt
      duzo litosci dla samcatongue_out
    • nanuk24 Re: Przesadziłam? 29.03.07, 21:24
      Tozto Anil a nie chlop!

      A pozyczylabys mi go na pare(nascie) tygodnibig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka