Dodaj do ulubionych

Czy ja przegiełam?

06.04.07, 17:04
Heh czy ja faktycznie dzis przegielam ? naprawde zyje w takim kołowrotku ze
zupełnie zapomniałam ze dzis jest wielki post i wyobrazcie sobie podjełam
tesciową obiadem który składał sie z nogi kurczaka i zestawu surówek surprised Czy
uwazacie ze to zle o mnie swiadczy???Czy wy byłybyscie zniesmaczone
powyzszym? Bo juz serio nie wiem co myslecuncertain
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:05
      A zjadla?
      • janka007 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:39
        Rzeczywiście, jak mogłaś podać zabite zwierzę.
    • ik_ecc Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:09
      Kurka wodna, stanela mi ta sliwka w czekoladzie (jako deser po kurczaku) w
      gardle... Dzisiaj jest post?
    • morgianna Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:10
      No własnie słuchajcie zjadła nic sie nie odezwała ale wziełą mniejsza porcje i
      te noge w wiekszej połowie wsadziła małzowi na talerz tak siedze mysle co jest
      grane i w koncu aaaa przeciez jest Wielki Piątek!Dodam ze my z mezem
      podchodzimy bardzo luzno zazwyczaj do tego typu spraw ale pomijajac to chyba
      fatalnie wygląda podejmowanie w wielki piątek gosci miesem ??Chyba spaliłam w
      oczach tesciowej jak myslicie?
      • oxygen100 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:14
        jesli jest wierzaca i praktykujaca to jest szansa ze masz prze..e
        • morgianna Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:17
          No jest wierząca i praktykująca...
          Ale chyba ma o mnie ogolnie dobre zdanie wiec tak licze ze mi nie narobi koło
          pióra ehh z drugiej strony zastanawia mnie czy wszyscy przestrzegają postu tak
          radykalnie dzisiaj?Bo moj maz skwitował ze nie ma co sie postem przejmowac...
      • renia1807 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:15
        jeśli teściowa jest zagorzałą katoliczką to się spaliłaś , jeśli jest ateistką
        to nie
        • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:19
          No bo tez Ci się zachciało w Wielki Piątek tesciową podejmować, obiadem na
          dodatek;/
          moze nie będzie tak zlesmile))
          • morgianna Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:22
            No podjełam,podjełam bo tesciowa cały tydzien piekła dla nas ciasta i dzis nam
            je przywiozła z innego miasta , chciałam byc miła zrobiłam obiad a tu taka
            plama chyba....
            • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:39
              oj tam się przejmujesz.
              powiedz, ze zapomniałaś sie i tyle.
              zdarza się.
      • ik_ecc Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:19
        morgianna napisała:

        > Dodam ze my z mezem
        > podchodzimy bardzo luzno zazwyczaj do tego typu spraw ale pomijajac to chyba
        > fatalnie wygląda podejmowanie w wielki piątek gosci miesem ??Chyba spaliłam w
        > oczach tesciowej jak myslicie?

        Tu sa dwie sprawy, wg mnie.

        Jedna, to ze Wam to wisi - i to powinno byc dla tesciowej jasne i z tym nie
        powinniscie sie ukrywac - to co Wy jecie w WP i jak to swieto traktujecie, to
        Wasza sprawa.

        Druga, to uszanowanie tego, ze to jest dla tesciowej wazne (o ile w ogole jest)
        zeby ONA (tesciowa) utrzymywala post. Mnie by osobiscie tez to nie przyszlo do
        glowy, ale jakby tesciowa zareagowala, na pewno staralabym sie jej podac cos
        innego - ale sama bym pewnie zjadla te noge.

        W Twojej sytuacji byc moze bym zadzwonila do tesciowej i wyjasnila te 2 sprawy -
        ze mi samej post w WP jest obcy, ale ze jest mi przykro jesli przeze mnie
        tesciowa zjadla cos co dla niej bylo nielegalne. Ale, jesli nie zareagowala, to
        moze nie byl to dla niej taki problem...
      • escribir Teściowa nie pości 06.04.07, 19:16
        morgianna napisała:

        > No własnie słuchajcie zjadła nic sie nie odezwała ale wziełą mniejsza porcje
        i
        > te noge w wiekszej połowie wsadziła małzowi na talerz

        Z tego wnioskuję że twoja tesciowa po prostu nie pości w Wielki Piątek, więc
        czym się zamartwiasz??????? Gdyby pościła to by po prostu mięsa nie zjadła i
        zadowoliłaby sie surówkami. A ona zjadła a nawet odstąpiła część mężowi (może
        duża ta noga była i juz nie dała rady? wink) ), który jak widać też nie pości.
        Zjedli żeby sie nie zmarnowało?????? Groziłaś im? Na siłę wpychałaś??
    • coronella Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:19
      hm, no zalezy od podejścia teściów do tego tematu. Jesli sa katolikami, to chyba dałas plamę smile)) Ale podobno Kościół znióśł obowiązek postu, wieć nie jest tak zle smile
      • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:23
        coronella napisała:

        > hm, no zalezy od podejścia teściów do tego tematu. Jesli sa katolikami, to
        chyb
        > a dałas plamę smile)) Ale podobno Kościół znióśł obowiązek postu, wieć nie jest
        ta
        > k zle smile

        ??????????????????? kiedy??? Nic o tym nie wiem.
        >
        • morgianna Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:25
          Jako ze chyba strzelilam gafe pytałam mojego ojca i stwierdził ze faktycznie
          kosciół odchodzi juz od postu ale absolutnie nie w Wielki Piatek tu katolik
          postu powinien bezwzglednie przestrzegac
        • marzeka1 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:25
          KK nie zniósł postu, dalej osobę wierzącą obowiązuje powstrzymywanie się od mięsa w piątki, a środę popielcową i Wielki Piątek obowiązuje nie tylko post jakościowy (czyli nie je się mięsa), ale i ilościowy (tzn.2 nieduże posiłki i jeden do syta).
          • magi104 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:31
            marzeka1 napisała:
            > ale i ilościowy (tzn.2 nieduże posiłki i jeden
            > do syta).


            I_to_jest_post????????
            Dla_mnie_to_wyżeratongue_outtongue_outtongue_out
            • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:44
              dzisiaj obowiązuje post ścisły czyli ilosciowy i jakosciowy-raz do syta i bez
              mięsa.
        • syriana Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:30
          nie rozumiem tego halo wielkiego i pytań wszelkich z cyklu "co dziś wolno robić
          i jeść"

          przecież, jeśli jest się wierzącym katolikiem i poważnie traktuje swoją wiarę,
          to chyba nie ma takich dylematów i o ścisłym poście (zdaje się, że jednym z
          dwóch w roku) nie sposób zapomnieć

          tym bardziej, że to przecież Wielki Piątek to nie tylko niejedzenie, ale piąty
          dzień wielkiego tygodnia, który katolicy chyba powinni jakoś szczególnie przeżywać

          gdyby mi ktoś podał taki obiad w Wielki Piątek, to pomyślałabym sobie, że nie
          jest wierzący
          i nie było by to wielkie fo pa wobec mnie, bo też nie jestem

          a jeśli teściowa zjadła to znaczy, że albo też ma luźny stosunek do nakazów
          swojej wiary, albo rozumie je na opak (mniejsza porcja = mniejszy grzech) i nie
          chciała Ci zwrócić uwagi
          • morgianna Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:34
            No ok pomyslałabys ze nie wierzący ale ja obchodze swieta , co innego gdybym
            byłą oficjalnie ateistką ale ja własnie maluje jajka.
            • renia1807 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:35
              komu?
              • morgianna Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:38
                kurze jaja maluje tongue_out
            • syriana Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:40
              no proszę Cię

              malowanie jajek ma być dowodem na Twą wiarę i głębokie przeżywanie świąt
              Wielkiej Nocy?

              raczej prezentujesz postawę właściwą 90% polskich katolików, którzy z bogatego
              repertuaru nakazów / zakazów / rytuałów / obrzędów i praktyk, a także mniej
              dogmatycznych i bardziej z tradycji ludowej wywodzących się zwyczajów (jak
              malowanie jajek czy śmigus), wybierają sobie to co im się podoba

              a to, z czym już trudniej i nie po drodze, np. ścisły post, to ich mało
              interesuje i och! zapominają wtedy gdy nadchodzi
          • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:46
            syriana napisała:

            > nie rozumiem tego halo wielkiego i pytań wszelkich z cyklu "co dziś wolno
            robić
            > i jeść"
            >
            > przecież, jeśli jest się wierzącym katolikiem i poważnie traktuje swoją
            wiarę,
            > to chyba nie ma takich dylematów i o ścisłym poście (zdaje się, że jednym z
            > dwóch w roku) nie sposób zapomnieć
            >
            A ja rozumiem i już dawno chciałam ten temat rozwinąć bo mnie korci.
            Co jeżeli u mnie w domu nie obchodzonoWielkiego Tygodnia, nie poszczono itd.
            A jako, ze jestem katoliczką mój mąż też, dzieci ochrzciliśmy, posłalismy do
            komunii.
            czy to, ze chcę zacząć żyć zgodnie z zasadami koscioła jest złe. zapytać nie
            wolno, bo zaraz hallo-katoliczka a nie wie. No a skąd niby ma wiedzieć.
            • syriana Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:53
              noo

              widzę sprzeczność pewną (choć bardzo powszechną w Polsce) między deklarowaniem
              się jako katolik i praktykujący członek KK, a nieznajomością zasad, które
              kościół wyznacza i nakazuje przestrzegać

              a wiedzieć o zasadach swojej wiary powinnaś raczej z kościoła na przykład, a nie
              z forum
              nawet jeśli dopiero w dorosłym życiu zaczęłaś praktykować

              przecież pewnie chodzisz do kościoła, tam akurat o obowiązkowym ścisłym poście w
              Wielki Piątek to przypominają jak dobrze pamiętam, nie raz i nie dwa
              • syriana Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:56
                bo akurat ścisły post dzisiaj, to nie jest jakiś "niuans" mało znany w kręgach
                katolickich, tylko raczej najbardziej znany i co ważne, też najlepiej
                uzasadniony (tak nawet na zdrowy, ateistyczny rozsądek biorąc) nakaz
                • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 18:02
                  Nie chodzi mi tu oakurat o WP bo to wiem.
                  Ale jest duzo spraw, zwyczajów, o których dopiero się dowiaduję. Tzn pewnie
                  kiedys wiedziałam ale z nbiegiem lat uleciały.
                  albo np Droga krzyżowa-czy wiecie co i jak ??? bo ja np. nie.
                  a kogo się zapytać? tu na forum nie, koleżanka-w sumie to samo moze mi
                  powiedzieć co Ty. Iść do kościoła i udawać, ze wszystko gra??
                  • syriana Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 18:09
                    a co chcesz wiedzieć z Drogi Krzyżowej?

                    przecież to normalne, że są ludzie tacy jak Ty, z niekatolickich domów i teraz
                    dopiero uczący się religii

                    na pewno gdybyś poszła do swojego kościoła, pogadała z jakimś księdzem fajnym
                    wszystko by Ci wyjaśnił

                    zresztą, o ile się nie mylę, są niekiedy organizowane takie lekcje religii dla
                    dorosłych
                    • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 18:12
                      ale czy zapytanie tu na forum musi przeradzac sie zaraz w wyrzuty-jak katolik
                      może nie wiedzieć??
                      • syriana Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 18:21
                        odpowiem za siebie

                        jestem wychowana w wierzącym, praktykującym domu
                        do kościoła trochę z musu, chodziłam do matury, potem przestałam, mimo krzyków,
                        płaczów i gróźb rodziców moich, którzy oczywiście niewiele odstają do "typowych
                        polskich katolików"

                        jestem dumna z siebie, że wtedy jasno im się postawiłam i powiedziałam, że
                        kończę z kościołem

                        dla mnie wiara jest czymś poważnym, w czym trudno iść na kompromisy, szczególnie
                        jeśli mówimy o katolicyzmie

                        bardzo szanuję ludzi prawdziwie wierzących, wiedzących świadomie z czym wiążą
                        się poszczególne obrzędy i zwyczaje kościelne

                        ale jeśli ktoś deklaruje się jako wierzący katolik i ma braki w takich
                        podstawach jak ścisły post wielkopiątkowy, to sorry, ale ... ma braki, bo
                        katolik MUSI takie rzeczy wiedzieć
                        • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 18:27
                          no ok.
                          ALE co jeżeli w domu nie praktykowano, nie zmuszano do chodzenia na religię czy
                          do kościoła a teraz chce się życ zgodnie z zasadami?
                          przecież jezeli pytam o coś to chyba nie grzech.
                          • syriana Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 18:35
                            Beato, ależ ja rozumiem skąd wzięła się Twoja niewiedza

                            tylko ja to widzę tak:
                            jako dorosła osoba zaczynasz czuć wiarę i świadomie wiążesz się z KK, wdrażasz
                            dzieci w jego sakramenty, itd...
                            skoro nie wiesz "technicznych" na przykład rzeczy, czy nawet tych teologicznych,
                            to jako świadomie wierząca i myśląca osoba, jesteś zobowiązana do dowiedzenia
                            się u kompetentnych osób

                            przecież Kościół Katolicki jest kościołem powszechnym - tworzą go ludzie,
                            wspólnoty, parafie, których zadaniem jest min. umacnianie siebie nawzajem w
                            wierze, czy wdrażaniem neofitów takich jak Ty

                            osoby, które w dorosłym życiu świadomie włączają się do KK, są z reguły lepiej
                            wyedukowane w jego naukach i zasadach niż katolicy z urodzenia, dlatego, że sami
                            chcą wiedzieć

                            nikt ich do tego nie zmusza, to oni poczuli, że chcą świadomie wiedzieć i
                            przeżywać to czego uczy kościół
                            • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:17
                              Ale nie zaprzeczysz, ze na forum grasują osoby naprawdę duzo wiedzące, które
                              mogłyby odpowiedzi konkretnej udzielić i czasami to robią, niestety znajdą się
                              równiez takie, które niewiedzę wysmieją i wyszydzą. Wtedy odechciewa się pytać.
          • mommy_b raczej nie 06.04.07, 19:57
            jeżeli wy do tego podchodzicie luźno i mialas parwo sie zapomniec. A teściowej
            nikt do gardłą nie wsadzał tego mięsa, mogła gfrzezcnie powiedzieć, nie, ale
            poszczę i nie byłoby sprawy, a tego nie zrobiłą.

            No i co do przestrzegania tego postu jeden posiłek do syta i bez mięsa, to
            sorki ale dla mnie to jest niewykonalne. Ze względu na swoje zdrowie muszę jeść
            częśto, nieduże oczywiście porcje i nie mogę sie najeść do syta bo skończy się
            to dla mnei nieprzyjemnie. I co, jestem wierząca, ale mam czuć się grzesznicą i
            być potępiana, że nie przestrzegam postu, bo po prostu mi nie wolno?

            A ja sobie zjadłam dzisiaj pysznego kurczaczka, mało tego, dostałąm go od babci
            82 letniej dla której kościól to Świętość. Ona sama go też zjadła i nie miałą z
            tego powodu wyżutów sumienia big_grin

            Pozdrawiam beata
            • mor_lena Re: raczej nie 06.04.07, 21:29
              Z postu zwolnione są osoby chore, dzieci do lat 14 i chyba starsze też - jak
              dobrze pamiętam. Oczywiście jeśli chcą i mogą go przestrzegac, to nic nie stoi
              na przeszkodzie. Tak więc nie musisz czuć się grzesznicą ani też być potępiana,
              spokowink
            • beata985 Re: raczej nie 06.04.07, 21:46
              No i co do przestrzegania tego postu jeden posiłek do syta i bez mięsa, to
              > sorki ale dla mnie to jest niewykonalne. Ze względu na swoje zdrowie muszę
              jeść
              >
              > częśto, nieduże oczywiście porcje i nie mogę sie najeść do syta bo skończy
              się
              > to dla mnei nieprzyjemnie. I co, jestem wierząca, ale mam czuć się grzesznicą
              i
              >
              > być potępiana, że nie przestrzegam postu, bo po prostu mi nie wolno?

              jezeli jesteś chora to post oczywiscieCie nie obowiązuje, tak samo jak dzieci,
              osoby starsze itd. sa wyjątki.




              A ja sobie zjadłam dzisiaj pysznego kurczaczka, mało tego, dostałąm go od
              babci 82 letniej dla której kościól to Świętość. Ona sama go też zjadła i nie
              miałą z tego powodu wyżutów sumienia :

              to juz Wasza sprawa i Wasze sumienie, nie nam to roztrząsać .
            • mika_p Re: raczej nie 07.04.07, 12:42
              "jeden posiłek do syta" nie oznacza, że wolno jeść raz dzienie, ale za to do
              wypęku, tylko oznacza, że w ciągu dnia wolno najwyżej raz najeść się do syta, a
              od pozostałych posiłków wstawać z uczuciem niedosytu, nienajedzenia, żeby ten
              brak komfortu sytości był ofiarą.
      • renia1807 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:24
        coronella napisała
        Ale podobno Kościół znióśł obowiązek postu, wieć nie jest ta
        > k zle smile

        od kiedy?, chyba żartujesz

        • elejna Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:27
          renia1807 napisała:

          > coronella napisała
          > Ale podobno Kościół znióśł obowiązek postu, wieć nie jest ta
          > > k zle smile
          >
          > od kiedy?, chyba żartujesz
          >

          Nie słyszałyście?Np w wigilie juz chyba nie ma obowiązku jedzenia jarskich
          potraw.
          • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:28
            wigilia a Wielki Piatek to dwie rózne sprawy.
    • ibulka Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 17:44
      myślę, że bym się zdziwiła.
      i jednak odmówiła zjedzenia obiadu - co post, to post, zwłaszcza dla osoby
      takiej, jak ja.
      biorąc pod uwagę fakt tempa dzisiejszego życia, nie miałabym Ci tego za złe smile
      wg. mnie nie przegięłaś.

      [a swoją drogą, nóżkę zapakowałabym do lodówki i zjadła w sobotę po
      święceniu tongue_out]
    • lidia23 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:11
      Pastwicie sie nad dziewczyną. Ja uważam że nic się nie stało. Nie wiem czy masz
      dzieci, ale chyba tak....wiec jesteś zwolniona z postu. Dzieci i kobiety
      ciężarne nie obchodzą postu. A przecież nie będziesz dla teściów gotowała czegos
      innegosmile Ja dzisiaj zjadłam bogos i dobrze się z tym czuje. Jutro bede
      pościć.....Zresztą ja codziennie poszcze, bo sie odchudzamsmile
      • syriana Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:14
        Nie wiem czy masz
        > dzieci, ale chyba tak....wiec jesteś zwolniona z postu. Dzieci i kobiety
        > ciężarne nie obchodzą postu

        ciężarne
        a nie "kiedyś będące w ciąży"
    • malgra Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:17
      jak dla mnie to nie przegięłaś ale ja nie przestrzegam postów więc mogłabym i 3
      nogi kurczaka dzisiaj zjeść ale jeśli teściowa jest katoliczką choćby taką ,,od
      święta'' to faktycznie mogłaś jej podpaść.
      • beata985 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:22
        moim zdaniem gdyby tesciowa była katoliczką to by grzecznie podziękowałasmile
      • aguskin Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:26
        witaj kochana, bedziemy się razem w piekle smazyc, bo ja też dziś zapomniałam i
        pojadłam niby nie dużo, ale to przez to, że uwielbiam słodycze, i przez 40 dni
        postu nic słodkiego nie tknęłam i jest to dla mnie poświęcenie ogromne,
        zwłaszcza, że dziś wszelkie cukiernie obleciałam i piekłam ciasto,
        także ubieraj się lekko, bo w piekle gorąco...
    • gacusia1 Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 19:37
      Jesli jadla te udka,to jej sprawa! Co sie przejmujesz?
    • deyani Re: Czy ja przegiełam? 06.04.07, 23:18
      Ty się nie przejmuj, nic złego nie zrobiłaś i wygląda mi na to,że teściowa masz
      w porządku. Powiem ci kto przegiął, moja teściowa przegięła. Tak pilnie trzyma
      się postu, że gdybym ja jej podała dzisiaj kurczaka, to chyba by mnie
      zamordowała ze szczególnym okrucieństwem.
      No i z tego całego swojego poszczenia nie dała tez nic do jedzenia mojej
      trzyletniej córce. dziecko po kilku godzinach pobytu u babci tego krokiecika, co
      dostało na kolację, mało z talerzem nie wsunęło.
      Ogólnie nie mam nic do teściowej ani jej postu, ale to uznałam za przegięcie.
    • lizavietta Re: Czy ja przegiełam? 07.04.07, 23:46
      morgianna!

      Było zrobic kawę i już!
      A gdyby przestrzegała postu to nie zjadłaby kurczaka....
      big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka