17.04.07, 08:54
Chyba było mi za dobrze.
Rok temu Młody przywlókł ze spaceru kaszel. Z kaszlu przeziębienie, z
przeziębienia zapalenie płuc. I się zaczęło. Pobyt w szpitalu 15 dni, wyszłam
z 4 miesięcznym dzieckiem, ważącym trochę ponad 4 kilo, później nie było
miesiąca, żebyśmy w szpitalu nie byli :biegunki, kolejne zapalenie oskrzeli
czy płuc, badania na postantybiotykowe upośledzenie słuchu, później długa i
żmudna rehabilitacja. Od stycznia/grudnia był względny spokój.

No i kuźwa wczoraj mijał rok, od owej feralnej daty i Młody się przeziębił. W
nocy ryczał, katar zatykał mu nos i nie mógł oddychać. Wiem, że to tylko
przeziębienie, ale jakoś tak się rozsypałam. Boję się powtórki z rozrywki.
Wiem, że dzieci chorują, że jest różnica między odpornością 4 a 16
miesięczniaka, że może na przeziębieniu się skończyć, ale cały czas mam widmo
szpitala przed oczami, robie sobie wymówki, że może go za ciepło/ za grubo
ubierałam, niepotrzebnie pozwoliłam się na placu bawić.
Obserwuj wątek
    • zazazi Re: Fatum?? 17.04.07, 09:06
      To nie Twoja wina. Jakiś cholerny wirus krąży i mnóstwo dzieciaków choruje,
      więc to nie kwestia nieodpowiedniego ubrania. Moja też choruje, mino, że bardzo
      dbam by się nie przegrzewała. Uszy do góry.
    • maniusza Re: Fatum?? 17.04.07, 09:10
      łatwo mi to pewnie pisac ale... nie daj się zwariować smile

      wiem jak to jest gdy człowiek jest przewrażliwiony mój syn tez miał zapalenie
      płuc ale był starszy - rok później powtórka z rozrywki - szpital. na szczęscie
      w porę podane leki - kroplówka - zahamowały zapalenie w oskrzelach. Do teraz
      drżę gdy zaczyna kaszleć...
      ta nadwrażliwośc Ci pozostanie pewnie długo ale jednego Ci nie wolno - nie
      wolno się obwiniac! żadne za ciepło za zimno.
      Mój ojciec miał taką głupią manierę że ilekroć któryś z moich synkow zachorował
      to słyszałam: znowu go przeziębiliście. Więc jak ruszyłam na niego raz drugi i
      trzeci to się oduczył.
      Spokojnie to tylko przeziebienie - nie pierwsze i nie ostatnie smile
      • demarta Re: Fatum?? 17.04.07, 09:45
        mi też najgorzej było przy pierwszym i drugim zapaleniu oskrzeli. ale piąte
        wzięłam już na klate dużo dużo lżej, wręcz rutynowo. i jednocześnie mały jakby
        lżej je zniósł. nie tęsknimy za następnym, aczkolwiek śmiejemy się, ze pech nas
        nie opuszcza i jak w innej dziedzinie coś nie pierdyknie, to chociaż mały znów
        zapalenia oskrzeli dostanie.
        ostatnią rzeczą jaką powinnaś robić, to wmawianie sobie, ze to przez ciebie.
        maluchy dzisiaj jakieś takie mniej odporne, wirusy coraz bardziej agresywne,
        taki lajf. będzie dobrze bunny!
    • agnieszkas72 Re: Fatum?? 17.04.07, 09:36
      Nie rób sobie wyrzutów sumienia,ze dziecko bawiło sie na dworze.Powinien
      wychodzic jak najwięcej.Jesli natomiast masz tendencje do przegrzewania,musisz z
      tym walczyć-dziecko nie może być spocone.Jesli jego klatka piersiowa pod bluzką
      jest przyjemnie ciepła,jest ubrany dobrze.Rączki mogą być zimne.
      Moja metoda pierwszego reagowania na katarsmile:inhalacje nawet 3 razy
      dziennie(kilka minut trzymania dziecka nad parującą miską-sól kłodawska
      zaparzona wrzątkiem + ewentualnie trochę ziół:tymianku,majeranku,rumianku);po
      inhalacji oklepywanie pleców dziecka leżącego na brzuchu i oczyszczanie nosa
      Fridą.Wiem,ze to trudne do zrobienia,dziecko wyrywa się i wrzeszczy ale od
      zejscia wydzieliny w dół ratuje.Podawałam tez od razu odpowiednia dawkę
      witC,wapna w syropie i ponad roczniakowi domowy syrop z cebuli,czosnku i
      miodu(pokrojoną jedna cebulę i kilka ząbków czosnku wymieszac z płynnym miodem
      na kilka godzin,na każdy dzien swieży syrop,nawet dwie łyzki kilka razy
      dziennie).Jesli nie ma poprawy lekarz przed podaniem antybiotyku powinien
      zapisac jeszcze Eurespal i zalecić Ambrosol.Mój mały zaraził się od starszego
      rodzenstwa juz jako noworodek.Po raz pierwszy chorowało mi takie małe dziecko,a
      takie postępowanie i stosowanie Fridy pozwoliło nam uniknąć zapalenia
      oskrzeli.Inhalacje i oklepywanie trzeba stosowac przez cały okres
      choroby.Trzymajcie się,życzę,żeby to był tylko katarsmile.
    • fiziula Re: Fatum?? 17.04.07, 09:50
      Znam to, szpitale itp. Nerwówkę to chyba będziemy miały niestety już zawsze.
      Taki urok macierzyństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka