Dodaj do ulubionych

MAM JUŻ DOŚĆ! ;(

18.04.07, 14:14
Od roku mieszkam z mężem pod Krakowem, w jednym domu z jego babcią , dziadkiem
i ciotką.
Mamy mieszkanie ale tam nie ma nawet wylewek i nie stać nas na wykończenie i
przeprowadzkę.
Jego babcia ma 73 lata, ona wszystko wie lepiej, wiecznie słucham jaka ja
jestem zła .. nawet nie zdaje sobie sprawy ile razy już przez nią płakałam...
Bo ja zabijam dziecko nie dając krowiego mleka, bo nie chce podawać rosołków
przez nią gotowanych, bo daje deserki ze słoika, bo za zimno ubieram ...
Codziennie coś jej nie pasuje, codziennie jestem złą, nieodpowiedzialną
matką... Dziś mi powiedziała "rób co chcesz, mnie to nie obchodzi...
skrzywdzisz dziecko i trafisz do więzienia"

Ja NIE CHCE tu dłużej żyć, pochodzę z Białegostoku, nie mam tutaj nawet do
kogo iść i porozmawiać... zero przyjaciół.. non stop jestem pod kontrolą babci...

Chciałabym wrócić do moich rodziców, żeby mąż tam znalazł pracę i jakoś pomału
tam poszlibyśmy na swoje.. Ale on nie zrozumie dlaczego nie chce tu być...
Całymi dniami go nie ma i nie widzi co tu się dzieje... Uważa że przesadzam bo
babcia chce dobrze...

Co ja mam robić ? Poradźcie mi coś bo ja nie wytrzymuje .. .sad
Obserwuj wątek
    • iwles Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 14:21
      Babciu, Ty juz swoje dzieci wychowałaś. Pozwól, że teraz ja wychowam swoje.
    • bunny.tsukino Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 14:21
      Jakbym czytała o sobie.
      Ciężko przeżyłam przeprowadzę do Krk, i szczerze, nadal b. ciężko mi się tu żyje.
      (bez obrazy wszystkie Krakowianki i Krakusi). Jakiś taki specyficzny klimat tu
      panuje jeśli chodzi o stosunki międzyludzkie.


      1. Weź dyktafon i nagraj cała tyradę Babci. Pod koniec dnia puść wszystko
      mężowi. Może zrozumie.
      2. Macie mieszkanie czy dom? jeśli mieszkanie, to kupić gumolit, wprowadzić się,
      metodą drobnych kroczków zacząć wykańczanie już na miejscu.
      Uwierz mi, najlepiej mieszka się na swoim, bez nikogo na karku itp.
      A jak się chce, to można.
      • noovaa Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 14:27
        to jest dom... bez okien, wylewek, ocieplen.. nic..

        Tak czy siak ja naprawde chciałabym wrócić do Białegostoku... Tam mam rodzinę,
        przyjaciół ... A tu.. NIKOGO .. tylko z każdej strony i na każdym kroku
        pretensje i żale...

        • weronikarb Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 14:32
          Noova jak warunki mieszkaniowe masz lepsze niz tu i do tego spokoj psychiczny
          to pakuj sie i wyjezdzaj a argument? Spokoj psychiczny i mozliwosc znalezienia
          pracy dla siebie bo masz opieke (swoich rodzicow np.) A maz jak nei bedzie
          chcial za toba to na weekendy neich przyjezdza dopoki mu tam pracy nie
          znajdziesz smile

          Ja tez mam nieciekawie, ale gdybym sie do mamy wyniosla to na duzo gorsze
          warunki lokalowe, choc chyba pojde jak maz wyjedzie
    • noovaa Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 14:59
      ...A teraz przyszła taka kochana i troskliwa babunia ... Udając głópią pyta się
      czemu płacze.. :[

      Czuje się jak pies .. Najpierw zbity smyczą za nieposłuszeństwo a potem
      głaskany, karmiony, kochany...
    • smx witaj w klubie 18.04.07, 15:06
      ja mieszkam z tesciowa ale jak czytam twoja wypowiedz to mi sie wydaje ze to ja
      napisalam...dzisiaj tez sie z nia bardzo poklocilam...
      w ktorych okolicach krakowa mieszkasz moze sie okaze ze gdzies nie daleko.
      Pozdrawiam smx
      • noovaa Re: witaj w klubie 18.04.07, 15:16
        Mieszkam w przebieczanach.. to jakieś 3km za Wieliczką.. Krakowa praktycznie nie
        znam bo nawet nie mam kiedy i po co...
        • smx no tak wieliczka... 18.04.07, 15:42
          moja tesciowa pochodzi z tamtych stron.Stwierdzam ze ludzie z tamtych stron
          chyba tak maja.Ja jestem z drugiej strony krakowa spod krzeszowic.Moze warto
          bylo by sie wyrwac z domu ,mnie jak tesciowa wkurzy to sie pakuje i jade na caly
          dzien do krakowa(z dzieckiem)
          • noovaa Re: no tak wieliczka... 18.04.07, 16:16
            Ja mam jeszcze ten problem że nie mam spacerówki... dopiero planuje kupić..
            Jak już kupie to pewnie będe brała małą pod smoka albo do Galerii Krakowskiej
            czy gdziekolwiek...
            Narazie mam wózek uniwersalny który nawet złożony nigdzie się nie mieści a ja go
            nie mam siły nawet bez dziecka podnieść sad
            • joasia1234 Re: no tak wieliczka... 18.04.07, 16:41
              Z tym wózkiem to chyba odrobinę przesadzasz. Ja mieszkam na drugim piętrze i
              przez wiele miesięcy wnosiłam taki wózek uniwersalny z dzieckiem w środku -
              łączna waga ponad 20 kilogramów. Jak się nie ma wyjścia, to można. Inaczej moje
              dziecko nie bywałoby na spacerach. Do autobusów tez się taki wózek mieści. Może
              warto się trochę pomęczyć i zyskać nieco swobody?
              • noovaa Re: no tak wieliczka... 18.04.07, 16:45
                Tu nie ma typowych autobusów.. mamy busy .. żeby wsadzić do busa taki wózek:
                muszę go złożyć, i stać z przodu trzymając żeby sie nie przewrócił .. sama nie
                mam szans .. Żebym miała tutaj zwykły autobus to by nie było problemu.
        • monia323 Re: witaj w klubie 18.04.07, 15:43
          zacznij ją tez maltretować psychicznie , albo sama przestanie Ciebie
          maltretowac albo pójdzie do Bozi.
          • smx Re: witaj w klubie 18.04.07, 15:50
            monia323 napisała:

            > zacznij ją tez maltretować psychicznie , albo sama przestanie Ciebie
            > maltretowac albo pójdzie do Bozi.
            wiesz mnie czasem pomaga rozmowa z kims kto rozumie o czym mowie.ale załuje
            czasem ze chce pogadac z kims na forum bo czesto trafiam na takich ludzi co to
            wszystko potepiaja
            • moninia2000 Re: Staś i Iza. 18.04.07, 16:23
              Witajcie! Wlasnie sie dolaczam, dzieki uprzejmosci Hani i jestem razem z Wami w
              akcji karteczkowej i w pozytywnym mysleniu o zdrowiu Stasia i o jego rodzinie.
              Wierze, ze bedzie dobrze!Pozytywna energia ma moc zbawienna..
    • triss_merigold6 Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 16:23
      Czas na ewakuację.
    • smx Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 16:23
      galeria krakowska..swietny pomysl...bylismy tam wczoraj i wogole czesto tam bywamy.
      • moninia2000 Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 16:25
        O kurka jak to sie stalo ze wiadomosc z innego forum mi tu wskoczyla???
        • mamaemmy moninia2000 19.04.07, 00:04
          moninia2000 a co to za forum?
          Stasia i Izę kojarze-oddawałam dla niego krew ostatnio-co tam słychac u niego??
    • smx ....... 18.04.07, 16:55
      a maz nie moze cie podrzucic do miasta(jesli macie samochod)? ja czesto tak robie.
      • noovaa Re: ....... 18.04.07, 16:56
        Pracuje.. od 7:00 do 18:00 ...

        Nie widzimy się przez dzień
    • smx .....pozostaje ci forum..... 18.04.07, 16:56
      przynajmniej na chwile mozesz sie oderwac od problemów.
      • noovaa Re: .....pozostaje ci forum..... 18.04.07, 17:02
        Niestety ...
    • marlena8888 Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 17:12
      Hejkasmile

      Bardzo Ci współczuję takiej sytuacji. To najgorsze co może być bez znajomych,
      rodziny i przyjaciół... Ktoś powyżej miał świetny pomysł by nagrać wszystko na
      dyktafon/komórkę - cokolwiek oczywiście jeśli masz taki sprzęt a jak nie to na
      magnetofon. Nie możesz dawać się tak strofować bo to się dla Ciebie źle skończy!!!

      Masz dwa wyjścia :

      1. rozmowa z babką, powiedz jej co czujesz i że nie życzysz sobie takiego
      traktowania, w końcu nie jesteś 2- latkiem!!!!

      2. Napuść męża !!!! zagraj słabą, biedną, skrzywdzoną dziewczynkę... opowiedz mu
      ze szczegółami jaka to babcia zła (nie zapomnij płakać!!) Powiedz mu jak bardzo
      go kochasz i że znosiłaś to tak długo ale już nie masz więcej siły( wszystko
      słabiutkim zapłakanym głosikiem - bez krzyku!!! szukasz w nim oparcia a nie
      wroga pamiętaj)POPROś GO O POMOC ... BO POPROSTU MASZ DOść . Spytaj się go czy
      uważa że jesteś złą matką?? oczywiście powie że jesteś cudowna.

      Ta metoda działa naprawdę ... polecam gorąco niema co się kłócić z mężem bo
      tylko on może Ci pomóc nikt więcej. Efekt będzie taki, że poczuje się mężczyzną
      stającym w obronie swojej księżniczki!!!

      Ja od pewnego czasu w ten oto prosty sposób załatwiam każdą sprawę związaną z
      teściową(to straszna zołza która mnie nielubi za to iż mąż mnie kocha może nawet
      troszeczkę bardziej od niej)

      Życzę powodzenia i jeśli CI ciężko i smutno to masz nas!!!!
      Pamiętaj o tym
      Nam się można wygadać do woli !!!!
      • noovaa Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 17:15
        "
        2. Napuść męża !!!! zagraj słabą, biedną, skrzywdzoną dziewczynkę... opowiedz mu
        ze szczegółami jaka to babcia zła (nie zapomnij płakać!!) Powiedz mu jak bardzo
        go kochasz i że znosiłaś to tak długo ale już nie masz więcej siły( wszystko
        słabiutkim zapłakanym głosikiem - bez krzyku!!! szukasz w nim oparcia a nie
        wroga pamiętaj)POPROś GO O POMOC ... BO POPROSTU MASZ DOść . Spytaj się go czy
        uważa że jesteś złą matką?? oczywiście powie że jesteś cudowna.
        "

        Ehh.. Oni też się wiecznie kłócą ... Mąż w oczach babki też zły.. tylko że ona
        go wychowała i on już jest do niej przyzwyczajony... pokłuci się i oleje a ja
        nie umiem i głópia potem rycze ...

        Co do płakania.. ja taka jestem że nie musze pamiętać a i tak płacze..
    • smx ...trzymaj sie i nie daj sie tej kobicie 18.04.07, 17:12
      ja czasem sobie mysle zeby to wszystko rzucic ,wynajac mieszkanie i bylby spokoj.
      ale juz tyle kasy zainwestowalismy w ten dom ze hej...zreszta gdybysmy to
      zrobili zaraz poslubie to moze maz by sie zdecydowal ale teraz napewno nie.
      chyba predzej mnie by zostawił niz dom.(mam nadzieje ze sie myle)
      • noovaa Re: ...trzymaj sie i nie daj sie tej kobicie 18.04.07, 17:35
        Ja mam o tyle dylemat że ja wiem że babce nie chodzi o to żebym cierpiała.. ona
        taka jest.. to jest moher który 24h słucha radia Maryja, jest wierna starym
        metodom i jak każdy rasowy moherowy beret widzi wady innych, a nie widzi swoich
        i nie widzi kiedy postępuje czy mówi coś źle...

        Ja naprawdę jestem wdzięczna że mogę tu mieszkać (zawsze chciałam mieszkać na
        wiosce), mogę dawać małej swojego kurczaka, swoje jaja, swoją marchewkę.... czy
        deserek z dżemem z własnych truskawek... Wiem że to dobrze... ona też chce
        dobrze dla małej.. ale nie świadomie krzywdzi mnie i mogłaby skrzywdzić moje
        dziecko.

        Jakbym wyjechała do miasta.. musiałabym sama gotować.. szukać opiekunki jakbym
        musiała gdzieś wyjść bez dziecka.. kupować mniej zdrowe jedzenie..

        Jestem tutaj jeszcze tylko dlatego że ona chce dobrze i nie zauwarza tegho ze
        źle robi..

        Ale nie potrafię z nią na ten temat gadać.

        Bo przecież jak wytłumaczyć, że krowim mlekiem karmić dziecka nie będę, komuś
        kto wychował dzieci na krowim mleku i jest święcie przekonany że to bardzo zdrowo.
    • smx Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 22:03
      wiem doskonale o czym mowisz...mam te same odczucia ,ale mysle ze wazniejszy
      jest...swiety spokoj...cos z tym trzeb zrobic
      • ada9611 Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 18.04.07, 23:27
        WIEM co czujesz,zostawilam maisteczko,rodzine ,kolezanki,kraj i pojechalam za
        mezem.ale z drugiej strony kazdy musi sobie sam zycie ulozyc,bo przyjaciele tez
        zakladaja rodziny i itd i nie kazda przyjazn przertwa wszystko.
        • noovaa Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 19.04.07, 09:20
          Nie chodzi o to że tęsknie za przyjaciółmi tylko o to że kiedy jest mi źle (a
          ostatnio coraz częściej) nie mam komu się wygadać... bo tutaj znam tylko kilka
          osób i nikogo nie uważam za przyjaciela któremu mogę w 100% zaufać sad
    • noovaa Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 20.04.07, 12:20
      .... ucieknę .... crying
      • smx Re: MAM JUŻ DOŚĆ! ;( 21.04.07, 10:21
        noovaa napisała:

        > .... ucieknę .... crying

        no tak tylko gdzie?
        jak znajdziesz takie miejsce gdzie mieszkanie, jedzenie itp jest za darmo to mi
        powiedz...dolacze do ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka