m.malgosia4
23.04.07, 12:52
Witam! Proszę o radę bo juz sie sama zagubilam i nie wiem czy to dziadkowie
oszaleli czy to ja jakaś dziwna jestem...wczoraj moi rodzice, ktorzy opiekują
się moją 1,5 roczną córką zakomunikowali nam, ze chcą abyśmy im placili za
opiekę, bo mają jeszcze druga wnuczkę (córkę mojej siostry), którą sie
opiekuje wynajęta niania (siostra szwagra), a ponieważ dziadkowie nia dali by
rady z opieką nad dwojką dzieci to musi być sprawiedliwie i my tez powinniśmy
płacić za opiekę...
musze tu nadmienić ze oboje z męzem pracujemy w szkole (ok 5-6 godz dziennie)
i ja udzielem jeszcze 4 godzin korków, wiec to nie jest jakoś długo w ciągu
dnia i tylko 4 dni w tygodniu. Rzadko wychodzimy na imprezy, wiec tez nie
siedzą z wnuczką wieczorami i myśle, że ich nie wykorzystujemy.Siostra ze
szwagrem pacują po 11 godz dziennie i też ich raczej nie proszą o
przypilnowanie dziecka wieczorem.
Oboje moi rodzice mają emerytury - i mysle sobie ze nienajgorsze i to nie
jest tak, że musieli z czegoś zrezygnowac zeby sie naszą córą zająć (sami o
to zabiegali- my chcieliśmy ją oddać do złobka)
Postanowilismy z męzem ze oczywiście będziemy te kase płacic, ale fatalnie
się czuję i bardzo mnie zabolały te słowa, że oczekują zapłaty i jest mi
zwyczajnie przykro i wstyd przed męzem, że moi rodzice przekładają czas
spędzony z wnuczką, którą "kochają nad zycie" na pieniądze!
Proszę napiszcie co o tym sądzicie, bo nie wiem - może jest coś czego ja nie
widzę, ze może za dużo od nich oczekuję - no i wreszcie czy to jest normalne
zeby zarabiać na dzieciach i wnukach?