Dodaj do ulubionych

mam ogromnego doła

10.05.07, 11:18
A więc w skrócie:
- mam dwójke dzieci 3 lata i druga córka 3 miesiące
- seks z mężem ostatni rok temu- czego skutkiem córka...- czego skutkiem tez
mój dół- czuję sie nieatrakcyjna, niekochana, niepotrzebna taka matka polka...
- mąż ciagle w pracy- ja ciągle pieluchy, zabawy z dziećmi, przewijanie, Mini
mini, spacery, piosenki "Jedzie pociąg z daleka" zabawy w chowanego- kocham
to ale mozna tez czasem zwariowac - same wiecie
- No...a jak powiedziałm mężowi że mam doła- to w kłótni powiedział że jak
mam problemy z psychiką to musze pójsc do psychiatry...
Co Wy na to???
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 11:19
      Sam niech sie tam uda.
      Nie pozwol sobei wmowic ze to psychoza ze zcasem wkurza Cie twoje zycie. Kazdy
      czasem potrzebuje odmiany
    • chloe30 Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 11:20
      A ja na to że podał ci dobry adres.
      No, przesadził - do psychologa raczej.

      Jak cie gardło boli to idziesz do lekarza prawda?
      Więc jak psychika siada powinnaś zrobic to samo.

      Oczywiście nie wiem, na ile problem jest powazny - może to przejściowy dól, na
      który poradzi wizyta u fryzjera a może poważna sprawa własnie do terapii.

      Masz obawy przed wiztyą u psychologa?
    • lucerka Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 11:21
      > Co Wy na to???

      Moze wynajmniesz nianie na pare godzin i skoczysz do
      kina/solarium/galerii/muzeum/na kawe z kumpela? To tez dziala jak terapia.

      A co do meza, to chyba nie bierze cie zbyt na powaznie alu mu sie po prostu
      burknelo.
      • lucerka Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 11:22
        > A co do meza, to chyba nie bierze cie zbyt na powaznie alu mu sie po prostu
        > burknelo.

        mialo byc: albo mu sie burknelo
    • syriana Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 11:22
      że zamiast do psychiatry wystarczy jak zaczniesz wychodzić z domu, zrobisz coś
      dla siebie, weźmiesz się za swój wygląd i pomyślisz o dobrej antykoncepcji
      (jeśli strach przed ciążą odstrasza Was od seksu)

      a mężowi zafunduj dwa dni z dziećmi sam na sam, wtedy zmieni mu się optyka
    • weronikarb Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 11:24
      Zgodzilabym sie z nim i poszla smile
      W sumie musialby przez ten czas zajac sie dziecmi a ja mialabym luzu co
      najmniej 1-2 godz. np. 2 razy w tygodniu bo to bardzo intensywna terapia smile
      A w tym czasie mozesz robic co chcesz smile
      • tomart7 Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 11:42
        Dzięki dziewczyny.Jesteście wielkie!
        • twojasasiadka Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 12:32
          dziwi mnie brak sexu przez tak długi okres czasu.W zasadzie jesteście teraz
          bardziej rodzeństwem niż małżeństwem.
    • mathiola Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 13:05
      Męża masz nie ten tego... No nie jest sczególnie uczuciowy i empatyczny. Nie
      dziwię się, że masz doła. Weź go w obroty, co on se myśli. Chyba że naprawdę
      już tak się zaniedbałaś, że może mu spowszedniałaś, to wtedy ty sie weź w
      garść.
      Bo czasem nie widzi się rzeczy najbardziej oczywistych jak się tkwi w śroku
      jakiegoś układu.
      Mam taką znajomą - płacze mi, że mąż jej już nie kocha, że się nie iteresuje,
      że chyba ma inną. A ja mu się nie dziwię, bo dziewczyna wygląda jak rasowa kura
      domowa z wiecznie przetłuszczonymi włosami, spasła się w dodatku, a do męża
      odzywa się głównie po to, żeby go opieprzyć, że coś tam znowu źle zrobił. I się
      dziwi że on jej już kwiatów nie przynosi...


      Ja mam troje dzieci, z czego dwójka malutka jeszcze, ale moim światem nie jest
      jedynie śpiewanie piosenek i rysowanie z potomstwem. Mam swój świat i staram
      się go nie utracić. Staram się być atrakcyjna w miarę możności i... zaganiam
      męża do seksu jak mu się nie chce. smile
      Ale i mój mąż stara się rozumieć moje doły, jeśli takowe posiadam - bo każdy
      czasem w dół wpada, normalka.
      • tomart7 Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 13:10
        No.. nie myslcie że jakąś kura jestem- chodze do fryzjera, kosmetyczki, zawsze
        mam zadbane paznokcie i cerę- figura tylko pozostawia troche do życzenia- w
        tej chwili niestety 42 rozmiar...ale pracuje nad tym... ale nie wyobrażam
        sobie "zaganiania męża do seksu"...
        • bri Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 13:20
          Zaganiać nie można trzeba kusić.
        • mathiola Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 13:29
          ale nie wyobrażam
          > sobie "zaganiania męża do seksu"...


          a on najwyraźniej nie wyobraża sobie zaganiania żony do seksu smile

    • tomart7 Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 13:23
      Kusić... kusiłam.. ale to ja mam ciagle być "napalona" a on nie mógłby pokusic
      zdołowanej żony??????????
      • mathiola Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 13:30
        może mu potrzeby opadły...?
        albo kogoś ma (tfu, tfu, tfu)
      • bri Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 13:32
        Skoro od roku się nie kochaliście to chyba znowu tak non-stop napalona nie
        jesteś i zbyt często go nie kusisz.

        Poza tym - jak widać to Ty masz problem a wpływ masz jedynie na własne
        zachowanie. Możesz mężowi robić wyrzuty ale myślę, że na jego ochotę do zbliżeń
        z Tobą wpłynie to raczej negatywnie.
      • twojasasiadka Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 13:36
        ja sobie nie wyobrażam takiej przerwy w sexie o jakiej piszeszwink
        no chyba że jedno z małżonków byłoby ciężko chore-ale tak?
        Oboje macie swoje potrzeby w tej sferze...i nic?nie boisz się,że on kogoś ma?
        chyba komunikacja u Was szwankuje- powinnaś przełamać się i porozmawiac z nim-a
        nawet wykrzyczeć swoje "dołki" skoro "kuszenie"(ciekawe czy mąż tez to odebrał
        jako kuszenie)wink zawodzi.
    • g0sik Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 16:11
      Na Twoim miejscu bacznie przyjrzałabym się temu co dzieje się wokół męża. W
      życiu nie uwierzę, że zdrowy facet z własnej nieprzymuszonej woli od roku nie
      uprawia seksu. Jeśli tak twierdzi to niech sam uda się do specjalisty.
      Obstawiam, że ma kochankę...

      • tomart7 Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 16:55
        No nieźle- to teraz dół pod ziemią kopię....
        • mathiola Re: mam ogromnego doła 10.05.07, 17:04
          zawsze możesz liczyć na dobre rady koleżanek z forum big_grin
          nie stresuj się, tylko weź z tym swoim mężem naprawde pogadaj, tylko rozmowa z
          samym zainteresowanym wyjasni wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka