kinn26
11.05.07, 21:03
Mała obudziła się dzisiaj wcześniej i jakoś się nie wyspałam, leżeliśmy we
trójkę w łóżku i proszę męża żeby zerknął na Małą a ja zamknę oczy na
chwilkę, ona na to "nie", ja pytam dlaczego ?? a on na to "bo nie".Płakać mi
się zachciało a on odwrócił się tyłkiem do nas i już. Przez cały dzień nie
zapytał mnie czy w czymś mi pomóc, zresztą od kiedy Mała sie urodziła jakoś
nie kwapił się do pomocy. Mała ma 10 miesięcy a ja mam już dość robienia
wszystkiego sama. Dzisiaj cały dzien płakać mi się chce, jestem skazana sama
na siebie. Co robic z takimi meżami dupkami, samolubami ??