Dodaj do ulubionych

mąż poza domem?

16.05.07, 12:22
Hejka!
Mój mąż dostał ostatnio propozycję pracy w transporcie miedzynarodowym
(Niemcy, Holandia). Z umowy na stałe 8h dziennie, zrobiło by sie 2 dni w
trasie 1 w domu itd. (weekendy wolne). Niby nie tragedia, ale ja jestem
przyzwyczajona, że codziennie jest, tym bardziej, że pracujemy w jednej
firmie. Nasz synek ma 6 m-cy. W tej chwili zyjemy od pierwszego do
pierwszego. Ta praca to dla męża okazja na podwojenie zarobków, tylko co z
rodziną? Czy któraś z was ma podobną sytuację?? Proszę o rady.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • soemi Re: mąż poza domem? 16.05.07, 12:38
      Mój mąż pracuje średnio od 7 rano a wraca ok 18-19 i prawie od razu kładzie się
      spać. Jest wiecznie zmęczony. Uogólniając Twoją sytuację męża nie będzie pn-wt
      przy czym we wt. wieczorem pewnie wróci, będzie w domu w śr i na czw-pt
      pojedzie, potem sob-ndz wolna. Układ całkiem, całkiem a jeszcze jak kaska dwa
      razy taka to myślę, że warto.
    • moofka Re: mąż poza domem? 16.05.07, 12:41
      wedlug mnie nie warto - stres rozlaka i naprawde ciezkie koczownicze zycie w
      trasie
      nikt nie zagwarantuje, ze po akurat dwoch dniach chlop bedzie w domu
      a na weekend na pewno zjedzie
      na to sklada sie milion czynnikow, ale akurat pobozne zyczenia pracodawcy nie
      mają na nie wpływu calkiem
      • kropencjaa Re: mąż poza domem? 16.05.07, 12:51
        no moofka ma poniekąd rację, sama wiem jak to wyglądało, bo mój tata kiedys
        pracował na podobnych warunkach. Zdarzało się przez korki na granicy cały
        weekend spędził w kabinie samochodu ciężarowego sad
    • kropencjaa Re: mąż poza domem? 16.05.07, 12:49
      nie zastanawiaj się wcale, tylko spróbuj, określcie sobie jednak z góry na jaki
      okres czasu chcecie zmienić swoją sytuację, albo do czego chcecie dojść. My z
      mężem bylismy w podobnej sytuacji, zarobki nie były tu zadne rewelacyjne i
      trafiła się praca w Niemczech, z tym że jego nie ma cały miesiac i wraca np. na
      tydzień, czasem dłuzej, czasem krócej. Tak minął już rok i da się żyć, ja
      jestem teraz w 22 tc i obawiam się, że cięzko mi go będzie spowrotem zagnać do
      Polski i namówić na poszukanie lepszej pracy tutaj, bo zawsze pojawiają się
      nowe plany, coś co znowu trzeba kupić, na co odkładać. Dlatego najlepiej odrazu
      postawic sobie cel i wczesniej zaznaczyć, że jeśli któres z Was uzna, że
      sytuacja staje się cięzka, to rezygnujecie!!!! Ja z męzem tego nie ustaliłam, z
      tym, że u nas jest inna sytuacja. Ty miałabys swojego czesciej w domu i
      weekendy. Dalibyscie swietnie radę!
    • sylwia06_73 Re: mąż poza domem? 16.05.07, 12:56
      Z tym zjazdem bywa roznie.Moj maz utkwil w Hollaaanddii bo mial zlee
      zezwoleeniee.Trzymali go od czwartku do dzissiaj.Sstal caly czas na parkingu bo
      go Policja capnela i zatrzymali go dopoki nie bedzie zezwolenia prawidlowo
      wypisanego.Oczywiscie tym biurwom z tym zezwoleniem sie nie spieszylo bo w
      piatek pewnie sie obijaly bo weekend blisko a w poniedzialek sie im nie
      chcialo.Moj maz co tydzien przynosi pieniadze za trase.Na szczescie juz wraca do
      domu bo chyba na zebry bym musiala pojsc.To jego pierwszy wyjazad po dlugim
      weekendzie to z kasa troche krucho a w sobote powinien byc w domu.On z kolego
      akurat wracali do kraju jak ich policja zatrzymala.Moim zdaniem mogli juz ich
      puscic skoro wracali.Temu gnojowi sluzbistemu zycze sluzby w weekendy i swieta
      do konca roku kalendarzowego.
    • agra81 Re: mąż poza domem? 16.05.07, 13:01
      Ta praca nie jest na ciężarówki, tylko busem, więc żadne ograniczenia co do
      godzin jazdy by go nie dotyczyły. Tyle dobrze...
      • moofka Re: mąż poza domem? 16.05.07, 13:15
        a jak busem to chyba inaczej
        na rozladunek sie do czterech dni nie przeciagnie raczej smile
    • charl75 Re: mąż poza domem? 16.05.07, 20:36
      Moj maz .... wraca tylko na weekendy, to znaczy pojawia sie w domu w piatek
      wieczorem, pada spac i jest w sobote i niedziele, a switem w poniedzialek juz
      jedzie. Niestety taka praca i chyba nie zmieni jej szybko. Ja w domu sama z 3
      miesiecznym synkiem, corka przedszkolakiem 3 latka, w lipcu wracam do pracy./
      • tigra8 Re: mąż poza domem? 16.05.07, 20:44
        Mam podobnie jak charl75, tyle, że ja sama z 3 dzieci i mąż czasami nie wraca
        na weekendy. Po 10 latach ciągłych delegacji już się przyzwyczaiłam.
      • polla10 Re: mąż poza domem? 16.05.07, 20:49
        charl75 moglabys mi przyblizyc jak wyglada Twoje życie jak z mężem widujecie
        sie tylko w weekendy. Ja również zastanawiam sie nad takim krokiem, na razie
        mieszkamy razem i wynajmujemy mieszkanie. nie stac nas na kuono wiec chce sie
        wyniesc 100km od tegoz miasta do domku w ktorym mieszkalabym sama z dzieckiem.
        maz weekendowy.
    • mariola_76 Re: mąż poza domem? 16.05.07, 20:42
      Mój mąż też jeździ busem i na początku miał mieć weekendy wolne, ale jest
      różnie a to firma nieczynna i trzeba czekać weekend przed nią by rozładować
      towar, koczować w aucie, a to musi czekać przez weekend bo szef był by stratny
      gdyby wracał na pusto np z końca niemiec . I ta praca miała nam poprawić
      sytuacje finansową , ale tak nie jest różowo bo to są dwie kuchnie, każde
      uszkodzenie auta np. zbicie lustra odciagane jest z wypłaty, no i ja z dwojgiem
      dzieci małych sama. Musze liczyć tylko na siebie. Wiecie co najbardziej mnie
      wkurzyło, raczej na maksa sie zdenerwowałam że mąż jest dobrym pracownikiem a
      jego pracodawca dał mu premie a z tej premi odciagnął mu za zbite lustro i jak
      tu mieć motywację do pracy. Pozdrawiam.
      • nasyceni Re: mąż poza domem? 16.05.07, 20:56
        moj maz jest w domu co 2 tyg. i zostaje z nami 6 dni po czym znow rusza w
        trase,ja sama z malym 11 miesieczniakiem,jest ciezko bo wszystko na mojej
        glowie ale nie mamy wyjscia jak narazie,plusy tej rozlaki to to ze nie klocimy
        sie bo szkoda na to tych 6 wspolnych dni no i jaki namietny seks po
        powrocie,aha kaska tez zadowalajaca,glowa do gory przyzwyczaisz sie!
        • kaka73 Re: mąż poza domem? 17.05.07, 10:08
          My tez tak żyjemy. Mąż pracuje w Gdańsku, my mieszkamy na śląsku. Poprzednio
          pracowałw Wwie. Można się przyzwyczaić. On pracuje tydzień, potem około 4,5 dni
          wolnego i znowu praca.Jak pracowała niedaleko domu to wracał o 19,20
          wykończony - dzieci prawie spały - teraz jak jest w domu to ma czas dla nas
          wszystkich.Ja też pracuje i mam 3 dzieci.
          Każde wolne spędzamy razem tzn jadę z dziećmi do gdańska - ostatnio 8 dni w
          weekend majowy.
          O tyle dobrze jest, że męzowi przeloty na śląsk opłaca firma, więc jest
          szybciutko w domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka