Dodaj do ulubionych

problem:))))

16.05.07, 21:57
jak zwykle wieczorem nękają mnie problemy natury zasadniczej-wczora to dlaczego faceci nie depilują twarzy a dzisiaj zdmumiona uporem muchy latającej pod lampą zdaję pytanie-dlaczego muchy tak uporczywie w kółko lataja pod lampami..inne owady nie tylko te paskudy. Wieczorem nie mam głowy do innych problemówsmile)))
Obserwuj wątek
    • demarta Re: problem:)))) 16.05.07, 22:05
      bo się nagrzały i mają samoloty.
    • tigra8 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:07
      Muchę packą, tylko delikatnie żeby ściany nie obryzgac, bo będziesz miała
      problem z plamą.
    • renia1807 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:08
      najbardziej do światła lgnie ćma
      przy płocie mam lampę uliczną i latem lubię patrzeć jak pod nią fruwają ćmy,
      wyglądają jak świecące ogniki
      much w mieszkaniu nienawidzę, tak samo komarów i dopóki nie upoluję ostatniego
      delikwenta to nie idę spać
      • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:10
        Zeby do światła...skubane w ciągu dnia latają po lampą-nie zapaloną..fakt długo nie polataja bo kot je dopadnie-w akcie desperacji z powodu braku myszy-coś chłopina musi upolować choćby muchęsmile))
      • tigra8 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:14
        renia1807 napisała:

        > much w mieszkaniu nienawidzę, tak samo komarów i dopóki nie upoluję
        ostatniego
        > delikwenta to nie idę spać

        Mam tak samo.
        Pamiętacie tę reklamę Raida jak facet z kapciem wyskakuje za okno za komarem -
        to jestem ja - no trochę inaczej tylko wyglądamsmile))
    • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:10
      bo móhi som głópie? smile
    • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:11
      zresztą wolę głupie muchy niż tego wczorajszego szerszenia co mi wpadł do
      chałupy i musiałam jeden pokój z użytkowania wyłączyć zeby na niego nie patrzeć
      nawet...
      • fajka7 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:14
        a mnie zaatakowala cma wielkosci chomika
        brzydzilam sie ja zabic, bo zwloki musialaby usuwac ekipa
        po dlugiej walce ze soba rzucilam w nia butem i sie rozchlastala na telewizorze
        poszlam po recepcjoniste, bo to bylo w hotelu i pokazalam mu TO
        facet malo pawia nie puscil jak ja zdrapywal z ekranu
        brr, do dzis mam dreszcze
      • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:14
        o żesz ..szerszenia nawet kot nie tknie bydlę niebezpieczne jest, ale i tak najgorsze są pająki bleeee brrrr i fuj.Ale nawet szerszeń pod lampą nie latasmile)))
        • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:17
          a no nie latał, mój w ogóle mało ruchliwy był, łaził po firance i szukał
          wyjścia smile Zamkłam w panice drzwi to nie wiem ile czasu szukał, ale w sumie
          chyba skutecznie, bo jak po dłużwzym czasie zajrzałam przez szparkę to już
          gościa nie było smile
          • renia1807 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:21
            mathiola, źle zrobiłaś!
            a skąd wiesz czy on nie wlazł ci gdzieś w jakiś zakamarek?
            nie spałabym w takim pokoju, musiałabym być w 100 procentach pewna tzn. na
            własne oczy widziec, że wyleciał
            • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:23
              Toteż ja nie spałam, bo to nie sypialnia była smile Ale sądzę mimo wszystko, że
              już by się ujawnił jakby był w zakamarku smile
        • tigra8 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:18
          Miałam ostatnio pająka o średnicy ok. 2 cm, czarny, włochaty a ja sama z
          dziecmi w domu - myślałam, że ummrę...fujj...ohyda. Rozdeptałam go ale ...ble i
          fuj i jeszcze raz blei jeszcze tfu...
          • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:20
            ROZDEPTAŁAŚ??? Fuuuj. Ja bym drzwi zamknęła i wyłączyła pomieszczenie z
            użytkowania do powrotu męża smile
            A on by wziął pajączka za kark i wyprowadził na spacerek, bo on zwierząt nie
            zabija (osy łapie w pudełko po zapałkach i wypuszcza oknem... a one wracają
            drugim, hie hie hie hie)
            • tigra8 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:26
              Oj to 2 tygodnie musiałabym czekac i nie korzystac z łazienki. Cóż czasem
              trzeba byc bohaterkąsmile))
          • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:21
            o Mój boże..trauma...Miałam bydlę średnicy nie mierzyłam ale skubaniec serio duuuży był,miał sieć rozciągającą się od mojej barierki balkonowej do barierki na balkonie sąsiada piętro wyżej-jakbym "naturalną "moskitirę miała-mało tego miał małżonka i założył gniazdo-na samo wspomnienie robi mi sie słabo...pomoc męża była konieczna ale tym razem to i on był jakoś mało chętnysmile))
            • fajka7 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:22
              ja bym zadzwonila po straz pozarna big_grin
              • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:25
                Cholercia fakt...następnym razem zadzwonię po antytrrorystów-przystojne (chyba) chłopaki sąsmile)))
      • wobbler Re: problem:)))) 16.05.07, 22:15
        No i co?!Jeszcze tam przebywa ten szerszen?!
        • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:19
          nieee, poleciał juz sobie smile
          To wczoraj było smile
          Chociaż do końca dnia miałam fobię że zaraz zza szafy wyleci. Brrrrrrrr,
          jeszcze mnie trzepie jak sobie obraz jego osoby przywołam w pamięci
    • pieskuba Re: problem:)))) 16.05.07, 22:15
      Problem to mam ja, bo mnie dopadła meszka sztuk jeden i ukąsiwszy dłoń mą prawą
      doprowadziła do tego, że mam spuchnięte jak balon od nadgarstka do połowy
      palców. Swędzi i piecze, nic nie pomaga. Nie cierpię meszek, muchy i komary to
      przy nich miłe zwierzątka domowe.
      • fajka7 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:16
        na takie cos pomaga hydroksyzyna
        • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:17
          czy Hydrocortison - do smarowania????
          • fajka7 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:21
            ja akurat mam hydroksyzyne w syropie pod nazwa handlowa atarax i w ulotce
            pisza, ze to jest na swiad i inne takie alergie- niedawno musialam sieknac
            sobie grzdyla, bo tez mnie cos pogryzlo i tak sie rypalam pol nocy paznokciami,
            ze myslalam, ze sie skicham
            • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:23
              ano zgadza się tylko zawsze myśłałm,ze na "spokojność"raczej jest ale fakt pewnie o przeciwświądowo też....jak łykniesz to i tak Ci wszystko jedno w każdym razie ja sie tak czuję po tym specyfiku
              • fajka7 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:25
                tez tak myslalam, bo kolezanka dawala to dziecku, zeby lepiej spalo, ale potem
                moje dziecko to dostalo na jakies uczulenie swedzace
                o spokojnosci tez pisza
                mam teorie taka, ze to jest po to, zeby spac, gdy swedzi i sie nie obudzic po
                prostu smile
      • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:17
        oj na alergię wygląda i wcale bym nie lekceważyłą-sąsiadka wylądowała na chirurgii po ukąszeniu meszek....ale też nie latają pod lampąsmile))
      • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:17
        ale meszka jest taka malutka, maluteńka, jak ci mogła takie wielkie kuku
        zrobić?? smile
        • fajka7 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:18
          no - a ja byle jak czytalam i zrozumialam, ze spuchla od nadgarstka az do
          glowy smile
    • hexella Re: problem:)))) 16.05.07, 22:19
      ciekawe co by zrobiły gdyby nie było lampy na suficie? Czułyby sie oszukane?
      • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:22
        Nie, wiem z autopsji (bynajmniej nie dlatego iż jestem muchą, nie nie smile), że
        latają w tym samym miejscu w którym byłyby pod lampą, gdyby była tam lampa -
        wiem, bo u mojej siostry nie ma lampy na środku, tylko po bokach, a one i tak
        skubane latają. I wcale nie czują się oszukane smile
        • fajka7 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:23
          I wcale nie czują się oszukane smile


          skad wiesz, moze szukaja lampy? albo daja do zrozumienia, ze powinna tam
          byc? smile)
          • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:25
            No fakt, w sumie nie pytałam ich smile
          • hexella Re: problem:)))) 16.05.07, 22:25
            fajka7 napisała:

            > skad wiesz, moze szukaja lampy? albo daja do zrozumienia, ze powinna tam
            > byc? smile)

            tak, tak! I nawet podpowiadają w którym ma być miejscusmile Pomocne skubane!
            • demarta Re: problem:)))) 16.05.07, 22:29
              taaaa i jeszcze żyły wodne wskazują....
          • hexella Re: problem:)))) 16.05.07, 22:26
            Zawiłe to to, jak kręgi w zbożuwink
            • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:29
              i one też kręgi pod tą lampą"wylatują"..moze to agentki obcycch..niezbadane są rzeczy na ziemi, niebie i pod lampąsmile)))
              • tigra8 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:30
                U mnie jeszcze na telewizor mi włażą, dlatego ostatnio mam go regularnie
                odryzdanego.
              • demarta Re: problem:)))) 16.05.07, 22:31
                i czy "pod lampą" = "pod latarnią"? filozoficzne mam nastroje i teraz nie
                zasnę....
                • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:31
                  hmmm a czy pod lampą i pod latarnią=na rogu??smile)))
                  • demarta Re: problem:)))) 16.05.07, 22:33
                    kotbehemot6 napisała:

                    > hmmm a czy pod lampą i pod latarnią=na rogu??smile)))

                    no na swój sposób..... TAK!!! i to ci dopiero zagwozdka smile))
            • renia1807 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:30
              u mnie co rok na strychu mają się osy, robią takie okrągłe banie pod samym
              szczytem, boję się wtedy tam pójść żeby np. powiesić pranie
              • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:32
                mają się osy co? smile
                • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:33
                  mają się dobrze? smile
                  • renia1807 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:35
                    najzwyczajniej w świecie rozmnażają sięsmile
                    ale u nas się mówi ,że się mają
                    • mathiola Re: problem:)))) 16.05.07, 22:38
                      poważnie? smile
                      U nas w sumie też się mówi że się mają... bzykać Co nieuchronnie prowadzi do
                      rozmnażania smile
    • fergie1975 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:33
      w krajach cywiliowanych się depilują na twarzy lub możę uścislając ze
      szczegolni mężczyzni w krajach cyw. sie depilujom
      • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:36
        Ha!!!!! To pytanie wątku z probleme poprzednim...a więc jednak.... wiedziałam!!! zawsze mi sie podejrzanym wydawało,ze my te woski i inne kremy a maszynka to już nie za bardzo a oni rach ciach i już....a przeciez mogliby miec głądkie pyski na dłużej niż pare godzinsmile))))
        • tigra8 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:38
          Już sobie wyobrażam mojego z woskiem na pysku lub depilatorem...oj...big_grinDD.
        • fergie1975 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:38
          a ja wczoraj nie czytalam o depilacji sad
          a dzisiaj nadrabiam i nie doszlam ... jeszcze
          • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:40
            a tu jest
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=62504478
          • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:40
            a tu jest
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=62504478
            • fergie1975 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:51
              a dzięki za linka, to ja tylko dodam że niektore kobiety usuwają z twarzy tzw.
              wąsiki woskiem, wiec to nie o to chodzi że z twarzy nie można, poza tym jakby
              byla moda na gladkie gęby tak jak na gładkie nogi u kobiet to by sobie
              depilowali.
              A jesli chodzi o bol to przeciez faceci depiluja sobie klaty i plecy obecnie, a
              ci z filmow brzydkich to nie powiem co jeszcze smile
              • kotbehemot6 Re: problem:)))) 16.05.07, 22:52
                osobiście lubię l;ekki zarościk na twarzy.....nie no jakbym zobaczyła wygolonego intymnie męża ..chyba bym umarała ze śmiechu
                • fergie1975 Re: problem:)))) 16.05.07, 23:02
                  no więc właśnie, zarościk is the best smile wszędzie ! big_grinD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka