01.06.03, 14:37
wczoraj wyszedł z domu o 16 przeinstalować koledze komputer wrócił o 23 i to
wypity dzis też pije minie 1 tydz. i dojdzie do siebie
a ja nie mam już siły fakt niby sama sobie jestem winna ale jest też dobrze i
jeszcze jedno ja go kocham
wiem jestem szalona
na duchu potrzymuje mnie fakt posiadania dziecka ale nie wiem co bedzie jak
we wrze sniu wrócę do pracy nie wyobrażam sobie tego
wyżaliłam się strasznie
przepraszam poczułam się trochę lepiej mam nadzieję że na dłużej

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sojanka Re: cdn 01.06.03, 16:24
      Napisalam do Ciebie na priva. mysha
    • bzikmadzik Re: cdn 04.06.03, 17:44
      Daj sobie spokój. Im szybciej tym lepiej, jakbym czytała o sobie. Uczucie z
      czasem przejdzie u mnie to sporo to trwało. Jednak teraz jestem jak nic
      zadowolona z życia. Nie wykańczają już mnie psychicznie awantury z pijakiem.
      Wiem że ciężko podjąć taką decyzję, wiem bo sama za długo się do tego
      zbierałam. Ale naprawdę się opłaciło. Spadł mi ogromny ciężar. Pozdrawiam. Zrób
      to dla siebie wbrew sobie. Nie pożałujesz.
      • natala_mama_lilian Re: cdn 04.06.03, 18:18
        Zadaj sobie kilka pytan:
        -Czy jestes szczesliwa?
        -Czy dziecko bedzie szczesliwe jak bedzie to ogladac?
        -Czy Twoja milosc i poswiecenie jest jego warte?
        -Czy nie zrobi Tobie i dziecku krzywdy?
        -Na czym jemu zalezy bardziej : na piciu czy na Tobie i dziecku?
        -Czy to on zarabia na rodzine i ja utrzymuje czy Ty tez pracujesz i dasz sobie
        rade sama?
        -Czy ktos Tobie pomoze to przetrwac?
        Nie pisz o milosci jesli on tak robi to jest samolubem i z nim nie bedziesz
        szczesliwa
        Trzymaj sie
        Pozdrawiam Natalia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka